Stellantis – drugi największy w Europie producent samochodów i właściciel takich marek jak Jeep, Fiat, Peugeot, Citroën, Opel, Dodge, czy Alfy Romeo i Maserati – ogłosił potężne straty związane przede wszystkim z wycofywaniem się z produkcji samochodów elektrycznych, ale też z zakończeniem produkcji baterii i ze zwolnieniami pracowników. Zaraportowane 22,5 mld euro straty w 2025 r. i zapowiedź kiepskiego 2026 r. przeraziły inwestorów. Czy to kłopot wyjątkowo źle zarządzanego koncernu samochodowego czy zapowiedź katastrofy całej europejskiej branży automotive?

19 godzin temu





