Cena strachu. Choć tankowce płyną, rynek panicznie boi się katastrofy

1 godzina temu
Zdjęcie: Tankowiec na pełnym morzu. W tle zachmurzone niebo.


Ataki na tankowce, eksplozje na lotnisku w Rijadzie, nieudany "energetyczny rozejm" Donalda Trumpa - globalny geopolityczny chaos zaowocował wyjątkowo wysoką i trwałą "premią za ryzyko" na naftowym rynku. Analitycy Goldman Sachs wyceniają ją na grubo ponad 20 dolarów na baryłce. Choć eksport ropy odżywa, a statki z paliwem płyną przez Ormuz, uczestnicy rynku ze strachem wyglądają oznak katastrofy.
Idź do oryginalnego materiału