Cisza zamiast bodźców. Cyfrowy minimalizm przestaje być niszą dla entuzjastów produktywności

10 godzin temu

Jeszcze niedawno cyfrowy minimalizm kojarzył się z manifestem. Z decyzją radykalną: kasuję social media, pracuję w ciszy, odcinam się od bodźców. Dziś coraz częściej nie ma w tym nic manifestacyjnego. To raczej spokojna korekta stylu życia – wprowadzana przez ludzi, którzy po prostu czują, iż ciągły szum przestaje im służyć.

Idź do oryginalnego materiału