Wyraźne pogorszenie sytuacji na rynku wieprzowiny w Unii Europejskiej. Presja spadkowa, która od kilku tygodni była mocno widoczna w Polsce, zaczęła obejmować także największe rynki unijne. Szczególnie istotny jest pierwszy wyraźny spadek ceny w Niemczech, bo to właśnie tamtejsze notowania często wyznaczają kierunek dla całego rynku.
Ceny tuczników runęły. Hodowcy tracą ponad złotówkę w miesiącDla producentów trzody chlewnej oznacza to jedno: maj, który zwykle dawał nadzieję na poprawę cen, w tym roku przyniósł dalsze pogorszenie opłacalności.
Polska: ceny tuczników spadły o 40–60 groszy w tydzień
Na krajowym rynku tuczników utrzymał się silny trend spadkowy. W większości zakładów ceny obniżyły się o 0,40–0,60 zł/kg tydzień do tygodnia. Stawki za tuczniki w klasie E zeszły do poziomu około 6,10–6,40 zł/kg.
To nie jest już pojedyncza korekta ani lokalne wahnięcie. Spadki są widoczne w całym kraju i obejmują wiele zakładów. W porównaniu z tygodniem 2026/16 ceny tuczników obniżyły się łącznie o ponad 1 zł/kg w ciągu czterech tygodni.
Dla gospodarstw utrzymujących trzodę to bardzo mocne uderzenie w rentowność. Przy obecnych kosztach produkcji tak szybki spadek cen skupu oznacza, iż wielu producentów znalazło się pod dużą presją finansową.
Niemcy też w dół. To istotny sygnał dla całej UE
Pogorszenie sytuacji nie dotyczy wyłącznie Polski. W tygodniu 2026/19 spadek odnotowano również w Niemczech. Cena VEZG obniżyła się do 1,60 euro/kg, czyli o 0,10 euro/kg tydzień do tygodnia.
To szczególnie ważna informacja, bo niemiecki rynek przez kilka wcześniejszych tygodni pozostawał stabilny. Pierwsza wyraźna obniżka pokazuje, iż problem nadpodaży wieprzowiny ma charakter szerszy i obejmuje coraz większą część europejskiego rynku.
Sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, iż maj zwykle przynosił poprawę nastrojów. Wraz z początkiem sezonu grillowego i większą konsumpcją mięsa ceny często otrzymywały wsparcie ze strony popytu. Tym razem takiego odbicia nie widać.
Nadpodaż wieprzowiny ciąży na cenach
Głównym problemem pozostaje nadpodaż surowca w Europie. Wieprzowiny jest na rynku zbyt dużo w stosunku do aktualnego zapotrzebowania. Szczególnie widoczne jest to w Niemczech, ale presja rozlewa się na kolejne kraje.
Brak sezonowego wzrostu popytu powoduje, iż zakłady ubojowe i przetwórcze mają coraz większe trudności z utrzymaniem wcześniejszych poziomów cen. Spadki obejmują zarówno tuczniki, jak i mięso.
Dodatkowym problemem jest zbyt na mniej atrakcyjne elementy tuszy. o ile zakłady mają trudność ze sprzedażą całego asortymentu z odpowiednią marżą, presja bardzo gwałtownie przenosi się na ceny płacone producentom.
Import i konkurencja zewnętrzna zwiększają napięcie
Na rynek unijny wpływa również sytuacja globalna. Rośnie konkurencja ze strony producentów z Brazylii, co ogranicza możliwości poprawy cen na rynku międzynarodowym.
Dodatkowo część produkcji eksportowej z państw unijnych, zwłaszcza z Hiszpanii, trafia na rynek wewnętrzny UE. To zwiększa podaż wieprzowiny w Europie i dodatkowo wzmacnia presję spadkową.
W praktyce oznacza to, iż polski producent konkuruje nie tylko z krajowymi dostawcami, ale także z dużą ilością mięsa krążącego po rynku europejskim. Przy słabszym popycie każdy dodatkowy wolumen pogłębia problem.
Koszty nie spadają tak gwałtownie jak ceny skupu
Największy problem dla hodowców polega na tym, iż ceny tuczników spadają dynamicznie, natomiast koszty prowadzenia produkcji pozostają wysokie. Energia, transport, obsługa zakładów i logistyka przez cały czas mocno obciążają cały łańcuch produkcji wieprzowiny.
Na koszty wpływają także czynniki geopolityczne, w tym napięcia na Bliskim Wschodzie, które oddziałują na ceny energii i transportu. To pogarsza sytuację zarówno producentów, jak i zakładów przetwórczych.
Efekt jest prosty: marże w całym sektorze kurczą się, a rentowność produkcji trzody chlewnej wyraźnie słabnie.
Maj rozczarował producentów trzody
Tegoroczny maj nie przyniósł oczekiwanego sezonowego ożywienia. Zamiast stabilizacji lub odbicia cen rynek wszedł w fazę wyraźnych spadków. W Polsce przecena jest bardzo mocna, a spadek notowań w Niemczech pokazuje, iż presja ma charakter europejski.
Dla producentów trzody najbliższe tygodnie będą kluczowe. o ile popyt nie wzrośnie, a nadpodaż wieprzowiny przez cały czas będzie ciążyć na rynku, przestrzeń do szybkiej poprawy cen może być ograniczona.
Na dziś sytuacja jest jednoznaczna: rynek tuczników znalazł się pod silną presją, a opłacalność produkcji w wielu gospodarstwach wyraźnie się pogorszyła.

1 godzina temu














