Ceny gazu najwyższe od kilku lat. Europa ma poważny problem przed zimą

1 godzina temu

Niedawne ataki z terytorium Iraku na Arabię Saudyjską pogłębiły kryzys na rynku paliwowym i jeszcze wyśrubowały ceny gazu. W poniedziałek cena tego surowca na europejskich rynkach sięgnęła prawie ​84 euro za 1 MWh - najwięcej od grudnia 2022 roku. W obliczu kurczących się zapasów na Starym Kontynencie analitycy przewidują dalsze podwyżki.

iStock

11 września Arabia Saudyjska prewencyjnie zamknęła ropociąg Wschód-Zachód, po tym jak w infrastrukturę przesyłową uderzyły nieprzyjacielskie drony. To kolejny etap eskalacji kryzysu paliwowego na Bliskim Wschodzie, po niedawnym przejęciu przez jemeńskie siły Huti strategicznej wyspy Perim w cieśninie Bab al-Mandab.

Ceny gazu często podążają za drożejącą ropą naftową, a zagrożenie szlaków transportowych w Zatoce Perskiej wpływa na zachowanie inwestorów. Stąd kolejne wzrosty notowań.

Ceny gazu szybują w górę, zapasy spadają

Aktualna cena gazu ziemnego TTF Amsterdam (wirtualny punkt handlu gazem w Holandii, odpowiednik benchmarku Brent dla ropy naftowej) jest o ok. 35 procent wyższa niż przed miesiącem i choćby 160 procent wyższa niż przed rokiem.

ZOBACZ: Norwegia ropą i gazem stoi. Eldorado skończy się w 2050 roku

Analitycy z Goldman Sachs szacują, iż jeżeli eksport z Bliskiego Wschodu nie wzrośnie dramatycznie, w grudniu 2026 roku za 1 MWh na rynku TTF kontrahenci zapłacą ponad 100 euro. To zła wiadomość dla wielu europejskich krajów, w których zapasy gazu osiągnęły niebezpiecznie niski poziom.

Z danych Gas Infrastructure Europe (AGSI) wynika, iż unijne zapasy gazu kształtują się w tej chwili na poziomie 68 proc., a więc 16 punktów procentowych mniej niż wynosi średnia z okresu pięciolecia (84,4 proc.). Niedobór wynika z faktu, iż Europa zwykle uzupełnia zapasy, kupując tańszy letni gaz na zimę, ale w tym roku było to nieopłacalne.

ZOBACZ: Zepsuła ci się pralka lub lodówka? Nowe przepisy pomogą zaoszczędzić setki złotych

W najgorszej sytuacji, jeżeli chodzi o poziom zapasów, znajdują się Łotwa (45,94 proc.), Holandia (50,93 proc.), Słowacja (51,63 proc.) oraz Niemcy (54,75 proc.) W Polsce rezerwy pozostają na poziomie około 90 procent.

Globalny kryzys dostaw pogłębia się

Z powodu blokady cieśniny Ormuz saudyjski ropociąg był w ostatnich miesiącach główną drogą transportu ropy. ​Jego zamknięcie skomplikowało sytuację na rynku paliw, a eksperci ostrzegają, iż jeżeli dostawy nie zostaną wznowione w najbliższych dniach, światowa podaż ropy może zmniejszyć się o 4 proc.

W marcu rynkiem gazu zachwiały ataki na kompleks Ras Laffan w Katarze. Unieruchomiły one instalacje o rocznej wydajności 12,8 miliona ton (17 proc. katarskiego eksportu LNG - skroplonego gazu ziemnego). Według przedstawicieli rządu naprawa uszkodzonej infrastruktury potrwa od trzech do pięciu lat. Nie ustają też ataki na tankowce w cieśninie Ormuz - w niedzielę brytyjskie służby United Kingdom Maritime Trade Operations (UKMTO) poinformowały o kolejnym incydencie.

ZOBACZ: Atak USA w Zatoce Perskiej. Iran odpowiada, "ukaranie agresora"

Tymczasem 14 września miało się odbyć spotkanie przedstawicieli Iranu i państw Zatoki Perskiej dotyczące bezpieczeństwa żeglugi w regionie. W świetle niedawnych aktów agresji minister spraw zagranicznych Omanu poinformował jednak o jego odroczeniu na bliżej nieokreślony termin.

Czy zabraknie gazu na zimę?

Jesienne zapasy gazu w Europie należą do najniższych na przestrzeni dwóch ostatnich dekad, ale nie oznacza to, iż gazu zabraknie. Analitycy wskazują raczej na prawdopodobieństwo nasilonej konkurencji i związanego z nią wzrostu cen.

- Istnieje ryzyko globalnej walki o paliwo, szczególnie w okresie zimy - powiedział Bloombergowi Go Katayama z firmy analitycznej Kpler.

WIDEO: Technologiczne kadry. "Szczerze o pieniądzach" odc. 342
Idź do oryginalnego materiału