Ceny nawozów nie spadają mimo taniejącej energii. Dlaczego rynek stoi w miejscu?

3 dni temu
Zdjęcie: cena nawozó


Chociaż kwiecień 2026 roku przyniósł chwilowe rozluźnienie na rynkach surowców energetycznych, ceny nawozów pozostają na wysokich poziomach, nie wykazując tendencji spadkowej. Rolnicy z niepokojem obserwują, jak ropa i gaz tanieją po doniesieniach o możliwych zawieszeniach broni, podczas gdy cenniki nawozów są „zamrożone”. Eksperci z FranceAgriMer (Francja) wskazują na kilka kluczowych barier, które blokują obniżki w punktach sprzedaży.

Co blokuje spadek ceny nawozów w 2026 roku?

Głównym powodem, dla którego ceny nawozów nie reagują tak dynamicznie jak notowania surowców, jest tzw. różnica czasu (lag czasowy). Proces produkcyjny sprawia, iż nawóz dostępny w tej chwili w sprzedaży został wytworzony z surowców zakupionych po znacznie wyższych cenach sprzed kilku tygodni.

Do najważniejszych czynników blokujących obniżki należą:

  • Niepewność rynkowa: Producenci obawiają się, iż spadki cen gazu są tylko chwilowe. Eskalacja napięć w Cieśninie Ormuz (wzrosty o 4-6% w połowie kwietnia) potwierdza, iż rynek energii jest skrajnie niestabilny.
  • Ograniczenia eksportowe: Rosja utrzymała limity na wywóz azotanu amonu, a Chiny ograniczają eksport nawozów azotowych i kwasu siarkowego. Mniejsza podaż globalna sztucznie podtrzymuje wysokie ceny nawozów.
  • Nowe obciążenia podatkowe: Od lipca 2025 roku obowiązują cła na nawozy z Rosji, a od 1 stycznia 2026 r. działa mechanizm CBAM (podatek węglowy). Te regulacje trwale podniosły bazowy koszt produktu.

Relacja cenowa: Ile ton pszenicy za tonę mocznika?

Wskaźnik opłacalności produkcji drastycznie pogorszył się w ciągu ostatniego roku. Analizując obecne ceny nawozów w stosunku do cen płodów rolnych, widzimy ogromną dysproporcję. Podczas gdy w kwietniu 2025 roku tona mocznika kosztowała na francuskim rynku równowartość 1,5 tony pszenicy, w tej chwili wskaźnik ten wzrósł do poziomu 3,5 tony pszenicy za tonę nawozu.

Tak wysokie ceny nawozów przy jednoczesnym spadku cen zbóż (wynikającym z obfitej podaży światowej) stawiają rentowność gospodarstw pod wielką znakiem zapytania.

Logistyka i popyt utrzymują wysokie ceny nawozów

Mimo iż energia na rynkach światowych okresowo tanieje, koszty logistyczne pozostają rekordowo wysokie. Popyt w szczycie sezonu upraw polowych jest na tyle silny, iż dystrybutorzy nie czują presji na obniżanie marż. Dodatkowo, silna korelacja dolara z sytuacją geopolityczną sprawia, iż importowane komponenty NPK pozostają drogie.

Wnioski dla rolników są jasne: dopóki sytuacja w kluczowych kanałach przesyłowych surowców (jak Cieśnina Ormuz) nie ulegnie pełnej stabilizacji, a polityka celna UE pozostanie restrykcyjna, ceny nawozów będą wykazywać znacznie większą sztywność niż ceny ropy czy gazu.

Idź do oryginalnego materiału