Alphabet, Microsoft, Meta i Amazon opublikowały wyniki za I kwartał 2026 roku. Wszystkie cztery spółki pobiły prognozy analityków – i pod względem przychodów, i zysku netto. Mimo to reakcja inwestorów po sesji była zaskakująco rozbieżna. Rynek wyraźnie zaczyna rozróżniać między tymi, którzy potrafią zarabiać na sztucznej inteligencji, a tymi, którzy na razie głównie na nią wydają.
Środowy wieczór na Wall Street (29 kwietnia) zapisze się w kalendarzach inwestycyjnych jako jeden z najważniejszych momentów sezonu wynikowego. Cztery z siedmiu spółek tworzących grupę Magnificent 7 – Alphabet, Microsoft, Amazon i Meta Platforms – opublikowały raporty kwartalne praktycznie jednocześnie, zalewając rynek danymi o łącznych przychodach przekraczających 430 miliardów dolarów za jeden kwartał. Dorzucając do tego decyzję Rezerwy Federalnej o utrzymaniu stóp procentowych i rosnącą cenę ropy powyżej 120 dolarów za baryłkę Brent, inwestorzy mieli w środę więcej materiału do analizy niż w całym niejednym tygodniu handlowym.
Alphabet – bezsprzeczny bohater wieczoru
Spółka-matka Google okazała się zdecydowanym zwycięzcą tego wynikowego maratonu. Przychody Alphabet wzrosły o 22 procent rok do roku, osiągając 109,9 mld USD – powyżej konsensusu rynkowego na poziomie 107 mld USD. Zysk netto wystrzelił o 81 procent do 62,6 mld USD, a zysk na akcję wyniósł 5,11 USD, niemal dwukrotnie przewyższając oczekiwania na poziomie ok. 2,63 USD.
Prawdziwą lokomotywą wzrostu okazał się Google Cloud, którego przychody skoczyły o 63 procent rok do roku do 20 mld USD – znacznie powyżej szacunków analityków oscylujących wokół 18 mld USD. Szef Alphabet Sundar Pichai przyznał podczas telekonferencji, iż spółka jest „ograniczona mocą obliczeniową w krótkim terminie” i iż przychody z chmury byłyby jeszcze wyższe, gdyby firma była w stanie zaspokoić pełen popyt. Portfel zamówień Google Cloud osiągnął 460 mld USD.
Alphabet podniósł też prognozę nakładów inwestycyjnych (capex) na cały 2026 rok do przedziału 180-190 mld USD, z wcześniejszych 175-185 mld USD, a CFO Anat Ashkenazi zapowiedziała, iż w 2027 roku wydatki „znacząco wzrosną”. Spółka ogłosiła także 5-procentową podwyżkę dywidendy kwartalnej. Akcje Alphabet zyskały po sesji ponad 7 procent i zmierzały w kierunku nowych historycznych szczytów.
Microsoft – solidnie, ale bez efektu „wow”
Microsoft zaraportował przychody za trzeci kwartał roku fiskalnego 2026 na poziomie 82,9 mld USD, co oznacza 18-procentowy wzrost rok do roku i było powyżej konsensusu (81,5 mld USD). Zysk netto wzrósł o 23 procent do 31,8 mld USD, a zysk na akcję wyniósł 4,27 USD wobec oczekiwanych 4,01 USD.
Kluczowy segment chmurowy – Azure – odnotował 40-procentowy wzrost przychodów, nieznacznie przyspieszając z 39 procent w poprzednim kwartale. Przychody z całego segmentu cloud computing wzrosły o 29 procent. CEO Satya Nadella podkreślił, iż biznes AI Microsoftu przekroczył roczne tempo przychodów (run rate) w wysokości 37 mld USD, a liczba płatnych użytkowników narzędzia Copilot wzrosła do 20 milionów z 15 milionów kwartał wcześniej.
Mimo pobicia prognoz inwestorzy zareagowali z rezerwą – akcje Microsoftu spadły po sesji o ok. 1,5-2,5 procent. Rynek oczekiwał wyraźniejszego przyspieszenia w Azure, a wzrost – choć solidny – nie był przełomowy na tle spektakularnych 63 procent Google Cloud. Microsoft zapowiedział planowane nakłady inwestycyjne na poziomie 190 mld USD na 2026 rok kalendarzowy, wskazując na wyższe ceny komponentów jako główny czynnik wzrostu wydatków.
Amazon – mocne liczby, ale outlook schłodził entuzjazm
Amazon odnotował przychody w wysokości 181,5 mld USD, o 17 procent więcej rok do roku i powyżej prognoz rynkowych. Zysk na akcję wyniósł 2,78 USD, również powyżej oczekiwań. Segment AWS – najważniejszy dla narracji o sztucznej inteligencji – wzrósł o 28 procent do 37,6 mld USD, osiągając najszybsze tempo wzrostu od 15 kwartałów.
