Czas pracy w 2026: hotelarstwo i gastronomia z wyraźnym wzrostem

3 godzin temu

W pierwszej połowie 2026 r. w zakwaterowaniu i usługach gastronomicznych średni tygodniowy czas pracy wyniósł 37,8 godziny, wobec 36,9 godziny w 2025 r. Dane GUS analizowane przez Grupę Progres pokazują, iż obciążenie pracą pozostaje silnie zróżnicowane między branżami, a różnica między skrajnymi sektorami sięga 6,5 godziny tygodniowo.

Popularne założenie, iż pełny etat oznacza 40 godzin tygodniowo i 160 godzin miesięcznie, nie oddaje w pełni realiów rynku pracy. Kodeks pracy określa normę 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo w pięciodniowym tygodniu pracy, ale miesięczny wymiar czasu pracy zmienia się w zależności od układu kalendarza i świąt. Na faktyczne obciążenie wpływają też branża, organizacja pracy, system zmianowy, sezonowość oraz sytuacja pracownika.

W 2025 r. najdłuższy przeciętny tydzień pracy odnotowano w rolnictwie, leśnictwie, łowiectwie i rybactwie, gdzie średnia wyniosła 41,1 godziny. Kolejne miejsca zajęły budownictwo z wynikiem 40,6 godziny oraz transport i gospodarka magazynowa z poziomem 40,5 godziny. W górnictwie i wydobywaniu średni tygodniowy czas pracy wyniósł 39 godzin, a w przetwórstwie przemysłowym oraz w informacji i komunikacji po 38,8 godziny.

W administracji publicznej i obronie narodowej średnia wyniosła 38,3 godziny tygodniowo. Handel hurtowy i detaliczny wraz z naprawą pojazdów samochodowych osiągnął 38,1 godziny. Po 38 godzin odnotowano w działalności związanej z energią, dostawą wody, gospodarowaniem ściekami i odpadami oraz w działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej. W finansach i ubezpieczeniach było to 37,9 godziny, w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej 37,2 godziny, a w obsłudze rynku nieruchomości 36,8 godziny.

Dla branży HoReCa szczególnie istotne są wyniki dla zakwaterowania i usług gastronomicznych. W 2025 r. średni tygodniowy czas pracy wyniósł tu 36,9 godziny, czyli mniej niż w handlu, przemyśle czy transporcie, ale więcej niż w edukacji, pozostałej działalności usługowej oraz kulturze, rozrywce i rekreacji. Taki wynik lokował sektor poniżej średniej dla najbardziej czasochłonnych branż, ale wyraźnie powyżej najkrócej pracujących segmentów gospodarki.

Najkrótszy tydzień pracy w 2025 r. odnotowano w kulturze, rozrywce i rekreacji, gdzie średnia wyniosła 34,5 godziny. W edukacji było to 35,4 godziny, a w pozostałej działalności usługowej 36,3 godziny. Różnica między rolnictwem a kulturą, rozrywką i rekreacją sięgnęła 6,6 godziny tygodniowo. W przeliczeniu na 52 tygodnie daje to ponad 343 godziny rocznie, czyli równowartość około 43 ośmiogodzinnych dni pracy.

W pierwszej połowie 2026 r. układ branż pozostał zbliżony. Najwięcej godzin przez cały czas przepracowywano w rolnictwie, leśnictwie, łowiectwie i rybactwie, gdzie średnia wyniosła 40,7 godziny tygodniowo. W budownictwie oraz w transporcie i gospodarce magazynowej utrzymał się wysoki poziom po 40,2 godziny. Na końcu zestawienia ponownie znalazły się kultura, rozrywka i rekreacja z wynikiem 34,2 godziny oraz edukacja z poziomem 35,2 godziny.

Największą zmianę w porównaniu z 2025 r. zanotowały właśnie zakwaterowanie i usługi gastronomiczne. Średni tygodniowy czas pracy wzrósł w tym sektorze z 36,9 do 37,8 godziny. Oznacza to wzrost o 0,9 godziny tygodniowo. W tym samym okresie w obsłudze rynku nieruchomości średnia spadła z 36,8 do 35,8 godziny.

Grupa Progres zwraca uwagę, iż na długość tygodnia pracy wpływają nie tylko charakter zadań i model organizacyjny, ale także poziom automatyzacji, dostęp do technologii oraz możliwość usprawniania procesów. W części branż technologia skraca czas realizacji zadań, natomiast w innych przez cały czas decydujące znaczenie ma obecność pracownika na miejscu i konieczność zachowania ciągłości działania.

W strukturze zatrudnienia przez cały czas dominuje pełny etat. W II kwartale 2026 r. w pełnym wymiarze pracowało 15,928 mln osób, natomiast 1,306 mln wykonywało obowiązki zawodowe w niepełnym wymiarze godzin. Dane za pierwsze półrocze 2026 r. pokazują też różnice między grupami pracowników. Mężczyźni pracowali średnio 39,5 godziny tygodniowo, a kobiety 37 godzin. Na wsi średnia wyniosła 38,8 godziny, podczas gdy w miastach 38 godzin.

Widoczna była również różnica między sektorami zatrudnienia. W sektorze prywatnym przeciętny tygodniowy czas pracy osiągnął 38,7 godziny, a w publicznym 37,3 godziny. Oznacza to różnicę 1,4 godziny tygodniowo. Według metodologii wykorzystanej w analizie dane branżowe GUS odnoszą się do przeciętnego tygodniowego czasu pracy w głównym miejscu pracy, a wartości dla 2025 r. i pierwszej połowy 2026 r. obliczono jako średnie arytmetyczne z danych kwartalnych i zaokrąglono do jednego miejsca po przecinku.

Idź do oryginalnego materiału