"Cudów nie będzie. Będzie odpowiedzialna polityka". Nowe informacje rządu o obniżce cen paliw

5 godzin temu

- Cudów nie będzie. Będzie bardzo poważna, odpowiedzialna polityka, tak aby maksymalnie, jak to tylko jest możliwe, ochronić portfele polskich rodzin - powiedział premier Donald Tusk podczas posiedzenia Rady Ministrów, na którym omawiano obniżkę cen paliw. Rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał po godz. 19:00, iż Rada Ministrów przyjęła projekty ustaw w tej sprawie, w tym dotyczące VAT-u i akcyzy.

Polsat News
Rząd zapowiada obniżki VAT i akcyzy na paliwo

- Ważne decyzje, bo to są decyzje, które mogą obniżyć ceny paliw choćby o 1,20 zł na litrze. Sytuacja na Bliskim Wschodzie, wojna w Iranie, ma wpływ na to, ile kosztuje paliwo w Polsce. Ale to nie znaczy, iż rząd siedzi z założonymi rękami - zaznaczył rzecznik rządu.

"Rząd przyjął projekt ustawy, który już jest w drodze do Sejmu. Działamy!" - poinformował Adam Szłapka.

Premier Donald Tusk zapowiedział w czwartek obniżki podatku VAT i akcyzy na paliwo. Zgodnie z założeniami projektu "CPN" (Ceny Paliw Niżej), rząd obniży VAT na paliwo z 23 proc. do 8 proc. Obniżona zostanie też akcyza na paliwa do minimum wymaganego przepisami unijnymi, czyli akcyza na benzynę zostanie obniżona o 29 groszy, a na olej napędowy o 28 groszy.

O godz. 18:00 zwołano nadzwyczajne posiedzenie rządu, na którym przedstawiono szczegóły projektu. - Naszym zadaniem jest zabezpieczyć Polki i Polaków przed nadmiernymi wstrząsami. (...) Cudów nie będzie. Będzie bardzo poważna, odpowiedzialna polityka, tak aby maksymalnie, jak to tylko jest możliwe, ochronić portfele polskich rodzin - powiedział szef rządu.

ZOBACZ: Niższy VAT na benzynę. Rząd obawia się, iż obniżki "skonsumują" dostawcy

- Liczę na to, iż zarówno dzisiaj wieczorem, jak i jutro wszystkie głosowania, a następnie podpis prezydenta, będą we właściwym czasie, możliwie szybko, tak aby narzędzia, jakie przygotowaliśmy, były do użycia możliwie szybko, na pewno jeszcze przed świętami - stwierdził szef rządu. Zadeklarował, iż "Polska jest zabezpieczona” i iż "nie ma ryzyka, aby paliwa zabrakło".

Ceny paliw w Polsce. Rząd: Pracujemy nad wprowadzeniem podatku od nadmiarowych zysków

Tusk podkreślił, iż trzeba zadbać o "możliwie najniższe ceny paliw" z punktu widzenia klienta końcowego na stacji. Jak mówił, trzeba przypilnować, aby przy okazji obecnej sytuacji nikt nie zarobił "na kieszeni Polaków".

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zaznaczył, iż "te rozwiązania oczywiście są rozwiązaniami, które niosą za sobą koszty". - W przypadku obniżki VAT-u mówimy o koszcie rzędu 900 milionów złotych w ujęciu miesięcznym. Dla akcyzy ten koszt sięga około 700 milionów złotych miesięcznie - powiedział.

- Są to z punktu widzenia budżetu poważne wydatki, dlatego też podejmujemy pracę na na rzecz wprowadzenia takiego specjalnego podatku od nadmiarowych zysków - zapowiedział minister. Wyjaśnił, iż chodzi o to, aby podmioty, które w związku z sytuacją na rynkach światowych mają nadmiarowe zyski zapłaciły wyższy podatek.

ZOBACZ: "Konkret" vs. "Co Platforma nakradła". Fala komentarzy po zapowiedzi premiera

Minister energii Miłosz Motyka podkreślił z kolei, iż "mamy do czynienia z największym kryzysem na rynku ropy od ponad 50 lat". - Największym kryzysem, o ile chodzi o jego skalę, jego zasięg, jak i o jego koszty. To jest globalny kryzys cen paliw, który ma bezpośredni wpływ na portfele Polaków - powiedział.

- Stąd też nasza wspólna praca, która ma ochronić budżety polskich rodzin, tak aby te rozwiązania podatkowe przygotowane przez ministerstwo finansów i gospodarki były w pełni odczuwalne na odpowiednim poziomie dla wszystkich, kto na stacjach tankuje. Wprowadzamy mechanizm związany z ceną maksymalną, ustalaną na drodze obwieszczenia ministra energii, która będzie ceną pochodną ze średniej hurtowej od największych sprzedawców, powiększona o koszty operacyjne, które są kosztami działalności - kontynuował Motyka.

- Robimy to po to, by w pełni te kwestie podatkowe, o których mówił pan minister Domański, zostały zauważalne w obniżce detalicznej sprzedaży cen paliw, tak aby ta cena na stacjach została w pełni skonsumowana - zaznaczył.

Tusk o działaniach rządu: Chcieliśmy uniknąć błędów innych państw

Na zakończenie części jawnej posiedzenia Tusk zaznaczył, iż rząd przyglądał się działaniom innych państw, będącym reakcją na kryzys paliwowy.

- Bardzo precyzyjnie obserwowaliśmy działania czy brak działań, bo to różnie było w różnych krajach Unii Europejskiej, i przede wszystkim obserwowaliśmy konsekwencje niektórych decyzji. Chcieliśmy uniknąć błędów czy negatywnych konsekwencji, bo takie obserwowaliśmy w niektórych państwach, tak aby narzędzia, jakie my przygotowaliśmy, żeby one przyniosły ten efekt końcowy przez nas pożądany, czyli ochronę klienta, a nie ochronę koncernu, czy, no w tym przypadku, też budżetu - powiedział.

ZOBACZ: Donald Tusk chwali się niską ceną paliwa. Demagog: To manipulacja

- Wiadomo, iż podzieliliśmy to ryzyko i, tu dziękuję ministrowi finansów, na rzecz obywatela ze świadomością, iż będziemy mieli z tego tytułu mniejsze, czy na jakiś czas, mam nadzieję krótki, mniejsze przychody do budżetu państwa - przekazał szef rządu.

- Na tym globalnym rynku, w tym globalnym tańcu, nikt nie nie był w stanie przewidzieć konsekwencji tych działań i wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Każdy dzień przynosił niespodzianki. Naszym zadaniem jest zabezpieczyć Polki i Polaków przed nadmiernymi wstrząsam - podsumował Tusk.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Polski biznes na Ukrainie. "Szczerze o pieniądzach" - odc. 317
Idź do oryginalnego materiału