Czy inwestorzy patrzą na złoto szerzej niż przez pryzmat inflacji?

8 godzin temu

Jak zauważa Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Banku, złoto przez cały czas poszukuje wyraźnego kierunku po głębokiej korekcie, która rozpoczęła się w styczniu. Ostatnie zachowanie cen pokazuje, iż rynek próbuje odpowiedzieć na pytanie, co będzie dominującym motywem makroekonomicznym w drugiej połowie roku – inflacja czy spowolnienie gospodarcze, któremu towarzyszą narastające obawy o poziom zadłużenia publicznego i deprecjację walut.


Kluczowe wnioski:

  • Cena złota utrzymuje się w szerokim przedziale 3 950–4 200 USD, podczas gdy inwestorzy rozważają wpływ wyższych cen energii na inflację w kontekście długoterminowych zagrożeń dla wzrostu gospodarczego.
  • Niższa od oczekiwań inflacja w USA spowodowała krótkotrwały wzrost ceny złota powyżej 4 100 USD, po czym ponowny wzrost cen ropy naftowej oraz nowe napięcia na Bliskim Wschodzie ponownie skierowały uwagę inwestorów na inflację i politykę Rezerwy Federalnej.
  • Wydaje się, iż fala wyprzedaży ze strony inwestorów w dużej mierze dobiegła końca, a stan portfeli funduszy ETF ustabilizował się, podczas gdy dalsze zakupy dokonywane przez banki centralne stanowią istotne wsparcie dla rynku.
  • Srebro i platyna przez cały czas nie budzą przekonania, ponieważ niepewność co do wzrostu gospodarczego i stóp procentowych zaciemnia perspektywy dla całego sektora metali szlachetnych.

Po publikacji niższego od oczekiwań odczytu inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych cena złota wzrosła o blisko 100 USD, na krótko powracając powyżej poziomu 4 100 USD. Inwestorzy ograniczyli wówczas oczekiwania dotyczące szybkiego zaostrzenia polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną. Tendencja ta gwałtownie jednak osłabła, ponieważ ponowny wzrost cen ropy naftowej w połączeniu z kolejnymi atakami USA na Iran ponownie rozbudził obawy, iż wyższe koszty energii mogą po raz kolejny przełożyć się na inflację, zwiększając ryzyko zaostrzenia polityki pieniężnej. Następnie cena złota spadła z powrotem w kierunku poziomu 4 000 USD, utrzymując się w szerokim przedziale konsolidacyjnym, w którym ceny utrzymywały się przez ostatnie kilka tygodni.


Z niektórymi brokerami np. z Saxo Bank, Forex Club posiada umowę o płatnej współprace marketingowej, ale nie wpływa na ocenę w rankingu.


Czynnik negatywny dla złota

Brak wyraźnego kierunku odzwierciedla sprzeczne siły oddziałujące w tej chwili na rynek metali szlachetnych. Tradycyjnie wyższe ceny ropy stanowią dla złota czynnik negatywny – podnoszą oczekiwania inflacyjne, wspierają rentowności amerykańskich obligacji skarbowych oraz umacniają dolara, zwiększając koszt alternatywny utrzymywania aktywów nieprzynoszących dochodu. Zależność ta była widoczna również na początku tygodnia, gdy rentowność dwuletnich obligacji skarbowych USA osiągnęła najwyższy poziom od ponad roku.

Jednak ostatnie zmiany cen sugerują również, iż inwestorzy mogą zaczynać patrzeć poza bezpośrednie konsekwencje inflacyjne wynikające z wyższych cen energii. Mimo iż ropa Brent wzrosła powyżej 85 USD za baryłkę, a ceny oleju napędowego, benzyny i paliwa lotniczego osiągnęły poziomy odpowiadające około 160 USD za baryłkę, złoto jak dotąd uniknęło głębszej wyprzedaży. pozostało zbyt wcześnie, by uznać, iż dotychczasowa odwrotna zależność między ropą a złotem uległa trwałej zmianie, jednak utrzymywanie się notowań w pobliżu 4 000 USD wskazuje, iż inwestorzy są coraz mniej skłonni do gwałtownej sprzedaży w odpowiedzi na kolejną falę obaw inflacyjnych.

Wyjaśnieniem może być różnica między krótkoterminowymi i długoterminowymi skutkami szoku energetycznego. Choć wyższe ceny paliw początkowo podbijają inflację i oczekiwania dotyczące stóp procentowych, utrzymujące się wysokie koszty energii mogą jednocześnie ograniczać wzrost gospodarczy poprzez spadek siły nabywczej konsumentów, pogorszenie marż przedsiębiorstw oraz osłabienie inwestycji. o ile te obawy zaczną przeważać nad ryzykiem inflacji, defensywny charakter złota może ponownie stać się głównym czynnikiem wspierającym jego notowania.

