Ceny tuczników przed Wielkanocą. Spadki zamiast podwyżek

2 dni temu

Ceny tuczników przed Wielkanocą nie rosną, mimo oczekiwań rynku. Stagnacja w Niemczech oraz spadki w Polsce powodują presję na producentów. Sprawdź, ile płacą w tej chwili za tuczniki i co może się zmienić po Świętach Wielkanocnych.

Ceny tuczników przed Wielkanocą zamiast rosnąć — stoją w miejscu, a choćby spadają. Rolnicy mówią wprost: sytuacja zaczyna być niepokojąca. Rolnicy liczyli na wzrosty, jednak rynek poszedł w przeciwnym kierunku.

Ceny tuczników przed Wielkanocą. Stawki w Niemczech

Ceny tuczników przed Wielkanocą są ściśle powiązane z sytuacją na rynku niemieckim. To właśnie notowania VEZG wyznaczają kierunek dla wielu krajów, w tym Polski. W ostatnich tygodniach cena w Niemczech utrzymuje się na poziomie 1,70 euro za kilogram w klasie E, co odpowiada około 7,26 zł.

Jak wskazuje Bartosz Czarniak w komentarzu opublikowanym na profilu Facebook PZHiPTCh ,,POLSUS”:

„Drugi tydzień z rzędu cena na parkiecie VEZG nie zmieniła się i wynosi 1,70 euro za kg”

Jednocześnie rynek znalazł się w fazie stagnacji, ponieważ nie pojawia się impuls wzrostowy. Z jednej strony rozpatrywany przedział 1,70–1,75 euro daje nadzieję na podwyżki, jednak na razie sytuacja pozostaje stabilna.

Spadki cen świń w Polsce

Ceny tuczników przed Wielkanocą w Polsce zaczęły spadać, co było scenariuszem, którego obawiali się hodowcy. Skupujący gwałtownie dostosowali stawki do poziomu niemieckiego, dlatego maksymalne ceny wynoszą w tej chwili około 7,10–7,30 zł za kilogram w klasie E.

Bartosz Czarniak ze Związku ,,POLSUS” podkreśla:

„Skupujący w okresie stagnacji na giełdzie VEZG obniżają stawki w kraju do poziomu tych za Odrą”

Wcześniej obserwowano już korekty sięgające około 10 groszy, jednak obecna obniżka jest bardziej odczuwalna. To może bezpośrednio przełożyć się na opłacalność produkcji w wielu gospodarstwach.

Ceny tuczników przed Wielkanocą spadają, a stagnacja na rynku niemieckim wpływa na sytuację w Polsce.

fot. agrofoto.pl/Gość

Problemy ze sprzedażą tuczników

Ceny tuczników przed Wielkanocą to nie jedyny problem producentów. Coraz częściej pojawiają się sygnały o trudnościach z odbiorem zwierząt z gospodarstw. Dlatego rolnicy nie tylko otrzymują niższe stawki, ale także muszą czekać na sprzedaż.

Jak wskazuje ekspert:

„Otrzymuję też sygnały o problemie z odbiorem zwierząt z gospodarstw”

To pogłębia poczucie niepewności, ponieważ opóźnienia generują dodatkowe koszty i zwiększają presję finansową.

Rosną koszty produkcji

Ceny tuczników przed Wielkanocą spadają w momencie, gdy koszty produkcji rosną. Szczególnie widoczny jest wzrost cen pasz, który bezpośrednio wpływa na koszt wytworzenia tucznika.

Dlatego wielu rolników znajduje się w trudnej sytuacji ekonomicznej. Z jednej strony ceny sprzedaży spadają, a z drugiej rosną wydatki na produkcję. To prowadzi do ograniczenia opłacalności i zwiększa ryzyko strat.

Czy ceny tuczników wzrosną po Świętach?

Ceny tuczników przed Wielkanocą nie dają w tej chwili powodów do optymizmu, jednak rynek może się zmienić po Świętach Wielkanocnych. W opinii ekspertów ewentualna korekta w górę jest możliwa, ale nie wcześniej niż po Wielkanocy.

Jak podsumowuje Bartosz Czarniak:

„Czy możemy spodziewać się korekty w górę? – nie wcześniej jak po Wielkanocy”

Dlatego najbliższe tygodnie będą najważniejsze dla producentów.

Ceny tuczników przed Wielkanocą co dalej?

Ceny tuczników przed Wielkanocą pokazują, jak silnie polski rynek zależy od sytuacji w Niemczech. Stagnacja za Odrą gwałtownie przekłada się na spadki w kraju, dlatego rolnicy muszą reagować na zmiany międzynarodowe.

Podsumowując, aktualne ceny tuczników pozostają pod presją, a sytuacja na rynku jest niepewna. Dlatego producenci czekają na poprawę, która może pojawić się dopiero po świątecznym okresie.

To nie pierwszy sygnał problemów na rynku. Wcześniej ceny tuczników zatrzymały się, a dziś widać już spadki. Sprawdź, co działo się wcześniej: Ceny tuczników 2026 zatrzymały się. Czy teraz spadną?

Źródło: Facebook PZHiPTCh ,,POLSUS”

Idź do oryginalnego materiału