CloudFerro zaprezentował Bastion – mobilną chmurę dla polskiego wojska

2 godzin temu
Zdjęcie: dr Maciej Krzyżanowski, prezes CloudFerro


Polski dostawca usług chmurowych CloudFerro zaprezentował nową linię rozwiązań dla sektora obronnego i operatorów infrastruktury krytycznej. Kluczowym elementem tej strategii jest Bastion – mobilne, kontenerowe środowisko do lokalnego przetwarzania danych. Ruch ten to bezpośrednia próba zagospodarowania rosnącej niszy „suwerenności cyfrowej” i technologii edge computing w Europie Środkowo-Wschodniej.

Obecnie operacje wojskowe i zarządzanie kryzysowe w coraz większym stopniu zależą od szybkości analizy informacji. Dane pochodzące z dronów, satelitów czy sensorów naziemnych muszą być przetwarzane w czasie zbliżonym do rzeczywistego. Tradycyjny model przesyłania tak dużych wolumenów danych do odległych, stacjonarnych centrów obliczeniowych rodzi jednak ryzyko opóźnień oraz podatności na zakłócenia łączności. Sektor obronny poszukuje rozwiązań, które pozwolą na uruchamianie zaawansowanej analityki i algorytmów sztucznej inteligencji bezpośrednio w miejscu prowadzenia działań.

„Współczesne bezpieczeństwo państwa coraz bardziej zależy od umiejętności gromadzenia, przetwarzania i wykorzystywania danych. Informacja staje się jednym z kluczowych zasobów operacyjnych. Dlatego obok tradycyjnych zdolności obronnych równie istotna staje się infrastruktura cyfrowa, która pozwala te dane bezpiecznie analizować i wykorzystywać do podejmowania decyzji. Naszą ambicją jest rozwijanie polskich kompetencji technologicznych w obszarach, które mają znaczenie dla bezpieczeństwa państwa, wykorzystując doświadczenie zdobyte przy realizacji strategicznych projektów dla europejskich instytucji publicznych i sektora kosmicznego” – mówi dr Maciej Krzyżanowski, prezes CloudFerro.

Zaprezentowany przez CloudFerro system Bastion ma funkcjonować jako zamknięty, modułowy ekosystem działający również w warunkach całkowitego odcięcia od sieci zewnętrznej. Z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa kluczowym aspektem jest tu pełna kontrola nad architekturą i przechowywanymi informacjami, co eliminuje ryzyko związane z podleganiem pod jurysdykcję państw trzecich.

Dla warszawskiej spółki to wejście w zupełnie nowy segment rynku. Dotychczas CloudFerro budowało swoją pozycję głównie w oparciu o sektor cywilny i naukowe projekty kosmiczne, odpowiadając za infrastrukturę przetwarzania danych dla Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), EUMETSAT czy repozytorium programu Copernicus. Przeniesienie kompetencji z zakresu obróbki gigantycznych zbiorów danych geoinformacyjnych do sektora militarnego jest logicznym krokiem biznesowym, ale niesie ze sobą nowe wyzwania.

Wejście w segment obronny stawia lokalnego dostawcę przed koniecznością konkurowania – jeżeli nie bezpośrednio, to budżetowo – z globalnymi koncernami technologicznymi, które od lat rozwijają własne, wysoce skalowalne platformy chmurowe dla armii. O rynkowym powodzeniu nowego projektu CloudFerro zdecyduje to, jak mocno decydenci w obszarze zamówień obronnych będą priorytetyzować stuprocentową, krajową autonomię technologiczną nad rozwiązaniami oferowanymi przez globalnych hyperscalerów.

Idź do oryginalnego materiału