Cena złota, która od stycznia znajduje się w trendzie spadkowym, w tej chwili konsoliduje się w przedziale 3 950–4 200 USD. Źródło: Saxo

Wystąpienie przewodniczącego Rezerwy Federalnej Kevina Warsha przed Kongresem nie rozwiało tej niepewności. Potwierdził on determinację Fed w przywracaniu stabilności cen, nie wskazując jednak, kiedy może nastąpić kolejna zmiana polityki pieniężnej. W rezultacie metale szlachetne pozostają bardzo wrażliwe zarówno na kolejne dane inflacyjne, jak i rozwój sytuacji na rynku energii.

Metale w fazie konsolidacji

Jeszcze mniej przekonująco niż złoto zachowują się srebro i platyna. Po silnych korektach od tegorocznych szczytów złoto traci od początku roku 7,2%, pozostając jednocześnie o 20% powyżej poziomu sprzed roku. Srebro spadło od początku roku o 17%, choć w ujęciu rocznym przez cały czas zyskuje 52%. Największą korektę odnotowała platyna, która straciła 20% od początku roku, ale przez cały czas jest o 15% droższa niż przed rokiem.

Srebro utrzymuje się powyżej kluczowego poziomu wsparcia. Stan portfeli ETF przez cały czas wykazuje tendencję spadkową, podczas gdy spekulacyjne pozycje na kontraktach terminowych ustabilizowały się. Źródło: Bloomberg i Saxo
Korekta o 47% od szczytu do dołka wywołała masową ucieczkę inwestorów, co spowodowało spadek wartości aktywów w funduszach ETF do najniższego poziomu od 2019 roku. Źródło: Bloomberg i Saxo

Tak zróżnicowane wyniki potwierdzają silniejszy, defensywny charakter złota. Srebro i platyna pozostają natomiast „rozdarte” między wsparciem wynikającym z popytu na bezpieczne aktywa a obawami, iż długotrwale wysokie ceny energii i restrykcyjna polityka pieniężna mogą ostatecznie ograniczyć popyt przemysłowy. Dopóki obraz makroekonomiczny nie stanie się bardziej jednoznaczny, wszystkie trzy metale prawdopodobnie pozostaną w fazie konsolidacji, przy czym złoto powinno przez cały czas zachowywać się relatywnie lepiej od bardziej wrażliwych na koniunkturę metali.

Podobny obraz wyłania się z danych dotyczących pozycjonowania inwestorów. Portfele funduszy ETF zasadniczo ustabilizowały się po zeszłomiesięcznej wyprzedaży, co sugeruje, iż faza agresywnej wyprzedaży w dużej mierze dobiegła końca, nie ustępując jednak jeszcze miejsca ponownemu wzrostowi popytu ze strony inwestorów. Tymczasem dalsze zakupy dokonywane przez banki centralne stanowią istotne strukturalne źródło popytu, co utwierdza nas w przekonaniu, iż złoto pozostaje w fazie konsolidacji, a nie na początku nowego trendu.

Obecnie przez cały czas zakładamy, iż cena złota będzie poruszać się w szerokim przedziale 3 950 – 4 200 USD. Trwałe wybicie powyżej 4 200 USD mogłoby oznaczać, iż inwestorzy zaczynają koncentrować się bardziej na gospodarczych konsekwencjach długotrwałego szoku energetycznego niż na samej inflacji. Z kolei spadek poniżej 3 950 USD sugerowałby, iż to obawy o inflację, wyższe rentowności obligacji i silniejszego dolara ponownie przejęły kontrolę nad rynkową narracją.

Rynek złota znajduje się dziś w punkcie, w którym krótkoterminowe oczekiwania dotyczące polityki Fed zaczynają konkurować z długoterminowymi obawami o kondycję światowej gospodarki i stabilność finansów publicznych. W takim otoczeniu coraz trudniej budować strategie inwestycyjne w oparciu o jeden dominujący scenariusz makroekonomiczny. To właśnie dlatego dobrze zdywersyfikowany portfel zyskuje na znaczeniu – pozwala zachować większą elastyczność, gdy rynki zaczynają gwałtownie zmieniać narrację, a nie tylko wyceny – mówi Aleksander Mrózek, Manager ds. relacji z kluczowymi klientami regionu CEE w Saxo Banku.

Negatywna korelacja z rentownościami i dolarem pozostaje nienaruszona. Przepływy inwestycyjne stabilizują się, a rentowność 2-letnich obligacji na poziomie 4,21% przez cały czas podtrzymuje ryzyko podwyżki stóp procentowych.

O Autorze

Ole Hansen, szef działu strategii rynków towarowych, Saxo Bank. Dołączył do grupy Saxo Bank w 2008 r.. Koncentruje się na dostarczaniu strategii i analiz globalnych rynków towarowych określonych przez fundamenty, nastroje rynkowe i rozwój techniczny. Hansen jest autorem cotygodniowej aktualizacji sytuacji na rynku towarów, a także zapewnia klientom opinie dotyczące handlu towarami pod marką #SaxoStrats. Regularnie współpracuje zarówno z mediami telewizyjnymi, jak i drukowanymi, w tym z CNBC, Bloomberg, Reuters, Wall Street Journal, Financial Times i Telegraph.

Idź do oryginalnego materiału