Amerykański regulator rynku instrumentów pochodnych – Commodity Futures Trading Commission (CFTC) – wszczął formalne dochodzenie w sprawie serii podejrzanych transakcji na rynku kontraktów terminowych na ropę naftową. Transakcje te były zawierane na minuty lub godziny przed kluczowymi ogłoszeniami prezydenta Donalda Trumpa dotyczącymi konfliktu z Iranem. Skala operacji, ich precyzyjne wyczucie czasu i powtarzający się schemat budzą poważne obawy o wykorzystywanie poufnych informacji rządowych do osiągania zysków na rynkach finansowych.
Informację o wszczęciu dochodzenia jako pierwsi podali 15 kwietnia 2026 roku Bloomberg i Reuters, powołując się na źródła zbliżone do sprawy. Sprawa wykracza daleko poza standardowe monitorowanie rynku – dotyka fundamentalnych pytań o integralność największych rynków surowcowych świata i o to, czy osoby z kręgów władzy czerpią korzyści finansowe z decyzji geopolitycznych.
Dwa incydenty, jeden schemat
Śledztwo CFTC koncentruje się na dwóch konkretnych epizodach. Pierwszy miał miejsce 23 marca 2026 roku. Tego dnia, w godzinach porannych czasu amerykańskiego, na platformach należących do CME Group i Intercontinental Exchange (ICE) doszło do nagłego, gwałtownego wzrostu wolumenu obrotu kontraktami terminowymi na ropę naftową WTI i Brent. Handel był do tego momentu spokojny – nie działo się nic, co uzasadniałoby nagłe ożywienie. Około 15 minut później prezydent Trump opublikował na platformie Truth Social wpis, w którym ogłosił wstrzymanie planowanych ataków na irańską infrastrukturę energetyczną i poinformował o rozmowach z Iranem. Efekt był natychmiastowy: ceny ropy spadły o blisko 6 proc., kontrakty na indeks S&P 500 podskoczyły o ponad 2,5 proc.
Według analizy Reutersa wartość kontraktów na ropę zawartych w tym krótkim oknie czasowym wynosiła od 500 do 580 mln dolarów. Dominowała sprzedaż – ktoś stawiał na spadek cen ropy, dokładnie wiedząc, co za chwilę się wydarzy. Laureat Nagrody Nobla z ekonomii Paul Krugman określił te transakcje wprost jako „zdradę stanu”.
Drugi epizod nastąpił 7 kwietnia 2026 roku. Na kilka godzin przed tym, jak Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni między USA a Iranem, nieznani inwestorzy sprzedali 8600 lotów kontraktów terminowych na ropę o łącznej wartości około 950 mln dolarów. Było to ogromne jednostronne obstawienie spadku cen ropy, jak opisał Reuters. Ogłoszenie zawieszenia broni spowodowało załamanie cen ropy o około 15 proc. – kurs spadł poniżej 100 dolarów za baryłkę. Ktokolwiek stał za tą pozycją, mógł zarobić dziesiątki milionów dolarów w ciągu jednej nocy.
W obu przypadkach nie istniała żadna publiczna informacja, która tłumaczyłaby nagły, jednokierunkowy ruch na rynku. Schemat był identyczny: najpierw podejrzane transakcje, potem wpis prezydenta, potem gwałtowny ruch cen dokładnie w kierunku, na który stawiali nieznani handlowcy.
PRZECZYTAJ: Barron Trump: najlepszy trader w historii czy bananowe nepo-baby?
Tag 50 – klucz do identyfikacji
CFTC zażądało od CME Group i Intercontinental Exchange przekazania identyfikatorów Tag 50 związanych z podejrzanymi transakcjami. Tag 50 to element systemu FIX Protocol stosowanego w elektronicznym handlu instrumentami finansowymi. Każda transakcja zawierana na platformach giełdowych jest oznaczona tym identyfikatorem, który pozwala ustalić konkretnego tradera lub podmiot stojący za zleceniem.
To najważniejszy krok w dochodzeniu. Dopóki CFTC nie ustali, kto dokładnie zawierał te transakcje, wszelkie spekulacje o zaangażowaniu osób z administracji lub ich otoczenia pozostają w sferze domysłów. Tag 50 ma dać twarde dowody.
