Chiny blokują eksport helu. Symptom kryzysu, który pozostaje niezauważony

2 godzin temu
Zdjęcie: Hel jest niezwykle cennym gazem szlachetnym, a jego fizyczne cechy sprawiają, że nie można go odzyskiwać.


Chińskie władze podjęły w piątek 10 lipca br. nagłą decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu eksportu helu. Ministerstwo Handlu oraz Agencja Celna Chińskiej Republiki Ludowej wydały krótki komunikat o wprowadzeniu tymczasowej blokady, powołując się na przepisy ustawy o handlu zagranicznym.

Choć oficjalny dokument nie precyzuje powodów tej decyzji, nie ma wątpliwości, iż krok ten stanowi bezpośrednią odpowiedź na narastające problemy z globalną podażą tego surowca oraz element szerszej strategii ochrony własnego przemysłu.

Bezwonny fundament technologii

Hel, kojarzony dziś głównie z medycyną i chłodzeniem urządzeń do rezonansu magnetycznego (MRI), odgrywa absolutnie krytyczną rolę w produkcji zaawansowanej elektroniki. Ten bezwonny i bezbarwny gaz szlachetny jest niezbędny do utrzymania ultraczystych i ultrazimnych środowisk produkcyjnych w fabrykach półprzewodników. Służy również do transferu energii i ciepła oraz jest wykorzystywany w komorach próżniowych. Dla procesów tworzenia zaawansowanych chipów nie istnieje w tej chwili żadna realna alternatywa dla helu o ultrawysokiej czystości. Bez niego linie produkcyjne zwalniają, a w skrajnych przypadkach muszą zostać całkowicie zatrzymane. Co ważne: jako ludzkość nie potrafimy produkować helu syntetycznego.

Zależność od tego surowca to jeden z przykładów, iż produkcja półprzewodników jest procesem niezwykle złożonym i podatnym na wstrząsy w łańcuchach dostaw. W 2025 roku globalna sprzedaż chipów osiągnęła wartość 791 miliardów dolarów, co oznaczało wzrost o ponad jedną czwartą w stosunku do roku poprzedniego. Wraz z tym boomem, napędzanym w dużej mierze przez rozwój sztucznej inteligencji, rośnie zapotrzebowanie na hel, którego zasoby są ograniczone.

Jedynym dającym się wykorzystać na skalę przemysłową źródłem helu jest gaz ziemny. A tak sie złożyło, iż w dwóch z trzech najważniejszych miejsc produkcji helu na świecie, trwa wojna.

Efekt domina z Bliskiego Wschodu

Obecny kryzys podażowy ma swoje korzenie na Bliskim Wschodzie. Konflikt w Iranie, który wybuchł pod koniec lutego 2026 roku, doprowadził do poważnych zakłóceń na rynku surowcowym. Ataki dronów i pocisków na infrastrukturę w Katarze, w tym na Ras Laffan Industrial City – największy kompleks produkcji helu na świecie – wymusiły wstrzymanie operacji przez QatarEnergy. Katar odpowiada za około jedną trzecią globalnej produkcji tego gazu, a blokada Cieśniny Ormuz sprawiła, iż potężna część światowych dostaw została nagle odcięta.

Dla Chin sytuacja ta jest szczególnie problematyczna. Państwo Środka produkuje zaledwie około 15 procent własnego zapotrzebowania na hel, a głównym dostawcą tego surowca dla chińskiego przemysłu jest właśnie Katar, który odpowiada za ponad połowę importu. Według ekspertów z firmy doradczej Trivium China, decyzja Pekinu o zablokowaniu eksportu wynika wprost z kalkulacji ekonomicznych. Jak zauważa Gary Ng, starszy ekonomista w banku Natixis, Chiny chronią w ten sposób lokalny przemysł, dla którego stabilne dostawy helu są kwestią przetrwania. Z kolei Cameron Johnson z Tidalwave Solutions podkreśla, iż zakaz eksportu to jasny sygnał, iż Pekin ma świadomość drastycznych niedoborów surowca niezbędnego do realizacji własnych celów technologicznych.

Największym producentem helu na świecie sa Stany Zjednoczone, ale z przyczyn oczywistych Chiny nie będą wystawiać się na ryzyko zwiększenia swojej zależności od jakichkolwiek produktów z USA. Na chwilę obecną wybrały zatem wariant zaciskania pasa.

Ochrona własnego podwórka

Blokada eksportu helu wpisuje się w szerszy kontekst trwającej rywalizacji technologicznej między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. W obliczu amerykańskich sankcji i ograniczeń w dostępie do zaawansowanych technologii, Pekin intensyfikuje działania na rzecz budowy pełnej niezależności w sektorze półprzewodników. Zabezpieczenie dostaw krytycznych surowców, takich jak hel, jest fundamentem tej strategii. Chiny nie mogą pozwolić sobie na przestoje w fabrykach chipów, zwłaszcza w momencie, gdy wyścig w dziedzinie sztucznej inteligencji nabiera niespotykanego dotąd tempa.

Eksperci przewidują, iż choć Chiny nie są dominującym eksporterem helu na świecie, ich decyzja wywrze dodatkową presję na i tak już mocno napięty rynek globalny. Firmy technologiczne na całym świecie muszą przygotować się na dalsze wzrosty cen i poszukiwać alternatywnych dostawców, co w przypadku helu jest procesem czasochłonnym i kosztownym. Tymczasem Pekin, wstrzymując eksport, wysyła jasny komunikat: w dobie globalnych niedoborów i geopolitycznych napięć, priorytetem pozostaje zabezpieczenie własnego potencjału technologicznego i przemysłowego.

Źródła:

  • Nikkei Asia, “China blocks exports of helium, key for chipmaking, as war squeezes supply”, 11 lipca 2026.
  • Trivium China, raport rynkowy dotyczący importu helu do Chin, lipiec 2026.
  • DW, “Iran war triggers helium shortage, hits semiconductor supply”, marzec 2026.
  • South China Morning Post, “China is quietly extracting itself from a US helium stranglehold”, październik 2024.

Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© www.chiny24.com

Idź do oryginalnego materiału