Chwilowa zmiana sentymentu? Poziom niepewności wśród inwestorów istotnie się obniżył

1 godzina temu

Ostatnie umocnienie dolara i spadek kursu EUR/USD należy interpretować przede wszystkim jako korektę napędzaną zmianą nastrojów rynkowych, a nie jako rezultat trwałej zmiany fundamentów makroekonomicznych. Po krótkim okresie wzrostów główna para walutowa ponownie zszedł w okolice 1,18, oddalając się od poziomów o blisko dwa centy wyższych obserwowanych jeszcze kilka tygodni temu. Jednym z kluczowych impulsów dla tego ruchu była nominacja Kevina Warsha na przyszłego przewodniczącego Rezerwy Federalnej, która wzbudziła nadzieje, iż polityka pieniężna USA może w przyszłości przybrać bardziej restrykcyjny charakter. Sam fakt pojawienia się takiej interpretacji wystarczył, aby przerwać wcześniejszą narrację o słabnącym dolarze.

Zmiana sentymentu była widoczna także na innych rynkach. Frank szwajcarski uległ wyraźnemu osłabieniu, co wpisuje się w spadek popytu na bezpieczne aktywa, a rynki metali szlachetnych doświadczyły silnej korekty. Wszystko to sugeruje, iż poziom niepewności wśród inwestorów istotnie się obniżył, przynajmniej w krótkim terminie. Rynek zareagował więc przede wszystkim emocjonalnie, dostosowując pozycjonowanie do nowej narracji, bez głębszego potwierdzenia w danych fundamentalnych.

Chwilowa zmiana sentymentu?

Kluczowym elementem tej sytuacji jest jednak fakt, iż korekta na rynku walutowym nie była wsparta istotnymi zmianami w rynkowych oczekiwaniach inflacyjnych ani w wycenach przyszłych stóp procentowych. Oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej pozostały w dużej mierze stabilne, co sugeruje, iż uczestnicy rynku wciąż nie mają jasności, jak realnie interpretować nominację nowego szefa Fed i jakie konsekwencje przyniesie ona w praktyce. W tym sensie obserwowany ruch można uznać za techniczno sentymentowy, a nie za początek nowego trendu opartego na twardych przesłankach makroekonomicznych.

Dodatkowym czynnikiem osłabiającym kurs EUR/USD była sama kondycja euro. Wspólna waluta również znajduje się pod presją, co potęgowało skalę spadku pary walutowej.

Wykres pary walutowej EUR/USD. Źródło: TradingView

W efekcie względna słabość euro może maskować fakt, iż w ujęciu szerszym dolar amerykański przez cały czas pozostaje słabszy niż przeciętnie wobec koszyka walut z grupy G10. Od początku roku dolar wciąż notuje deprecjację względem tych walut, choć nie jest to tak widoczne na tle niemal równie słabego euro.

Źródło: OANDA TMS Brokers

Idź do oryginalnego materiału