Wbrew pojawiającym się obawom, w 2026 roku nie wejdzie w życie ogólnopolski zakaz palenia drewnem w gospodarstwach domowych ani w kominkach. Nowe regulacje Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotyczące tzw. drewna energetycznego uderzają wyłącznie w energetykę zawodową, a nie w indywidualnych użytkowników, dla których zasady użytkowania pieców przez cały czas dyktują lokalne uchwały antysmogowe.
Coraz częściej mówi się o zakazie palenia drewnem. Jednak w 2026 r. nie wejdzie w życie ogólnopolski zakaz używania tego paliwa w gospodarstwach domowych – także na wsi. Sytuacja jest jednak bardziej złożona. Obowiązują i będą obowiązywać lokalne uchwały antysmogowe, a najważniejsze znaczenie ma to, w jakim urządzeniu spalane jest drewno.
Na co powinni zwrócić uwagę rolnicy?
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami na temat skutków wejścia w życie rozporządzenia w sprawie szczegółowych cech jakościowo-wymiarowych drewna energetycznego, Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśnia, iż przepisy te nie wprowadzają zakazu spalania drewna w indywidualnych gospodarstwach domowych ani w kominkach.
Czym jest drewno energetyczne? Kogo dotyczy zakaz?
Drewno energetyczne to surowiec drzewny, który nie znajduje zastosowania w przemyśle lub ma bardzo ograniczone możliwości wykorzystania poza sektorem energetycznym. Rozporządzenie precyzuje jego parametry, dzieląc surowiec na dwie kategorie: drewno okrągłe oraz surowiec niestanowiący drewna okrągłego.
Regulacja nie dotyczy gospodarstw domowych, ale tzw. energetyki zawodowej, czyli sektora zajmującego się produkcją, przemysłem i dystrybucją energii elektrycznej oraz ciepła na dużą skalę. Chodzi przede wszystkim o działalność elektrowni, elektrociepłowni oraz sieci przesyłowych i dystrybucyjnych, które zapewniają ciągłość dostaw energii dla odbiorców indywidualnych, przemysłowych i instytucjonalnych w całym kraju. Co istotne, pojęcie drewna energetycznego nie jest tożsame z drewnem opałowym wykorzystywanym w piecach czy kominkach domowych. W konsekwencji rozporządzenie nie wprowadza żadnych ograniczeń w zakresie spalania drewna w domach jednorodzinnych ani w indywidualnych instalacjach grzewczych.
Akt prawny został wydany na podstawie delegacji zawartej w ustawie o odnawialnych źródłach energii, która odnosi się do wytwarzania energii elektrycznej i ciepła w instalacjach OZE. Jego głównym celem jest wyeliminowanie praktyki spalania w energetyce zawodowej drewna, które mogłoby zostać wykorzystane w sposób bardziej efektywny gospodarczo, np. w przemyśle. Zakres rozporządzenia jest ściśle ograniczony przepisami ustawy i dotyczy wyłącznie surowca drzewnego zdefiniowanego jako drewno energetyczne.
Czy w Polsce istnieje zakaz palenia drewnem w kominkach?
W Polsce zakaz palenia drewnem w kominkach obowiązuje w praktyce tylko w Krakowie. W pozostałej części kraju korzystanie z kominków jest dozwolone, ale na zasadach określonych w lokalnych uchwałach antysmogowych.
Uchwały te nie zakazują sprzedaży ani montażu kominków, ale jedynie ich użytkowania – i to tylko określonych typów oraz w konkretnych terminach. Jak podaje Izba Kominiarzy, przykładowo:
- w woj. mazowieckim stare kominki można było eksploatować do 1 stycznia 2023 r., a w tej chwili dozwolone są wyłącznie urządzenia spełniające normy ekoprojektu lub doposażone w redukcję emisji,
- w woj. podlaskim i warmińsko-mazurskim nie ma uchwał antysmogowych – stare kominki można użytkować bez ograniczeń,
- w woj. pomorskim, dolnośląskim i lubelskim nie wyznaczono terminów granicznych dla eksploatacji starych kominków.
W pozostałych regionach obowiązują zwykle dwa terminy: jeden dla nowych kominków (muszą spełniać ekoprojekt), drugi – graniczny – dla użytkowania starych urządzeń.
Wbrew popularnym mitom:
- Unia Europejska nie zakazała palenia w kominkach – normy ustalają samorządy,
- starych kominków nie trzeba likwidować ani wymieniać, o ile lokalne przepisy dopuszczają ich użytkowanie,
- mandaty nie są „z automatu” – kary zależą od okoliczności i decyzji organów kontrolnych.
Najważniejsze: poza Krakowem palenie drewnem w kominkach jest wciąż legalne, pod warunkiem przestrzegania lokalnych przepisów, norm technicznych urządzeń i zasad prawidłowego spalania.
– Aby kominek spełniał wymogi ekoprojektu jako miejscowy ogrzewacz powietrza z zamkniętą komorą spalania, wystarczy sprawność 73%. To inne graniczne wartości emisji (pyły, CO, gazy organiczne i tlenki azotu) gwarantują, iż sprawność kominków zwykle jest wyższa, i iż są to urządzenia niskoemisyjne. Wartość „80%” dotyczy tylko starych kominków i tylko w niektórych województwach. Twórcy uchwał antysmogowych w Małopolsce, Wielkopolsce, Świętokrzyskim i na Śląsku uznali, iż jeżeli stare kominki mają sprawność minimum 80% to możemy ich przez cały czas używać bez ograniczeń. Nie należy też mylić sprawności z sezonową efektywnością energetyczną, która dla miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń z zamkniętą komorą spalania wynosi minimum 65%. – podaje izbakominiarzy.pl. Ustawowo za łamanie przepisów uchwał antysmogowych grozi kara grzywny na zasadach ogólnych – od 20 do 5000 zł.
Źródło: gov.pl, izbakominiarzy.pl

2 godzin temu

![Bydło droższe niż miesiąc temu. Jakie są aktualne ceny byków, krów i jałówek? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/01/13/587396.webp)