CME Group w oficjalnym oświadczeniu potwierdziło współpracę z regulatorem. „Nic nie jest ważniejsze niż integralność rynku” – podkreślił rzecznik giełdy, dodając jednocześnie, iż „każdy przegląd zachowań rynkowych powinien objąć wszystkie platformy, w tym rynki predykcyjne takie jak Polymarket i Kalshi, które oferują powiązane produkty przy minimalnym nadzorze”. ICE odmówiło komentarza.
Presja polityczna – Warren i Whitehouse
Dochodzenie CFTC zostało uruchomione pod znaczną presją ze strony Kongresu. Kluczową rolę odegrali senatorowie Elizabeth Warren (demokratka z Massachusetts, członkini Komisji Bankowej Senatu) i Sheldon Whitehouse (demokrata z Rhode Island). W liście z 9 kwietnia 2026 roku, skierowanym do przewodniczącego CFTC Michaela Seliga, zażądali formalnego śledztwa i odpowiedzi na konkretne pytania do 30 kwietnia.
W liście senatorowie wskazali, iż podejrzane transakcje przed ogłoszeniami Trumpa to nie dwa izolowane przypadki, ale powtarzający się wzorzec. Powołali się na analizę Reutersa, która zidentyfikowała co najmniej pięć epizodów, w których precyzyjnie wyczucie w czasie transakcje wyprzedzały najważniejsze decyzje administracji – nie tylko na rynku ropy, ale także na rynku opcji na akcje i na platformach predykcyjnych.
Senatorowie zadali CFTC cztery szczegółowe pytania. Dotyczyły one statusu śledztwa, koordynacji z giełdami, mechanizmów nadzoru służących wykrywaniu korelacji między nietypowymi transakcjami a komunikatami rządowymi, a także gotowości CFTC do egzekwowania zakazu wykorzystywania poufnych informacji rządowych. To ostatnie pytanie było szczególnie wymowne – Warren i Whitehouse wprost zapytali, czy presja polityczna nie ogranicza zdolności regulatora do prowadzenia egzekucji prawa.
Wcześniej, 8 kwietnia, kongresmenRitchie Torres (demokrata z Nowego Jorku) skierował odrębne pisma zarówno do CFTC, jak i do SEC (Komisji Papierów Wartościowych i Giełd), domagając się zbadania transakcji za 950 mln dolarów z 7 kwietnia.
Ramy prawne – sekcja 4c i „reguła Eddiego Murphy’ego”
Handel na podstawie poufnych informacji rządowych jest zakazany na mocy prawa amerykańskiego. Sekcja 4c(a) ustawy Commodity Exchange Act (CEA) zawiera przepisy bezpośrednio odnoszące się do tego problemu. Szczególnie istotna jest sekcja 4c(a)(4), znana nieformalnie jako „Eddie Murphy Rule” – od komedii „Nieoczekiwana zmiana miejsc” z 1983 roku, w której bohaterowie wykorzystują poufny rządowy raport o zbiorach pomarańczy do zarobienia fortuny na kontraktach terminowych na sok pomarańczowy.
Przepis ten, wprowadzony jako część STOCK Act z 2012 roku i doprecyzowany w Dodd-Frank Act, zabrania handlu na rynkach regulowanych przez CFTC w oparciu o istotne informacje niepubliczne uzyskane od rządu federalnego. Obejmuje to zarówno urzędników państwowych, jak i osoby trzecie, które takie informacje pozyskały.
David Miller, szef Wydziału Egzekucji CFTC, pod koniec marca 2026 roku publicznie potwierdził, iż agencja „obserwuje” spekulacje o insider tradingu na rynkach podlegających jej jurysdykcji. W przemówieniu z początku kwietnia wskazał, iż insider trading jest priorytetem egzekucyjnym CFTC „na wszystkich rynkach, w tym rynkach predykcyjnych”.
Z kolei przewodniczący CFTC Michael Selig przygotował na przesłuchanie przed Kongresem 16 kwietnia oświadczenie, w którym – choć nie odniósł się do konkretnego dochodzenia – zawarł jednoznaczne ostrzeżenie:
„Chcę być absolutnie jasny: każdy, kto angażuje się w oszustwa, manipulacje lub insider trading na naszych rynkach – znajdziemy was i poniesiecie pełne konsekwencje prawne”.
