Początek nowego tygodnia na rynkach finansowych upływa pod znakiem rosnącej niepewności, której źródłem nie są tym razem klasyczne dane makroekonomiczne, ale napięcia geopolityczne i dynamiczne zmiany na rynku surowców. W centrum uwagi inwestorów ponownie znalazła się ropa naftowa, której ceny mogą w najbliższym czasie istotnie wpłynąć na ścieżkę inflacji oraz decyzje banków centralnych.
Perspektywa wyższej inflacji
Choć jeszcze niedawno inflacja w gospodarkach rozwiniętych zbliżała się do celów banków centralnych, obecna sytuacja sugeruje, iż proces jej wygaszania może zostać przerwany. Kluczowym czynnikiem ryzyka pozostaje eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie, która zwiększa prawdopodobieństwo utrzymania wysokich cen energii w nadchodzących miesiącach.
Prognozy wskazują, iż utrzymanie się cen ropy powyżej 100 dolarów za baryłkę może podnieść inflację, choć skala tego efektu pozostaje niepewna. Różne modele wskazują na wzrost od kilku dziesiątych punktu procentowego do choćby około pół punktu procentowego w ujęciu rocznym. Jednocześnie obecna sytuacja różni się od tej z 2022 roku. Gospodarki nie są już tak silnie stymulowane fiskalnie i monetarnie, a punkt wyjścia dla inflacji jest wyraźnie niższy. Oznacza to, iż choć inflacja może ponownie wzrosnąć, skala potencjalnego odbicia powinna być ograniczona w porównaniu do wcześniejszego kryzysu.
Rosnące ceny energii oraz perspektywa wyższej inflacji wpływają na szeroki wachlarz aktywów. Jednym z widocznych efektów jest zmiana postrzegania dolara amerykańskiego, który w obecnych warunkach zyskuje status bezpiecznej przystani. Kapitał globalny kieruje się w stronę amerykańskich obligacji, które oferują relatywnie atrakcyjne rentowności. Jednym z głównych beneficjentów wysokich cen ropy pozostaje również amerykański sektor łupkowy. Spadek kosztów wydobycia w ostatnich latach sprawił, iż przy obecnych poziomach cenowych rentowność produkcji znacząco wzrosła. Firmy z tego segmentu nie tylko generują wyższe przychody, ale również mogą zabezpieczać przyszłą produkcję poprzez kontrakty terminowe, co dodatkowo stabilizuje ich sytuację finansową. Wysokie ceny surowców sprzyjają także spółkom związanym z eksportem gazu LNG, które korzystają na globalnym popycie na energię.
W dzisiejszym webinarze ekonomista XTB Michał Stajniak poruszy tematy:
- Czy czeka nas powrót inflacji?
- Czy stopy procentowe mogą jeszcze spadać?
- Kto skorzysta na drogiej ropie?
OGLĄDAJ ON-LINE
Ponadto, w związku z bardzo dynamiczną sytuacją na świecie, udostępnione zostaną dodatkowe raporty wideo.
O prowadzącym
Michał Stajniak – Analityk Rynków Surowcowych w XTB. Szczególny nacisk kładzie na powiązania pomiędzy zachowaniem cen surowców a walutami gospodarek silnie uzależnionych od eksportów towarów takich jak ropa, rudy żelaza, złoto, czy mleko w proszku. Jest autorem częstych komentarzy zestawiających indeksy cen surowców wraz z parami walutowymi, takimi jak AUDUSD, NZDUSD, USDCAD, USDNOK, czy EURNOK. Reprezentuje XTB w mediach (m.in. TVN24 BIS, Polsat News, TVP Info, Bankier TV, czy Onet TV) oraz jest autorem artykułów w prasie finansowej takiej jak Parkiet, Puls Biznesu oraz Dziennik Gazeta Prawna. Jest praktykiem rynku akcyjnego oraz rynku pochodnego. W swoim podejściu ceni przede wszystkim analizę fundamentalną, ale często posługuje się poziomami Fibonacciego w celu wyznaczenia stref popytu i podaży potrzebnych w strategii Price Action. Absolwent kierunku Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy Informacyjne w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
75% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

3 godzin temu







