Ceny świń 2026 stoją w miejscu. Co czeka hodowców po Wielkanocy?

2 godzin temu

Ceny świń 2026 nie rosną, ponieważ rynek osiągnął równowagę między popytem a podażą. Stawka 1,70 euro za kg utrzymuje się kolejny tydzień, dlatego hodowcy nie mają co liczyć na podwyżki po Wielkanocy. Sprawdź, co dalej z cenami i od czego zależy sytuacja w Polsce.

Ceny świń stoją w miejscu. Hodowcy nie zobaczą podwyżek po Świętach Wielkanocnych.

Ceny świń 2026: rynek się zatrzymał

Ostatnia przedświąteczna sesja VEZG nie przyniosła zmian, dlatego ceny świń 2026 pozostają na poziomie 1,70 euro/kg (ok. 7,29 zł) w klasie E.

Sytuacja nie zaskoczyła rynku, ponieważ już wcześniej sygnalizowano stabilizację. Jak podkreśla Bartosz Czarniak w komentarzu opublikowanym na profilu Facebook PZHiPTCh „POLSUS”:

„robi się równowaga pomiędzy popytem, a podażą, co przekłada się na niewielkie partie zakupu zwierząt.”

To oznacza, iż rynek osiągnął punkt równowagi, dlatego presja na wzrost cen jest w tej chwili ograniczona.

Związek ,,POLSUS” po Wielkanocy prognozuje brak podwyżek na rynku trzody chlewnej.

fot. agrofoto.pl/Bartekj1994

Po Wielkanocy bez podwyżek

Hodowcy liczyli na impuls cenowy przed Wielkanocą, jednak nic na to nie wskazuje. Prognozy na najbliższe tygodnie pozostają ostrożne.

Bartosz Czarniak ze Związku ,,POLSUS” nie ma wątpliwości:

„nie widzę szans na podwyżki, które przełożą się na cały rynek za Odrą i który wpłynie pośrednio na Polskę.”

Dlatego po Świętach Wielkanocnych należy spodziewać się dalszej stabilizacji, a nie dynamicznych wzrostów. Co więcej, brak zmian w Niemczech bezpośrednio wpływa na sytuację w Polsce.

Polska zależna od Niemiec

Rynek krajowy pozostaje silnie powiązany z niemieckimi notowaniami, dlatego ceny świń 2026 w Polsce praktycznie zrównały się z poziomem zachodnim.

Obecne widełki 7,10–7,30 zł/kg w klasie E pokazują, iż krajowy rynek nie ma przestrzeni do niezależnych ruchów cenowych. Wynika to z ograniczonej siły negocjacyjnej oraz braku własnych silnych ośrodków handlu.

Dlatego każda decyzja VEZG wpływa pośrednio na polskich hodowców, co ogranicza możliwości wzrostów.

Jest jeden pozytywny sygnał

Mimo braku podwyżek pojawia się czynnik stabilizujący rynek. Wzrost eksportu wieprzowiny na rynki trzecie poprawia sytuację sektora.

Większy eksport oznacza większy popyt, dlatego ceny nie spadają. To najważniejsze w kontekście rosnących kosztów produkcji i presji rynkowej.

Co może zmienić ceny świń 2026?

Na sytuację wpływają również czynniki globalne, ponieważ rosną koszty energii i transportu. Konflikt na Bliskim Wschodzie dodatkowo zwiększa niepewność.

Jednak te koszty ponoszą wszyscy uczestnicy rynku, dlatego ich wpływ rozkłada się równomiernie. W efekcie nie prowadzi to do nagłych zmian cen, ale raczej do stabilizacji.

Co czeka hodowców po Wielkanocy?

Najbliższe tygodnie przyniosą raczej kontynuację obecnego trendu. Ceny świń 2026 pozostaną stabilne, ponieważ rynek osiągnął równowagę między podażą a popytem.

Jednocześnie brak silnych impulsów wzrostowych oznacza, iż hodowcy muszą przygotować się na okres stagnacji. Dopiero zmiany w eksporcie lub sytuacji międzynarodowej mogą wpłynąć na ceny.

Ceny świń 2026 bez zmian po Świętach

Ceny świń 2026 utrzymują się na stabilnym poziomie, ponieważ rynek europejski nie generuje impulsów wzrostowych. Brak zmian w Niemczech oznacza brak podwyżek w Polsce.

Dlatego hodowcy po świętach nie powinni oczekiwać wzrostów, choć pozytywnym sygnałem pozostaje rosnący eksport i stabilizacja rynku.

W okresie przed Wielkanocą ceny spadały zamiast rosnąć. Sprawdź, co działo się wcześniej na rynku tuczników: Ceny tuczników przed Wielkanocą. Spadki zamiast podwyżek

Źródło: Facebook PZHiPTCh ,,POLSUS”

Idź do oryginalnego materiału