
Ceny rzepaku 2026 rosną, a w skupach pojawiają się poziomy choćby 2350 zł/t. Dlatego wielu rolników zadaje dziś jedno pytanie — sprzedawać już, czy czekać na wyższe ceny? Problem w tym, iż rynek daje szansę na zysk, ale jednocześnie zwiększa ryzyko strat.
Ceny rzepaku 2026 rosną zarówno na MATIF, jak i w Polsce. W skupach sięgają choćby 2350 zł/t, a kontrakty na żniwa wynoszą około 2030–2205 zł/t. Rynek napędza pogoda i ryzyko plonów, jednak decyzja o sprzedaży staje się coraz trudniejsza.
Najważniejsze informacje:
- ceny rzepaku 2026 rosną na MATIF
- w Polsce choćby 2325 zł/t w skupie
- kontrakty na żniwa: ok. 2030–2205 zł/t
- rynek napędza pogoda i obawy o plony
- rolnicy są podzieleni
- ryzyko dalszych zmian cen jest wysokie
Ceny rosną, ale decyzja coraz trudniejsza
Ceny rzepaku 2026 wyraźnie rosną. Wzrosty widać zarówno na giełdzie MATIF, jak i w krajowych skupach.
Jednak wraz ze wzrostem cen rośnie też niepewność. Dlatego sytuacja staje się bardziej wymagająca niż jeszcze kilka tygodni temu.
W praktyce wielu rolników stoi dziś przed wyborem, który może bezpośrednio wpłynąć na wynik finansowy gospodarstwa.
Kontrakty na żniwa 2026 – konkretne ceny
Dane KZPRiRB pokazują aktualny poziom rynku. W kontraktach terminach na żniwa 2026 ceny rzepaku na warunkach niemieckich na dzień 28.04.2026 r. wynoszą:
- 2145 zł/t (ADM Czernin)
- 2135 zł/t (Agrolok Osiek, Zalasocze)
- 2115 zł/t (Agrolok różne lokalizacje)
- 2123 zł/t (ZT Bodaczów LDC)
- 2140 zł/t (Chemirol)
- 2100–2110 zł/t (Procam, Osadkowski)
- 2030-2070 zł/t (Ziarn-Pol)
To pokazuje, iż rynek już wycenia wyższe ceny na żniwa.
Kontrakty krajowe rosną. choćby ponad 2170 zł/t
Szczegółowe dane z cennika KZPRiRB pokazują także, iż w umowach krajowych na żniwa 2026 ceny rzepaku osiągają wysokie poziomy:
- 2175 zł/t — ADM Czernin (polskie)
- 2175 zł/t — ADM Szamotuły (polskie)
- 2195 zł/t — ADM Czernin (bez dopłat)
- 2205 zł/t — Agrolok Osiek Zalosocze (bez dopłat)
- 2185 zł/t — Agrolok (różne lokalizacje, bez dopłat)
- 2195 zł/t — Agrolok Łobez (bez dopłat)
- 2160 zł/t — Grupa Wilmar (bez dopłat)
- 2185 zł/t — ZT Bodaczów (LDC polskie)
- 2170 zł/t — Agro-Sieć (bez dopłat)
W praktyce większość rynku krajowego mieści się w tej chwili w przedziale około 2100–2200 zł/t. To oznacza, iż kontrakty terminowe wyraźnie reagują na obecną sytuację rynkową i rosnące ryzyko pogodowe, dlatego dla części rolników stają się realną alternatywą wobec sprzedaży na rynku bieżącym.
Ostateczna jednak cena rzepaku w przypadku tych punktów skupu zależy od lokalizacji dostawy. Na końcową cenę skupu wpływa także poziom zaolejenia, wilgotność 9%, a także zanieczyszczenia 2%.

Ceny rzepaku rosną, ale rolnicy muszą zdecydować, czy sprzedać plon teraz, czy czekać na wyższe ceny przed kolejnymi żniwami.
fot. agrofoto.pl/panczo1922
W skupach choćby 2350 zł/t
Wzrosty są widoczne także w bieżących cenach rzepaku 2026.
Jak podaje Agrolok, ZUBR Osiek na dzień 30.04.2026 r. oferuje za rzepak 2350 zł/t.