Szerszy kontekst – Polymarket, opcje i powtarzający się wzorzec
Problem wykracza poza sam rynek ropy. List senatorów Warren i Whitehouse’a dokumentuje szereg podobnych epizodów od 2025 roku. W kwietniu 2025 roku traderzy opcyjni zarobili miliony dolarów w minutach poprzedzających ogłoszenie przez Trumpa pauzy w taryfach celnych „Liberation Day”, co spowodowało 9,5-procentowy skok indeksu S&P 500.
Na platformie predykcyjnej Polymarket pojawiły się jeszcze bardziej niepokojące sygnały. W styczniu 2026 roku anonimowy trader zarobił ponad 400 tys. dolarów na zakładach dotyczących obalenia wenezuelskiego lidera Nicolása Maduro – ostatni zakład złożył na kilka godzin przed amerykańskim rajdem. W lutym 2026 roku, przed atakami USA na Iran z 28 lutego, sześć anonimowych kont – wszystkie założone niedługo wcześniej – zarobiło łącznie 1,2 mln dolarów na zakładach poprawnie przewidujących datę uderzenia.
CNN ujawniło w marcu, iż jeden trader zarobił blisko milion dolarów od 2024 roku na dziesiątkach trafnych zakładów na Polymarket dotyczących działań wojskowych USA i Izraela wobec Iranu. Precyzja tych obstawień dalece przekracza statystyczne prawdopodobieństwo przypadku.
To właśnie dlatego CME Group w swoim oświadczeniu zwróciło uwagę na rynki predykcyjne – giełda sugeruje, iż jakiekolwiek badanie integralności rynku powinno objąć także platformy takie jak Polymarket i Kalshi, które oferują kontrakty na wydarzenia geopolityczne przy znacznie mniejszym nadzorze regulacyjnym.
Co dalej?
Dochodzenie CFTC znajduje się na wczesnym etapie. Zebranie danych Tag 50 z giełd pozwoli ustalić tożsamość podmiotów stojących za podejrzanymi transakcjami. To dopiero początek – sam fakt dużej transakcji przed ważnym ogłoszeniem nie pozostało dowodem insider tradingu. Regulator musi wykazać, iż handlowcy dysponowali istotnymi informacjami niepublicznymi i iż te informacje pochodziły ze źródeł rządowych.
Biały Dom wydał wewnętrzne ostrzeżenie dla pracowników administracji, aby nie wykorzystywali swoich pozycji do zawierania zakładów na rynkach kontraktów terminowych. Sam fakt, iż takie ostrzeżenie było konieczne, mówi wiele o skali obaw.
Senator Warren podkreśliła, iż dochodzenie CFTC to „dopiero początek” i iż regulatorzy powinni aktywniej badać, czy urzędnicy administracji nie byli zaangażowani w podejrzane transakcje. Termin odpowiedzi CFTC na list senatorów mija 30 kwietnia – do tego czasu powinniśmy dowiedzieć się więcej o zakresie i kierunku śledztwa.
Dla rynków surowcowych konsekwencje są fundamentalne. jeżeli okaże się, iż osoby z kręgu władzy systematycznie wykorzystywały wiedzę o nadchodzących decyzjach geopolitycznych do handlu kontraktami terminowymi, podważy to zaufanie do integralności jednych z najważniejszych rynków finansowych świata. Jak informowało CNBC, regulatorzy traktują tę sprawę z najwyższą powagą, a jej rozstrzygnięcie może ustanowić precedens dotyczący nadzoru nad powiązaniami między komunikacją polityczną w mediach społecznościowych a rynkami finansowymi.
Jedno jest pewne – era, w której pojedynczy wpis na platformie społecznościowej może przesunąć rynek surowcowy o miliardy dolarów, wymaga regulacyjnych narzędzi, które będą nadążać za rzeczywistością. CFTC stoi przed testem wiarygodności, którego wynik wpłynie na zaufanie inwestorów na całym świecie.

2 dni temu






