Czy Google uratuje AI w iPhone? Nowa Siri ma wszystko zmienić

2 godzin temu
Zdjęcie: iPhone


Apple podejmuje jedną z najbardziej ryzykownych decyzji w swojej najnowszej historii oprogramowania, planując całkowitą przebudowę Siri jeszcze w tym roku. Według doniesień Bloomberg News, gigant z Cupertino zamierza zastąpić dotychczasowy, przestarzały interfejs asystenta nowym rozwiązaniem o kryptonimie „Campos”. Ruch ten nie jest jedynie aktualizacją produktu, ale strategiczną koniecznością po tym, jak zeszłoroczne wdrożenie pakietu „Apple Intelligence” spotkało się z chłodnym przyjęciem rynku i inwestorów, którzy wciąż czekają na przekonującą odpowiedź na dominację OpenAI i Microsoftu.

Kluczowym elementem tej układanki jest zaskakujący pragmatyzm Tima Cooka. Apple, firma słynąca z wertykalnej integracji i samowystarczalności, zawarła na początku miesiąca umowę z Google. Campos ma być zasilany przez modele Gemini, co stanowi znaczące zwycięstwo dla Alphabet, ale jednocześnie sygnał, iż własne modele językowe Apple nie są jeszcze gotowe do samodzielnej rywalizacji na najwyższym poziomie. Nowy chatbot ma bazować na technologii porównywalnej z Gemini 3, znanej wewnętrznie w Apple jako „Apple Foundation Models w wersji 11”. To technologiczne zaplecze ma pozwolić Siri na płynne przełączanie się między trybem głosowym a tekstowym, oferując głęboką integrację z systemami iOS, iPadOS oraz macOS, której dotychczas brakowało w ekosystemie.

Dla biznesu i deweloperów oznacza to potencjalną zmianę paradygmatu w sposobie interakcji użytkowników z aplikacjami na iPhone’ach. jeżeli Campos faktycznie zaoferuje poziom zrozumienia kontekstu znany z czołowych modeli LLM, „ekonomia aplikacji” może ewoluować w stronę „ekonomii akcji” wykonywanych bezpośrednio przez asystenta.

Ambicje Apple wykraczają jednak poza same telefony. Równolegle do prac nad oprogramowaniem, w laboratoriach Cupertino realizowane są prace nad nową kategorią sprzętu. The Information informuje o projektowanym urządzeniu typu „wearable” – przypince zasilanej sztuczną inteligencją, wyposażonej w kamery i mikrofony. Choć premiera tego urządzenia przewidziana jest dopiero na 2027 rok, wskazuje to na długoterminową strategię, w której AI uwalnia użytkownika od ekranu. Na razie jednak priorytetem pozostaje uratowanie reputacji Siri i udowodnienie Wall Street, iż Apple wciąż potrafi definiować standardy w branży technologicznej.

Idź do oryginalnego materiału