Czy EBC rzeczywiście staje się bardziej aktywny niż Fed?

16 godzin temu

W ostatnim czasie na rynku pojawiają się opinie, iż EBC może reagować bardziej zdecydowanie niż Fed na obecny szok energetyczny. Taki scenariusz byłby istotny z punktu widzenia rynku walutowego, ponieważ w ostatnich latach dolar wyraźnie korzystał na bardziej aktywnej polityce pieniężnej prowadzonej przez Fed, podczas gdy EBC przez długi czas pozostawał bardziej ostrożny.

Na pierwszy rzut oka dane rynkowe mogą potwierdzać tę tezę. Od początku konfliktu oczekiwania dotyczące zaostrzenia polityki pieniężnej wzrosły silniej w strefie euro niż w Stanach Zjednoczonych. W perspektywie sześciu miesięcy rynek zakłada około 60 punktów bazowych podwyżek stóp procentowych ze strony EBC wobec około 40 punktów bazowych w przypadku Fed. Podobna relacja utrzymuje się także w dłuższym horyzoncie.

Jednak sama skala oczekiwanych podwyżek nie przesądza o tym, który bank centralny jest bardziej aktywny. Kluczowe znaczenie ma relacja między polityką pieniężną a oczekiwaniami inflacyjnymi. Waluta zyskuje wtedy, gdy podwyżki stóp procentowych są w stanie skutecznie ograniczyć utratę siły nabywczej wynikającą z inflacji.

W tym zakresie przewagę wciąż mają Stany Zjednoczone. Oczekiwania inflacyjne rosną tam relatywnie umiarkowanie, choćby w warunkach wzrostu cen energii. W strefie euro sytuacja wygląda inaczej, ponieważ oczekiwania inflacyjne reagują znacznie silniej, co oznacza większą presję cenową i trudniejsze warunki dla polityki pieniężnej.

Obecna sytuacja potwierdza ten schemat

Choć rynek zakłada silniejszą reakcję EBC, wynika ona przede wszystkim z potrzeby nadrobienia wcześniejszych opóźnień, a nie z wyprzedzającego działania. W przeszłości, zwłaszcza w 2022 roku, reakcja EBC była wyraźnie słabsza mimo wysokiej inflacji, co pokazuje jego bardziej zachowawcze podejście. Z kolei Fed, mimo względnie stabilnych oczekiwań inflacyjnych, przez cały czas postrzegany jest jako gotowy do działania. Taka postawa wzmacnia wiarygodność polityki pieniężnej i wspiera dolara.

W rezultacie trudno uznać, iż EBC stał się bardziej aktywny niż Fed. Obserwowane zmiany można raczej interpretować jako stopniowe zbliżanie się polityki pieniężnej w strefie euro do bardziej zdecydowanego podejścia, ale nie jako jego przewagę.

Jeśli obecny konflikt energetyczny będzie się przedłużał, bardziej prawdopodobne jest utrzymanie względnej siły dolara. Wynika to nie tylko z poziomu stóp procentowych, ale przede wszystkim z większej wiarygodności Fed w ograniczaniu inflacji i stabilizowaniu oczekiwań rynkowych.

Źródło: OANDA TMS Brokers

Idź do oryginalnego materiału