Jeszcze niedawno cyfrowy minimalizm kojarzył się z manifestem. Z decyzją radykalną: kasuję social media, pracuję w ciszy, odcinam się od bodźców. Dziś coraz częściej nie ma w tym nic manifestacyjnego. To raczej spokojna korekta stylu życia – wprowadzana przez ludzi, którzy po prostu czują, iż ciągły szum przestaje im służyć.
Cisza zamiast bodźców. Cyfrowy minimalizm przestaje być niszą dla entuzjastów produktywności
10 godzin temu
- Strona główna
- Finanse i gospodarka
- Cisza zamiast bodźców. Cyfrowy minimalizm przestaje być niszą dla entuzjastów produktywności
Powiązane
Kosmiczny złom z Chin ominął Polskę
1 godzina temu
Srebrne przesilenie
1 godzina temu
Polecane
Co za dzień Djokovicia! Pobił dwa rekordy
2 godzin temu











