Czwarty tydzień wyprzedaży w sektorze chipów budzi pytania o przyszłość rajdu AI

5 godzin temu

Sektor półprzewodnikowy, przez ostatnie dwa lata pełniący rolę głównego motoru napędowego giełdowych indeksów na całym świecie, właśnie przeżywa moment otrzeźwienia. Dane z biura prime brokerage Goldman Sachs, opublikowane w nocie dla klientów instytucjonalnych, potwierdzają to, co od kilku tygodni sygnalizował wykres indeksu Philadelphia Semiconductor (SOX): fundusze hedgingowe po raz czwarty z rzędu zmniejszyły ekspozycję na spółki chipowe, czyniąc półprzewodniki najbardziej wyprzedawanym podsektorem na amerykańskim rynku akcji w ostatnim miesiącu.

Skala zjawiska jest trudna do zlekceważenia. Indeks SOX stracił w poniedziałkowej sesji 6,3 proc., we wtorek dołożył kolejne 4,2 proc. spadku, kończąc dzień na poziomie 12 360 punktów – najniżej od ponad trzech tygodni. Pojedyncze walory biły rekordy przecen: Intel stracił 9,7 proc., AMD spadło o 6,5 proc., Micron Technology potaniał o blisko 5 proc., a iShares Semiconductor ETF (SOXX) osunął się o mniej więcej 5 proc. w ciągu jednej sesji. choćby Nvidia, która jeszcze niedawno walczyła o miano najdroższej spółki świata, zamknęła wtorek kilka poniżej 197 dolarów za akcję – daleko od kwietniowych szczytów.

Samsung zarobił krocie, ale rynek mówi „za mało”

Bezpośrednim impulsem wtorkowej wyprzedaży były wstępne wyniki Samsunga za drugi kwartał 2026 roku. Koreański gigant zaraportował skok zysku operacyjnego o 1800 proc. rok do roku – do rekordowego poziomu 89,4 biliona wonów (około 58,4 mld dolarów). To wynik lepszy niż Nvidia i Apple w analogicznym okresie, a mimo to inwestorzy zareagowali paniką. Akcje Samsunga runęły o 8 proc. na giełdzie w Seulu, pociągając za sobą cały koreański indeks Kospi, który stracił niemal 5 proc.

Paradoks? Nie do końca. Wall Street ma w tym roku specyficzną przypadłość: samo pobicie prognoz już nie wystarcza. Inwestorzy domagają się narracji, która uzasadni dalszy wzrost wycen, a Samsung jej nie dostarczył. Zamiast tego na pierwszy plan wysunęły się obawy o tempo wzrostu nakładów kapitałowych spółki i pytanie, jak długo ceny pamięci HBM (High Bandwidth Memory) – kluczowego komponentu w infrastrukturze AI – mogą rosnąć, zanim popyt zacznie się kurczyć.

Zyski realizowane, nie pozycje likwidowane

Goldman Sachs uspokaja, choć dyplomatycznie. Analitycy banku podkreślają, iż czterotygodniowa seria sprzedaży nie oznacza zmiany fundamentalnego podejścia funduszy do tematu sztucznej inteligencji. „Selling” przybiera formę realizacji zysków – redukcji istniejących pozycji długich – a nie otwierania agresywnych zakładów na spadki. Innymi słowy: zarządzający zdejmują część żetonów ze stołu, ale nie opuszczają kasyna.

Mimo czterech tygodni wyprzedaży, ekspozycja funduszy hedgingowych na spółki półprzewodnikowe wciąż plasuje się w 98. percentylu ostatnich pięciu lat. To przez cały czas ekstremalnie wysoki poziom zaangażowania – sygnał, iż pozycje budowane przez miesiące nie znikają w ciągu kilku sesji. Jak zauważają analitycy Goldman Sachs, trudno mówić o wyjściu z zatłoczonej transakcji, gdy pozycjonowanie utrzymuje się tak blisko historycznych szczytów.

Inflacja, rentowności i irańska ropa

Decyzje o redukcji ekspozycji nie zapadają w próżni. Otoczenie makroekonomiczne daje zarządzającym powody do ostrożności. Rosnące rentowności obligacji – dziesięciolatki amerykańskie handlowane są przy 4,54 proc. – oraz podwyższone odczyty inflacyjne tworzą presję na wyceny spółek wzrostowych. Kiedy stopa wolna od ryzyka rośnie, zdyskontowana wartość przyszłych zysków spada – a sektor chipowy jest niemal synonimem „przyszłych zysków” w oczach rynku.

Do tego dochodzi dzisiejsza eskalacja na Bliskim Wschodzie. Nocne uderzenia amerykańskich sił na ponad 80 celów w Iranie, cofnięcie licencji na sprzedaż irańskiej ropy i irańskie ataki na tankowce w Cieśninie Ormuz podniosły cenę Brentu do ponad 76 dolarów za baryłkę – najwyżej od dwóch tygodni. Drożejąca ropa to paliwo dla inflacji, a inflacja to argument za wyższymi stopami procentowymi, których rynek obawia się najbardziej. Wieczorem opublikowane zostaną minutki z czerwcowego posiedzenia FOMC, które mogą dostarczyć dodatkowych sygnałów o skłonności Rezerwy Federalnej do podwyżek.

DeepSeek wchodzi do gry z własnym chipem

Na domiar złego, we wtorek agencja Reuters podała, iż chiński startup DeepSeek – ten sam, który na początku roku wstrząsnął rynkiem demonstracją taniego modelu AI – pracuje nad własnym chipem. Cel: zmniejszenie zależności od Nvidii i amerykańskich restrykcji eksportowych. Choć do produkcyjnego wdrożenia może być daleko, sam sygnał uderza w narrację o niemal monopolistycznej pozycji zachodnich dostawców sprzętu AI.

Rotacja, nie ewakuacja

Kluczowe spostrzeżenie, które wyłania się z danych Goldman Sachs i zachowania rynku, jest takie: pieniądze opuszczające sektor chipowy nie trafiają na konta oszczędnościowe. Rotacja kieruje się w stronę spółek z „drugiego kręgu” beneficjentów rewolucji AI – firm zajmujących się zasilaniem centrów danych, systemami chłodzenia, infrastrukturą energetyczną, a choćby warstwą oprogramowania. Fundusze ETF skupione na infrastrukturze energetycznej dla AI radziły sobie w ostatnich dniach wyraźnie lepiej niż ich chipowe odpowiedniki.

Obserwujemy klasyczny wzorzec: kiedy liderzy rynkowi stają się zbyt drogie, kapitał nie ucieka – migruje o jedno piętro niżej w łańcuchu wartości. To nie jest krach, to korekta rotacyjna.

Co dalej?

Piątek przyniesie kolejny test dla sektora – tego dnia na Nasdaq zadebiutuje SK Hynix, koreański producent pamięci HBM, z ofertą wartą blisko 29 mld dolarów. Będzie to druga co do wielkości oferta publiczna w historii po SpaceX. Popyt na akcje SK Hynix powie rynkowi więcej niż tysiąc not analitycznych: jeżeli inwestorzy będą gotowi zapłacić premię za kolejny chipowy gigant w środku wyprzedaży sektora, teza o AI jako dominującym trendzie inwestycyjnym dekady pozostanie nienaruszona.

Jeśli nie – czwarty tydzień realizacji zysków może okazać się dopiero początkiem dłuższej korekty, na którą sektor, wyceniany przy 98. percentylu historycznej ekspozycji funduszy hedgingowych, jest strukturalnie podatny.

Źródła: Goldman Sachs Prime Brokerage, CNBC

Idź do oryginalnego materiału