Następstwem konfliktu między Izraelem, USA i Iranem jest paraliż wielu portów lotniczych w regionie Zatoki Perskiej. Problem dotyczy również lotnisk, które korzystają z ruchu pasażerskiego, pochodzącego z hubów z Bliskiego Wschodu. W terminalu portu w Bangkoku w Tajlandii od wczoraj gromadzą się zdezorientowani pasażerowie.