Chińskie ograniczenia wobec Vigo Photonics pokazują, iż dostęp do zaawansowanych materiałów półprzewodnikowych staje się coraz wyraźniej elementem geopolitycznej rywalizacji.
24 lipca chińskie Ministerstwo Handlu objęło 14 podmiotów z UE zakazem dostaw towarów podwójnego zastosowania. Wśród nich znalazły się Vigo Photonics i Politechnika Wrocławska. Pekin przedstawił decyzję jako odpowiedź na najnowszy pakiet unijnych sankcji wobec Rosji, obejmujący również przedsiębiorstwa chińskie.
Dla Vigo bezpośrednie skutki mają być ograniczone. Spółka deklaruje, iż produkcja detektorów podczerwieni oraz matryc dla zastosowań wojskowych jest zabezpieczona przez dostawców z Europy i Japonii. Firma posiada również zapasy kluczowych podłoży wystarczające na ponad rok. Większe ryzyko dotyczy materiałów półprzewodnikowych, gdzie około połowa przychodów segmentu była związana z wykorzystaniem podłoży InP pochodzących z Chin. Sam segment odpowiadał w 2025 r. za około 8,8 proc. sprzedaży grupy.
Znaczenie ograniczeń rośnie jednak wraz ze skalą biznesu. W pierwszym półroczu 2026 r. Vigo osiągnęło 54 mln zł przychodów, o 27 proc. więcej rok do roku, a jego portfel zamówień wzrósł do 92,9 mln zł. Spółka rozwija również działalność w USA po przejęciu aktywów InfraRed Associates.
Przypadek Vigo pokazuje szerszy problem europejskiego przemysłu. choćby firmy posiadające własne technologie pozostają zależne od dostępności wyspecjalizowanych materiałów i możliwości ich produkcji na dużą skalę. Chińskie restrykcje mogą więc przyspieszyć dywersyfikację dostaw oraz inwestycje w europejskie moce produkcyjne, szczególnie w sektorach półprzewodników, fotoniki i obronności.

1 godzina temu













