Cena uncji złota zbliża się do 5 000 dolarów. Niektórym inwestorom drżą ręce. Zwolennicy złota mówią: „to handel dewaluacyjny”. O co chodzi?

12 godzin temu

Cena złota nieuchronnie zbliża się do 5 000 dolarów za uncję. Coraz więcej czytelników "Subiektywnie o Finansach" sygnalizuje, iż przy tych poziomach ceny złota czas na jego sprzedaż. Również znany zarządzający portfelami Sebastian Buczek niedawno mówił, iż nie zdziwi się jeżeli za rok złoto będzie tańsze, niż dziś. Dlaczego ktoś miałby kupować złoto? Zwolennicy tej strategii mówią: to "handel dewaluacyjny", zaś z tego punktu widzenia to nie złoto jest drogie, tylko waluty, w których jego cena jest wyrażona - są tanie. Czy coś w tym jest?

Idź do oryginalnego materiału