Czy podatek od biogazowni się zmieni?

1 godzina temu

Podatek od biogazowni może się zmienić, a rolnicy zapłacą mniej. Sejm wraca do projektu po ponad półtora roku od jego złożenia. Jednak rząd ostrzega, iż zmiany mogą być niezgodne z prawem UE i uderzyć w budżety gmin.

Projekt poselski zakłada objęcie biogazowni rolniczych podatkiem rolnym zamiast podatkiem od nieruchomości. Propozycja ma wspierać rozwój OZE, jednak rząd ostrzega przed ryzykiem naruszenia prawa UE i spadkiem dochodów gmin.

Podatek od biogazowni wraca do Sejmu

Podatek od biogazowni znów jest na stole, ponieważ Sejm rozpoczął prace nad projektem, który wpłynął już 15 października 2024 roku. Projekt przez długi czas nie był procedowany, dlatego dopiero teraz trafił do pierwszego czytania. To pokazuje, jak skomplikowana i politycznie wrażliwa jest ta kwestia.

Posłowie chcą zmienić sposób opodatkowania biogazowni rolniczych, a więc obniżyć koszty dla gospodarstw. Jednak projekt od początku budzi kontrowersje, ponieważ dotyczy pieniędzy zarówno rolników, jak i samorządów.

Autorzy zmian przekonują, iż obecne przepisy są niejasne, dlatego interpretacje urzędów różnią się między sobą. W uzasadnieniu podkreślają, iż „rozwój stabilnych i sterowalnych odnawialnych źródeł energii jest ważnym elementem transformacji energetycznej” .

Rolnicy mogą zyskać na zmianie

Zmiany mogą być korzystne dla rolników, ponieważ podatek rolny jest niższy niż podatek od nieruchomości. Dlatego inwestycje w biogazownie mogą stać się bardziej opłacalne, a jednocześnie bardziej przewidywalne podatkowo.

Projekt zakłada konkretne warunki, ponieważ preferencje obejmą głównie mniejsze instalacje. Grunty pod biogazownią nie mogą przekroczyć 1 ha, a instalacja musi być częścią gospodarstwa. Jednocześnie nowe przepisy mają ograniczyć spory z fiskusem, ponieważ dziś klasyfikacja takich obiektów często zależy od interpretacji.

Podatek od biogazowni obejmie też zbiorniki

Projekt obejmuje nie tylko same instalacje, ale także ich zaplecze technologiczne, co ma duże znaczenie dla kosztów inwestycji. Posłowie proponują, aby również zbiorniki do magazynowania nawozów organicznych zostały objęte podatkiem rolnym.

W uzasadnieniu wskazano, iż choć nie są one bezpośrednio częścią instalacji, to jednak pozostają niezbędne do jej działania i powinny być traktowane jako element gospodarstwa. Dlatego zmiana może realnie obniżyć koszty funkcjonowania biogazowni rolniczych.

Podatek od biogazwoni może się zmienić – rząd analizuje poselską nowelizację ustawy zmieniającej opodatkowanie biogazowni rolniczych

fot. agrofoto.pl KlaQ24

Rząd ostrzega przed skutkami

Rząd jednak studzi optymizm, ponieważ widzi poważne zagrożenia prawne i finansowe. W jego stanowisku wskazano, iż proponowane rozwiązania „mogą stanowić pomoc publiczną”, co oznacza konieczność uzyskania zgody Komisji Europejskiej.

Dodatkowo problem dotyczy finansów lokalnych, ponieważ zmiana podatku oznacza niższe wpływy do budżetów gmin. Rząd podkreśla, iż takie rozwiązanie „negatywnie wpłynęłoby na finanse gmin”. Dlatego samorządy mogą być jednymi z największych przegranych tej zmiany.

Podatek od biogazowni to gra o pieniądze

Spór o podatek od biogazowni to nie tylko kwestia prawa, ale także realnych pieniędzy i kierunku rozwoju wsi. Z jednej strony rolnicy mogą zyskać tańsze inwestycje i większą niezależność energetyczną. Z drugiej strony gminy mogą stracić część dochodów, które finansują lokalną infrastrukturę.

Dlatego decyzja Sejmu będzie miała bezpośredni wpływ na rozwój biogazowni oraz tempo transformacji energetycznej na obszarach wiejskich.

Co dalej z ustawą o podatku od biogazowni?

Na razie projekt jest na wczesnym etapie, ponieważ pierwsze czytanie nie zostało zakończone. Posłowie zdecydują, czy skierować go do komisji i czy wprowadzić poprawki.

Rolnicy powinni więc uważnie śledzić dalsze prace, ponieważ od ich wyniku zależy opłacalność inwestycji w biogazownie w najbliższych latach.

Źródło: sejm.gov.pl

Idź do oryginalnego materiału