Czołowy ekonomista jest nastawiony byczo na miedź. Dlaczego więc cena spada?

6 godzin temu

Cena miedzi we wtorek utrzymuje się w okolicach 6,30 USD za funt, co oznacza spadek o prawie 8% od rekordu z początku sierpnia, po tym jak metal zanotował pierwszą stratną tygodniową sesję od czerwca.

Ekonomista Steve Hanke sześć dni temu polecił swoim obserwującym pozostanie na długiej pozycji w miedzi, tuż przed zatrzymaniem rajdu. Jednak argument za jego rekomendacją się nie zmienił.

Podaż miedzi z kopalń maleje pierwszy raz od 2017 roku

Hanke opublikował swoją notkę 9 września, gdy ceny na London Metal Exchange wciąż ustanawiały nowe szczyty.

“Cena miedzi na LME w Londynie SZYBUJE. Morgan Stanley informuje, iż w tym roku może dojść do pierwszego rocznego spadku podaży miedzi z kopalń od 2017 roku. POZOSTAŃ NA DŁUGIEJ POZYCJI W MIEDZI”, powiedział Steve Hanke, profesor ekonomii stosowanej na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, [Hanke](https://x.com/steve_hanke/status/2097544274749555052)

Dane International Copper Study Group wskazują, iż globalna produkcja z kopalń spadła o 1,1% w pierwszej połowie 2026 roku.

Kopalnia Grasberg należąca do Freeport-McMoRan wciąż pracuje na około połowie mocy po śmiertelnym osuwisku. Chile ponownie obniżyło krajową prognozę produkcji. Przy tym spada jakość rudy, więc górnicy muszą przerabiać więcej skał, by wydobyć tyle samo miedzi.

Wykres ilustrujący kontekst cen miedzi oraz roczną zmianę produkcji miedzi z kopalń w latach 2016-2026. Źródło: X

Trzej producenci odpowiadają za większość niedoboru. Freeport-McMoRan przez cały czas eksploatuje Grasberg w Indonezji na połowie możliwości po śmiertelnym osuwisku. Pełna produkcja spodziewana jest dopiero na początku 2028 roku.

Firma obniżyła prognozę wydobycia miedzi na 2026 rok z 1 mld funtów do 700 mln. W tym czasie Chile już drugi kwartał z rzędu zmniejsza krajową prognozę o 2,6%.

Problemy operacyjne pogłębia geologia. Średni stopień rudy spadł z około 1,6% w 1990 roku do poniżej 0,6% w wielu dużych kopalniach. Producenci muszą wywozić więcej skał, by pozyskać ten sam metal.

To ograniczenie podbiło cenę miedzi do rekordu powyżej 14 600 USD za tonę w tym miesiącu. Podobna historia podaży napędziła ostatni rajd na cukrze.

Centra danych AI zabierają metal z rynku

Jednocześnie sztuczna inteligencja powoduje nowy popyt na miedź.

Megawat mocy centrum danych wymaga 60–75 ton metalu, z czego większość to miedź. Analitycy szacują, iż obiekty AI mogą wygenerować dodatkowe 475 000 ton popytu w tym roku.

Dlatego prognozy znacznie się różnią. Morgan Stanley przewiduje deficyt na poziomie 600 000 ton. JPMorgan widzi 330 000 ton. ICSG szacuje lukę bliżej 150 000 ton.

Goldman Sachs jest mniej przekonany. Twierdzi, iż rajd mógł zajść za daleko i ostrzega, iż producenci mogą przejść na aluminium, jeżeli miedź pozostanie droga.

Wskaźniki już ostrzegają przed ostrożnością.

Miedź osiągnęła szczyt na poziomie 6,92 USD 6 sierpnia, a od tego czasu utworzyła strukturę sugerującą potrójny szczyt. Przebiła wsparcie na 6,53 USD i teraz testuje poziom 6,29 USD. Głębszy spadek może otworzyć drogę do 5,90 USD.

Dzienny wykres XCU. Źródło: TradingView

Wykresy wskazują, iż miedź wciąż nie jest wyprzedana – wskaźnik siły względnej wynosi 42. jeżeli sprzedaż będzie kontynuowana, najważniejsze wsparcie znajduje się w okolicach 5,90 USD.

Waszyngton zwiększył presję, opóźniając decyzję o taryfach na import rafinowanej miedzi, przez co metal wrócił do magazynów LME.

“Miedź przewodziła spadkom i teraz wydaje się testować ostatnie minima, podtrzymując ostrożny ton.”

Transakcja Hanke na razie idzie wbrew niemu. Ważne pytanie brzmi: czy historia o niedoborach miedzi przetrwa wyprzedaż? w tej chwili wykres sugeruje ostrożność, zaś kopalnie – coś zupełnie odwrotnego.

BeInCrypto Polska - Czołowy ekonomista jest nastawiony byczo na miedź. Dlaczego więc cena spada?

Idź do oryginalnego materiału