CEO Andy Jassy zwrócił uwagę na segment własnych chipów Amazon (Graviton, Trainium, Nitro), który przekroczył roczne tempo przychodów rzędu 20 mld USD i rośnie w tempie potrójnych cyfr rok do roku. Amazon przetworzył na platformie Bedrock w pierwszym kwartale więcej tokenów niż we wszystkich wcześniejszych latach łącznie, a wydatki klientów na Bedrock wzrosły o 170 procent kwartał do kwartału.
Problem pojawił się jednak w prognozie na II kwartał – Amazon wskazał oczekiwany zysk operacyjny w przedziale 20-24 mld USD, podczas gdy środek tego widełek wypada poniżej konsensusu analityków (22,8 mld USD). Zysk netto w I kwartale zawierał ponadto 16,8 mld USD zysków papierowych z inwestycji w Anthropic, co rzuca cień na jakość wyniku. Akcje Amazon straciły po sesji około 5 procent.
Meta – rewelacyjne przychody, ale inwestorów przeraziły wydatki i spadek użytkowników
Meta Platforms zaraportowała przychody na poziomie 56,31 mld USD, co oznacza imponujący 33-procentowy wzrost rok do roku – najszybsze tempo od 2021 roku. Zysk na akcję wyniósł 7,31 USD (skorygowany: 10,44 USD z uwzględnieniem korzyści podatkowej), wyraźnie powyżej oczekiwań. Mark Zuckerberg podkreślił premierę pierwszego autorskiego modelu fundacyjnego Meta – Muse Spark – jako kamień milowy w strategii AI.
Mimo tych osiągnięć akcje Meta spadły po sesji o około 7 procent. Powody były dwa. Po pierwsze, spółka podniosła prognozę nakładów inwestycyjnych na 2026 rok do 125-145 mld USD, z wcześniejszego przedziału 115-135 mld USD, tłumacząc to wyższymi cenami komponentów i rosnącymi kosztami centrów danych. Po drugie, liczba dziennych aktywnych użytkowników spadła kwartał do kwartału o ponad 5 procent, do 3,56 miliarda – Meta wskazała na zakłócenia internetu w Iranie związane z trwającą wojną oraz ograniczenia dostępu do WhatsApp w Rosji jako główne przyczyny.
725 miliardów dolarów na AI – nowa skala wyścigu
Środowe raporty zaktualizowały obraz łącznych wydatków inwestycyjnych czterech wielkich hyperscalerów na 2026 rok. Według szacunków Yahoo Finance, po uwzględnieniu podniesionych prognoz Alphabet, Meta i Microsoftu, suma planowanych nakładów zbliża się do 725 mld USD – o ponad 200 mld USD więcej niż rok wcześniej i wyraźnie powyżej wcześniejszych oczekiwań rynku na ok. 670 mld USD.
Choć rynkowe szacunki capex na 2026 rok są prawdopodobnie bliskie rzeczywistości, to oczekiwania na 2027 rok prawie na pewno są za niskie. Analitycy ostrzegli, iż jeżeli firmy będą dalej podnosić już i tak gigantyczne plany wydatków, rynek może odpowiedzieć „buntem inwestorów”.
I właśnie tę dychotomię najlepiej oddaje reakcja po sesji: Alphabet zyskał ponad 7 procent, bo pokazał, iż potrafi zarabiać na AI szybciej niż wydaje. Meta i Amazon straciły po kilka procent, bo rynek obawiał się, iż ich potężne nakłady nie przełożą się wystarczająco gwałtownie na zwrot. Microsoft znalazł się gdzieś pomiędzy – solidny, ale bez iskry, która zapalałaby wyobraźnię.
Dla inwestorów najważniejszy wniosek ze środowego wieczoru jest jeden: sam fakt wydawania miliardów na sztuczną inteligencję przestał wystarczać. Rynek domaga się teraz dowodów, iż te inwestycje przynoszą konkretne przychody – i to najlepiej już dziś, a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości. Kolejny test nadejdzie dziś – wyniki opublikuje Apple, gdzie dodatkowym smaczkiem będzie pierwsza telekonferencja w cieniu ogłoszonego odejścia Tima Cooka ze stanowiska CEO, a także raporty za dane o PKB za I kwartał w USA. W połowie maja zaś oczy całego rynku zwrócą się w stronę Nvidii, której wycena ponownie przekroczyła 5 bilionów dolarów.
Źródła: raporty spółek, Reuters

9 godzin temu






