Ceny energii elektrycznej a ryzyko deindustrializacji

dlaprodukcji.pl 16 godzin temu

Polska odnotowuje w tej chwili najwyższe poziomy cen energii elektrycznej dla przedsiębiorstw w całej Unii Europejskiej w ujęciu parytetu siły nabywczej. Problem dotyczy w równym stopniu mikro-, małych i średnich firm, co strategicznych odbiorców energochłonnych. Jak wynika z analizy rynków energii przedstawionej w ramach „Raportu SGH i Forum Ekonomicznego 2026”, wysokie koszty mediów nie wywołują natychmiastowego załamania bieżącej dynamiki gospodarczej, jednak w perspektywie średnio- i długookresowej tworzą bezpośrednie zagrożenie dla funkcjonowania krajowej bazy produkcyjnej.

fot. iStock

Czytaj także: Bezpieczeństwo zasilania fabryk: rezerwy transformatorów i ETS2

Węglowy miks i zróżnicowanie stawek w regionie

Głównym źródłem dysproporcji cenowych pozostaje krajowy miks elektroenergetyczny, silnie obciążony komponentem węglowym. W realiach obecnej polityki przekłada się to na skrajnie wysokie stawki dla wytwórców. Choć rynki unijne podlegają integracji, dysproporcje kosztowe w Europie Środkowo-Wschodniej pogłębiają się.

W pierwszej połowie 2025 roku energia elektryczna oraz gaz dla przedsiębiorstw były najdroższe w Polsce. W tym samym okresie podmioty w Słowenii i Estonii korzystały z najtańszego prądu w regionie. Dla fabryk rywalizujących na wspólnym rynku oznacza to stałą presję marżową oraz konieczność konkurowania z zakładami dysponującymi znacznie tańszym zasilaniem.

Ryzyko utraty rynków i deindustrializacja

Wzrosty cen energii najsilniej uderzają w przedsiębiorstwa energochłonne, dla których media stanowią główną pozycję w bilansie kosztów operacyjnych. Utrzymujący się deficyt konkurencyjności sprawia, iż krajowe fabryki stopniowo tracą pozycję na rzecz producentów z innych państw Unii Europejskiej oraz rynków pozaunijnych.

W najgorszym scenariuszu długofalową konsekwencją tego zjawiska może być deindustrializacja gospodarki. Dla sektora produkcyjnego równie dotkliwa jak wysoki poziom cen jest stała niepewność wynikająca z wahań rynkowych, która blokuje planowanie długoterminowych nakładów kapitałowych. Dodatkowe obciążenie stanowią koszty przewozów drogowych, wrażliwe na zmiany cen paliw transportowych.

Konieczność zmian strukturalnych zamiast doraźnych osłon

Z badania obejmującego lata 2000–2025 wynika, iż wahania cen energii oddziałują na przedsiębiorstwa w sposób strukturalny, uzależniony od energochłonności procesów oraz struktury zaopatrzenia w surowce. Doraźne programy interwencyjne i rekompensaty łagodzą bieżące wstrząsy, ale nie rozwiązują problemu wysokich kosztów bazowych i obciążają finanse publiczne.

Wnioski ekspertów wskazują, iż stabilność przemysłu wymaga systemowej przebudowy otoczenia energetycznego. najważniejsze kierunki działań obejmują:

  • Zwiększenie efektywności energetycznej bezpośrednio w ciągach wytwórczych.
  • Rozwój własnych odnawialnych źródeł energii zintegrowanych z magazynami energii.
  • Inwestycje w bezemisyjne źródła stabilne, w tym energetykę jądrową.
  • Kompleksową elektryfikację procesów przy uniezależnianiu się od surowców kopalnych podatnych na globalne szoki geopolityczne.

Może Cię również zainteresować: Projekty wodorowe w przemyśle. Jak osiągnąć rentowność?

Źródło: Newseria

Idź do oryginalnego materiału