
Firmus miało wejść na giełdę z wyceną ponad 30 mld dolarów. Inwestorzy odmówili, a szef firmy obwinił Australię. Co poszło nie tak?

Firmus miało wejść na giełdę z wyceną ponad 30 mld dolarów. Inwestorzy odmówili, a szef firmy obwinił Australię. Co poszło nie tak?