Co czwarty dłużnik-przedsiębiorca na Mazowszu pochodzi z sektora handlu

4 godzin temu

Mazowsze, choć jest gospodarczym sercem Polski, mierzy się z potężnym zatorami płatniczymi. Blisko 63 tys. firm z tego regionu zalega kontrahentom i instytucjom finansowym 12,2 mld zł – to najnowsze dane z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK.

Na jedno przedsiębiorstwo przypada średnio ponad 193 tys. zł zaległości. Najgorzej radzą sobie firmy handlowe, bo to do nich należy ponad 15 proc. zaległych długów w tym regionie. Źle się dzieje również w firmach z branży budowlanej i z obsługi rynku nieruchomości, które pod względem wartości zaległych zobowiązań uplasowały się na drugiej i trzeciej pozycji. Najwyższy udział niesolidnych dłużników w woj. mazowieckim należy do sektora TSL i HoReCa.

Najważniejsze dane:

  • 12,2 mld zł – tyle wyniosły na koniec lutego 2026 łączne zaległe długi firm zarejestrowanych na Mazowszu, ma je około 63 tys. podmiotów;
  • 193 tys. zł – to przeciętna zaległość mazowieckiego przedsiębiorcy, ale rekord odnotowano w obsłudze rynku nieruchomości, gdzie na jednego przedsiębiorcę przypada ponad 1 mln zł zaległości;
  • 1,9 mld zł – taką sumę niespłaconych zobowiązań odnotował handel będący regionalnym liderem pod względem liczby dłużników – 14 tys. firm;
  • 9,3 proc. i 8,4 proc. – to najwyższe udziały niesolidnych płatników w regionie występujące kolejno w sektorze TSL i HoReCa.

Jak pokazują dane zgromadzone w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie kredytowej BIK, skala przeterminowanego zadłużenia firm z Mazowsza ujawnia, iż problemy z płynnością finansową nie są dziś zjawiskiem marginalnym. Kwota 12,2 mld zł zaległych zobowiązań, rozłożona na blisko 63 tys. przedsiębiorstw oznacza, iż wiele firm funkcjonuje w warunkach wysokiego napięcia finansowego. Średnie zaległości na poziomie ponad 193 tys. zł na firmę wskazują, iż nie są to drobne opóźnienia w płatnościach, ale realne obciążenie dla bieżącej działalności i zdolności rozwojowych i inwestycyjnych przedsiębiorstw.

Co czwarty mazowiecki dłużnik-przedsiębiorca jest z sektora handlu

Na tle całej gospodarki regionu szczególnie niepokojąco wypada sektor handlu, który odpowiada za ponad 15 proc. wartości wszystkich zaległych zobowiązań. Niespłacone długi ma ponad 14 tys. firm (22 proc.) na kwotę blisko 1,9 mld zł.

Handel od lat działa na niskich marżach i jest silnie uzależniony od terminowych płatności oraz kredytu kupieckiego. W warunkach rosnących kosztów operacyjnych i osłabienia popytu, firmy handlowe często finansują bieżącą działalność kosztem dostawców i instytucji finansowych, co gwałtownie prowadzi do narastania zadłużenia – zaznacza dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

Sektory TSL i HoReCa

Sektory TSL i HoReCa wyróżniają się na mapie Mazowsza najwyższym udziałem niesolidnych dłużników – 9,3 proc. i 8,4 proc. Statystyki pokazują, iż są to branże z wysokim ryzykiem współpracy i najbardziej wrażliwe na zmiany koniunktury. Dominacja niewielkich podmiotów o ograniczonych rezerwach kapitałowych, sprawia, iż wzrost kosztów paliwa, energii, wynagrodzeń czy czynszów niemal natychmiast znajdują odzwierciedlenie w narastających zaległościach. W przypadku gastronomi i hotelarstwa sytuację dodatkowo destabilizuje sezonowość przychodów i wysoka rotacja firm na rynku.

– Skala zaległego zadłużenia na Mazowszu wyraźnie koncentruje się w sektorach najbardziej wrażliwych na cykle gospodarcze. To branże, które najszybciej reagują na pogorszenie koniunktury, a jednocześnie mają najmniejsze pole manewru i możliwości przenoszenia kosztów na klientów. Zaprezentowane przez nas dane z Mazowsza potwierdzają, iż w obecnych warunkach gospodarczych największe ryzyko zadłużenia dotyczy branż o niskiej odporności finansowej, wysokich kosztach stałych i dużej zależności od terminowych płatności kontrahentów. Bez poprawy płynności w łańcuchach dostaw i większej dyscypliny płatniczej, skala problemu może w kolejnych miesiącach przez cały czas narastać – ostrzega Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.

Idź do oryginalnego materiału