
Polska zajmuje niechlubne, drugie miejsce w Unii Europejskiej pod względem realnych kosztów energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Najnowsze dane Eurostatu za pierwszą połowę 2026 roku nie pozostawiają złudzeń – podczas gdy w większości unijnych państw ceny prądu spadają, w Polsce obywatele płacą coraz więcej. Głos w tej sprawie zabrała europosłanka Anna Bryłka z Konfederacji, która wprost wskazuje, iż za drastyczne podwyżki odpowiadają unijne podatki, opłaty sieciowe oraz spekulacyjny system ETS.
















