Czy klasyczne auta to dobra inwestycja? Sprawdź, co zyskasz

10 miesięcy temu

Klasyczne auta to idealne rozwiązanie dla osób poszukujących alternatywnych metod lokowania kapitału. Rynek tych pojazdów charakteryzuje się stabilnym wzrostem wartości i możliwością osiągnięcia zysku w dłuższej perspektywie czasowej. Warto zapoznać się ze wszystkimi aspektami inwestowania w motoryzacyjne klasyki.

Podstawowe zasady inwestowania w samochody klasyczne

Jednym ze sposobów zabezpieczenia kapitału jest inwestowanie w klasyczne samochody. Wartość globalnego rynku samochodów zabytkowych szacuje się w tej chwili na kilkadziesiąt miliardów dolarów. W porównaniu z tradycyjnymi formami inwestowania klasyczne auta mogą przynosić zyski porównywalne z inwestycjami w sztukę czy wysokiej jakości wina. Najlepsze rezultaty osiąga się, traktując zakup klasyka jako lokatę długoterminową z horyzontem czasowym wynoszącym minimum 5-7 lat.

Planując zakup klasycznego auta, warto zastanowić się, czy będzie użytkowane. Trzeba bowiem pamiętać, iż choćby sporadyczne przejażdżki wymagają rejestracji takiego samochodu, a także opłacenia obowiązkowej polisy OC. W takim przypadku o dostępnych możliwościach warto porozmawiać z ekspertami HDI.

Samochody zabytkowe – jakie pojazdy się za nie uznaje?

Samochód zabytkowy w świetle polskiego prawa musi spełniać konkretne wymagania:

  • za pojazd zabytkowy uznaje się auto mające co najmniej 25 lat;
  • produkcja takiego samochodu musiała zakończyć się minimum 15 lat wcześniej;
  • dodatkowo pojazd powinien zachować przynajmniej 75% oryginalnych części, co potwierdza jego autentyczność i wartość historyczną.

W nomenklaturze branżowej funkcjonuje podział na oldtimery oraz youngtimery. Mianem oldtimerów określa się pojazdy klasyczne wyprodukowane przed latami 80. XX wieku. Youngtimery to natomiast samochody z lat 80-90., które jeszcze nie spełniają wszystkich kryteriów auta zabytkowego, ale już zyskują wartość kolekcjonerską. Rynek obejmuje zarówno luksusowe samochody sportowe, jak i popularne modele masowej produkcji, które z czasem stały się rzadkością i budzą nostalgię u kolekcjonerów. Każda z tych kategorii wymaga odmiennego podejścia inwestycyjnego oraz różnej wielkości kapitału początkowego.

Marki i modele o największym potencjale inwestycyjnym

Stopy zwrotu z inwestycji w odpowiednio dobrane samochody klasyczne mogą być imponujące. Analizy rynkowe pokazują, iż długoterminowo można osiągnąć choćby 200-400% zysku. Stabilny wzrost wartości klasyków wynika głównie z ich ograniczonej podaży – liczba dobrze zachowanych egzemplarzy systematycznie maleje z powodu korozji, wypadków oraz nieprofesjonalnych renowacji.

Przyszłe zyski z inwestycji determinuje wybór odpowiedniego modelu. Ferrari F40, Porsche 911 Carrera RS czy BMW M3 E30 systematycznie zyskują na wartości ze względu charakter, osiągi oraz historię w sporcie motorowym. Na wartość wpływa również rzadkość danego modelu – limitowane edycje i specjalne wersje wyposażenia osiągają wyższe ceny na aukcjach. Na krajowym rynku obserwuje się rosnące zainteresowanie również polskimi klasykami. Fiat 126p z ostatnich lat produkcji (1998-1999) zwiększył swoją wartość z około 4,3-5,5 tys. zł w latach 2020-2021 do ponad 12 tys. zł w roku 2022 (dane portalu Otomoto).

Wśród popularnych klasyków na polskim rynku znajdziemy także Mercedesy klasy S, Fordy Mustangi oraz modele Volkswagena, w tym Golfa drugiej i trzeciej generacji oraz Passata B2. W grupie najstarszych pojazdów dominuje Volkswagen Garbus, Warszawa oraz amerykańskie muscle cars na czele z Fordem Mustangiem.

Koszty utrzymania samochodu klasycznego

Zakup auta klasycznego stanowi dopiero początek inwestycji. Ceny wahają się od kilkunastu do kilkuset tysięcy złotych – zależnie od marki, modelu oraz stanu technicznego. Pojazdy w idealnym stanie wymagają większej inwestycji początkowej, ale ich późniejsze utrzymanie generuje niższe koszty. Z kolei auta wymagające renowacji są tańsze w zakupie, jednak ich odnowienie może pochłonąć znaczące środki finansowe, często przekraczające pierwotną cenę.

Również serwisowanie klasycznego samochodu generuje wyższe koszty niż w przypadku współczesnych pojazdów. Wynika to z konieczności korzystania z usług specjalistów znających starsze konstrukcje oraz problemów z dostępnością części zamiennych. Oryginalne komponenty stają się coraz rzadsze, a ich ceny rosną proporcjonalnie do zmniejszającej się dostępności. Zamienniki są wprawdzie tańsze, ale mogą obniżać wartość kolekcjonerską pojazdu, szczególnie w oczach doświadczonych nabywców ceniących oryginalność.

Zakup klasycznego auta jako element strategii inwestycyjnej

Inwestowanie w samochody klasyczne powinno stanowić element zróżnicowanego portfela inwestycyjnego. Eksperci zalecają przeznaczanie na ten cel nie więcej niż 10-15% posiadanych aktywów. Kolekcje inwestycyjne dzielą się na trzy podstawowe kategorie:

  • hobbystyczne – mogą się na nią składać np. dwa lub trzy samochody popularnych włoskich marek albo aut produkowanych w PRL-u (wystarczy na nie budżet 50-60 tysięcy złotych);
  • kolekcje aut zabytkowych – trzeba celować w marki z wyższej półki, takie jak Ferrari lub Porsche (trzeba wtedy wydać około 600 tysięcy złotych);
  • kolekcje legend motoryzacji – tutaj liczą się tylko pojazdy z limitowanych serii oraz prototypy (potrzebny budżet to milion euro i więcej).

Inwestycja w klasyczny samochód generuje dochody z dwóch źródeł – wzrostu wartości rynkowej pojazdu oraz potencjalnych przychodów z jego komercyjnego wykorzystania. Wynajmowanie klasyka do sesji zdjęciowych, filmów czy ślubów może generować dodatkowy dochód, pokrywający koszty utrzymania. W przeciwieństwie do tradycyjnych inwestycji, klasyczne auto oferuje również przyjemność z użytkowania, łącząc korzyści finansowe z satysfakcją dla pasjonata motoryzacji. Ta dwoistość czyni klasyki wyjątkowo atrakcyjnym segmentem rynku inwestycyjnego.

Artykuł sponsorowany

Idź do oryginalnego materiału