Cena mleka pod presją: Komisja Europejska odrzuca wnioski o regulację podaży

1 godzina temu
Zdjęcie: Cena mleka


Cena mleka stała się głównym punktem sporu podczas ostatniego posiedzenia Rady Ministrów Rolnictwa UE w Brukseli (30 marca 2026 r.). Choć grupa państw członkowskich alarmuje o kryzysie rentowności i domaga się unijnych dopłat do dobrowolnej redukcji produkcji, Komisja Europejska oficjalnie odrzuciła te postulaty, stawiając na samoregulację rynku.

Bruksela gra na zwłokę: „Rynek sam wróci do normy”

Komisarz UE ds. rolnictwa, Christophe Hansen, mimo sygnałów o drastycznie malejących marżach producentów, zachowuje powściągliwość. Bruksela argumentuje swoją decyzję kilkoma czynnikami:

  • Odbicie cen przetworów: Notowania mleka w proszku wykazują pierwsze oznaki wzrostów.
  • Stabilny eksport: Unijne sery i nabiał wciąż cieszą się dużym popytem na rynkach światowych.
  • Prognozy produkcji: KE ma wątpliwości, czy obecna dynamika wzrostu dostaw utrzyma się w kolejnych miesiącach 2026 roku.

Szczegółowy raport analityczny KE ma zostać opublikowany dopiero w lipcu 2026 r. Do tego czasu Komisja zamierza jedynie „zachować szczególną czujność”.

Sytuacja w Polsce: Wyhamowanie spadków i 18-procentowy regres roczny

Cena mleka w polskich skupach, według najświeższych danych GUS za luty 2026 r., wykazuje lekkie wyhamowanie tendencji spadkowej, jednak dane w skali roku pozostają alarmujące. Średnia stawka krajowa obniżyła się z 1,89 zł/l w styczniu do 1,86 zł/l w lutym.

W ujęciu rocznym sytuacja wygląda znacznie gorzej – średnia cena mleka w lutym była o 18% niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Analiza regionalna pokazuje przy tym ogromne rozwarstwienie:

  • Województwo podlaskie: Tutaj producenci otrzymywali najwyższe stawki, średnio 2,03 zł/l.
  • Województwo świętokrzyskie: Rolnicy z tego regionu borykają się z najniższymi cenami, rzędu 1,70 zł/l.

Stanowisko Warszawy: Finansowanie WPR zamiast limitów

Polskie Ministerstwo Rolnictwa podczas obrad w Brukseli położyło główny nacisk na stabilność finansową sektora. Polska stoi na stanowisku, iż Wspólna Polityka Rolna (WPR) musi posiadać silny budżet, który pozwoli rolnikom przetrwać wahania cenowe bez konieczności odgórnego ograniczania produkcji. Resort podkreślił również konieczność zapewnienia równych zasad konkurencji w obliczu importu produktów spoza UE.

Rynek mleczarski w liczbach (luty 2026)

Geopolityczne czarne chmury: Iran, ropa i Chiny

Mimo optymizmu Komisji Europejskiej, nad sektorem gromadzą się ryzyka zewnętrzne, które mogą pokrzyżować plany stabilizacji:

  1. Konflikt na Bliskim Wschodzie: Trwająca wojna już przekłada się na wzrost kosztów energii i pasz, uderzając w rentowność gospodarstw.
  2. Rynek surowców: Nadpodaż ropy na globalnym rynku oraz wahania kursu dolara pozostają kluczowymi zmiennymi dla kosztów logistyki i produkcji.
  3. Protekcjonizm Chin: Pekin wprowadził niedawno środki ochronne na import niektórych produktów mlecznych z UE, co może znacząco pogorszyć perspektywy eksportowe w drugiej połowie roku.

Podsumowanie: Chociaż rolnicy oczekują szybkich mechanizmów wsparcia, Bruksela wybiera strategię wyczekiwania. Może dlatego, iż giełda GDT pokazała wzrost indeksu cen produktów mleczarskich aż o 1/4 od grudniowego dołka. Nie wiadomo czy i kiedy przełoży się to na ceny mleka w skupach? Brak działań KE oznacza, iż że cena mleka w najbliższych miesiącach pozostanie zakładnikiem globalnej gry rynkowej i polityki budżetowej UE.

Idź do oryginalnego materiału