To oznacza jeszcze większy wzrost niż zaobserowano w poprzednich dniach.
„W punktach skupu (…) cena rzepaku bez dopłat wzrosła do 2330 zł/t, co oznacza skok o blisko 100 zł w ciągu tygodnia” — komentuje Andrzej Bąk z platformy e-WGT.
Dlatego presja wzrostowa jest wyraźna i sytuacja na rynku zaczyna się gwałtownie zmieniać.
W praktyce różnica kilkudziesięciu złotych na tonie może oznaczać dla gospodarstwa kilka tysięcy złotych różnicy w wyniku.
Pogoda napędza rynek i zwiększa niepewność
Kluczowym czynnikiem pozostają warunki pogodowe.
„Fala mrozów (…) budzi realne obawy o pękanie łodyg i zrzucanie kwiatów, co może drastycznie obniżyć plony” — informuje Andrzej Bąk z e-WGT.
Dlatego rynek dolicza tzw. premię pogodową.
W praktyce oznacza to większą niepewność co do plonów, a tym samym większe wahania cen w najbliższych tygodniach.
Rolnicy są podzieleni
Na forum rolniczym AgroFoto.pl widać wyraźny podział opinii między rolnikami.
„No ładna cena na matifie 2800 zł niedługo taka będzie u nas” — podaje użytkownik o nicku jan88.
„Oby tak było ale to też może być 1800” — odpowiada użytkownik o nicku bravo2.
„Nie znaczy iż w PL nie będzie urodzaju to cena będzie” — informuje użytkownik o nicku Sadek.
W dyskusji widać wyraźnie mieszane nastroje. Począwszy od optymizmu, aż po obawy o spadki cen rzepaku. Dlatego wśród rolników dominuje niepewność i ostrożność w podejmowaniu decyzji.
Presja decyzji rośnie
Z jednej strony ceny rzepaku rosną. Z drugiej — nikt nie wie, czy to już maksimum.
Dlatego część rolników sprzedaje już teraz, natomiast inni czekają na dalsze wzrosty. W praktyce oznacza to decyzję pod presją i w warunkach dużej niepewności. Różnica w cenie sprzedaży może dziś bezpośrednio przełożyć się na kilka tysięcy złotych zysku lub straty dla konkretnego rolnika.
Co zdecyduje o cenach rzepaku na żniwa 2026?
To najważniejsze pytanie.
Na rynek wpływają:
- pogoda
- plony w UE
- sytuacja globalna
- kursy walut
Dlatego możliwe są zarówno dalsze wzrosty, jak i korekta.
Rynek w najbliższych tygodniach może zmieniać się bardzo dynamicznie.
Co to oznacza dla rolnika?
Ceny rzepaku 2026 rosną i dają realną szansę na wyraźny zysk.
Jednak jednocześnie rynek pozostaje bardzo zmienny.
W praktyce obecne ceny mogą oznaczać jedną z lepszych okazji sprzedażowych w sezonie.
Dlatego wielu rolników rozważa:
- sprzedaż części produkcji
- zabezpieczenie ceny kontraktem
- dalszą obserwację rynku
Co zrobić teraz?
- śledzić notowania MATIF
- analizować kontrakty terminowe
- porównywać oferty skupów
- rozważyć sprzedaż części plonu
- unikać decyzji pod presją
Dlatego najważniejsze jest podejmowanie decyzji na podstawie danych, a nie emocji.
Czas jest, ale decyzji nie warto odkładać
Ceny rzepaku 2026 rosną i dają realną szansę na zysk. Jednak rynek pozostaje niepewny, a wpływ pogody może zmienić sytuację bardzo szybko. To moment, w którym każda decyzja może mieć realne konsekwencje finansowe dla gospodarstwa.
Rynek rzepaku zmienia się bardzo szybko. Wcześniej różnice w kontraktach sięgały choćby 100 zł/t. Zobacz, jak wyglądała sytuacja jeszcze niedawno: Ceny rzepaku 2026 w kontraktach. Różnice sięgają 100 zł
Źródło: KZPRiRB; e-WGT; Agrolok; agrofoto.pl

4 godzin temu
















