W najbliższych dniach temperatura w Polsce będzie stopniowo rosnąć. Około 25 maja miejscami możliwe są wartości zbliżone do progu upału, czyli 30 st. C. Nie oznacza to jednak trwałego wejścia lata. Aktualne prognozy wskazują, iż na początku czerwca pogoda może się zmienić, a długi weekend związany z Bożym Ciałem nie musi być gorący.
Ciepło wróci na krótko. Na Boże Ciało pogoda może rozczarowaćBoże Ciało w 2026 roku wypada 4 czerwca, a więc wiele osób będzie planowało wyjazdy od 4 do 7 czerwca. Na dziś nie ma pewnych podstaw, by zakładać stabilną, suchą i upalną aurę w tym terminie. Prognozy długoterminowe pokazują raczej zmienny scenariusz, z możliwymi opadami i okresowym ochłodzeniem.
Najpierw cieplej, potem możliwe ochłodzenie
Końcówka maja może przynieść wyraźniejsze ocieplenie. W wielu regionach zrobi się przyjemnie ciepło, a lokalnie temperatura może dojść do poziomu charakterystycznego dla początku lata. Trzeba jednak podkreślić, iż taki epizod nie przesądza o pogodzie na początek czerwca.
Modele pogodowe sygnalizują, iż na przełomie maja i czerwca sytuacja może się zmienić. Do Polski może napłynąć chłodniejsze powietrze, co ograniczyłoby szanse na upał w czasie długiego weekendu. Według prognoz sezonowych IMGW czerwiec jako cały miesiąc ma być cieplejszy od normy wieloletniej, ale taka prognoza nie wyklucza chłodniejszych epizodów na początku miesiąca.
Boże Ciało bez pewnej letniej aury
Na ten moment najbardziej prawdopodobny jest scenariusz zmiennej pogody. Oznacza to, iż mogą pojawić się okresy ze słońcem, ale trzeba liczyć się także z deszczem i lokalnymi burzami. W prognozach długoterminowych widać ryzyko opadów, choć dokładne miejsca i terminy będzie można wskazać dopiero bliżej początku czerwca.
Największa niepewność dotyczy temperatury. W chłodniejszym wariancie w ciągu dnia termometry mogą pokazywać około 15–20 st. C. W cieplejszym scenariuszu, zwłaszcza na południu kraju, możliwe byłyby wartości bliższe 25 st. C. To przez cały czas nie jest jednak pewna zapowiedź upału.
Modele nie są zgodne, ale trend jest ostrożny
Prognozy długoterminowe trzeba traktować jako wskazanie trendu, a nie dokładną prognozę dzień po dniu. ECMWF podkreśla, iż prognozy w zasięgu podsezonowym pokazują przede wszystkim tygodniowe odchylenia od normy i ogólny charakter pogody, a nie szczegółowy przebieg aury w konkretnym miejscu.
To ważne, bo początek czerwca znajduje się jeszcze w zasięgu obarczonym dużą niepewnością. Modele mogą różnić się w ocenie skali ochłodzenia i rozmieszczenia opadów. W praktyce oznacza to, iż prognoza dla długiego weekendu będzie wymagała dalszej weryfikacji.
Rolnicy powinni patrzeć nie tylko na temperaturę
Dla gospodarstw ważna będzie nie tylko sama temperatura, ale także opady i burze. Po okresach cieplejszych wzrasta ryzyko zjawisk konwekcyjnych, czyli przelotnych, miejscami intensywnych opadów oraz burz. Przy pracach polowych może to oznaczać krótkie okna pogodowe, a nie kilka dni stabilnej aury.
Z punktu widzenia upraw początek czerwca będzie okresem, w którym istotne pozostaną warunki wilgotnościowe, rozwój chorób grzybowych oraz możliwość wykonania zabiegów ochronnych. o ile sprawdzi się wariant zmiennej pogody, prace trzeba będzie planować z większą elastycznością.
Na pewną prognozę trzeba jeszcze poczekać
Obecnie można powiedzieć jedno: końcówka maja przyniesie ocieplenie, ale nie ma podstaw, by przesądzać, iż gorąca aura utrzyma się do Bożego Ciała. Długi weekend od 4 do 7 czerwca może być umiarkowanie ciepły, okresami deszczowy i lokalnie burzowy.

53 minut temu
![Ceny paliw: Dzisiaj tankujemy drożej ale hurt potaniał nieco [PROGNOZA CEN NA CZWARTEK]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2022/04/ceny-stacja-paliw.jpg)


![Krowy tańsze choćby o 2,50 zł. Jakie są ceny bydła? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/19/544694.webp)









