Chciał kupić ciągnik, stracił tysiące. Internetowa „okazja” okazała się pułapką

2 godzin temu

Internetowe oszustwa coraz mocniej wchodzą na rynek maszyn rolniczych. Kolejna sprawa z Mazowsza pokazuje, iż rolnicy szukający używanego sprzętu w sieci stają się łatwym celem przestępców, którzy doskonale znają realia branży i potrafią uwiarygodnić fałszywe oferty.

Chciał kupić ciągnik, stracił tysiące. Internetowa „okazja” okazała się pułapką

Atrakcyjna oferta i szybka decyzja

36-letni mieszkaniec powiatu płońskiego znalazł na jednej z popularnych platform ogłoszeniowych ofertę sprzedaży ciągnika marki Ursus za 15 tys. zł. Cena była niższa od rynkowej, ale – jak wynika z relacji poszkodowanego – ogłoszenie wyglądało wiarygodnie: zawierało zdjęcia, opis maszyny oraz numer telefonu kontaktowego.

Po rozmowie telefonicznej strony ustaliły warunki transakcji. Sprzedający zaproponował wpłatę zaliczki w wysokości 3 tys. zł, tłumacząc to dużym zainteresowaniem ofertą i koniecznością „rezerwacji” ciągnika.

Pierwsze sygnały ostrzegawcze

Dane do przelewu kupujący otrzymał jednak z innego numeru telefonu niż ten widniejący w ogłoszeniu. Mimo tego zdecydował się na wpłatę zaliczki, licząc na szybkie sfinalizowanie transakcji. Ciągnik miał znajdować się w miejscowości pod Wrocławiem, a odbiór miał zostać ustalony po zaksięgowaniu pieniędzy.

To właśnie na tym etapie – jak wskazują policjanci – transakcje często zaczynają się „rozsypywać”.

Kontakt się urywa, ogłoszenie znika

Po wpłacie zaliczki kontakt ze sprzedającym stał się coraz trudniejszy. Telefon przestał odpowiadać, a ogłoszenie zostało usunięte z portalu. Na prośby o dodatkowe zdjęcia i szczegóły techniczne ciągnika odpowiedzi przychodziły z kolejnych numerów telefonów, jednak bez konkretów.

Sprzedający unikał ustalenia terminu odbioru, tłumaczył się pracą i brakiem czasu. Po krótkiej wymianie wiadomości kontakt urwał się całkowicie, a wszystkie numery zostały zablokowane. Wtedy stało się jasne, iż rolnik padł ofiarą oszustwa.

Sprawa została zgłoszona do Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.

Znany schemat, nowe ofiary

Jak podkreślają funkcjonariusze, schemat działania oszustów jest niemal zawsze taki sam:

  • atrakcyjna cena,
  • presja szybkiej decyzji,
  • zaliczka jako warunek transakcji,
  • zmieniające się numery kontaktowe,
  • unikanie osobistego spotkania i oględzin sprzętu.

Rynek maszyn rolniczych jest szczególnie narażony, ponieważ kwoty transakcji są wysokie, a zakup sprzętu często wiąże się z pilną potrzebą w gospodarstwie.

Policja apeluje o ostrożność

Policjanci przypominają, iż w przypadku zakupu maszyn rolniczych w internecie szczególną ostrożność należy zachować przy wpłacaniu zaliczek. Każda wątpliwość – zmiana numeru telefonu, brak możliwości obejrzenia sprzętu, nacisk na szybki przelew – powinna być sygnałem ostrzegawczym.

– W razie jakichkolwiek podejrzeń warto wstrzymać się z przelewem i dokładnie zweryfikować drugą stronę transakcji – podkreślają funkcjonariusze.

Chicago w szoku po danych USDA o kukurydzy. Rynek dostał twardy sygnał

Ryzyko większe niż zaliczka

Opisana sprawa pokazuje, iż straty mogą być znacznie większe niż kilka tysięcy złotych, zwłaszcza przy zakupie droższych maszyn. Internetowe „okazje” kuszą, ale w przypadku sprzętu rolniczego chłodna kalkulacja i osobiste oględziny maszyny pozostają najbezpieczniejszym rozwiązaniem.

Policja apeluje o zgłaszanie każdego przypadku cyberoszustwa – także wtedy, gdy pieniądze nie zostały jeszcze przelane. Dzięki temu możliwe jest szybsze namierzenie sprawców i ograniczenie liczby kolejnych ofiar.

Idź do oryginalnego materiału