Czy politycy ukrócą najem krótkoterminowy?

3 godzin temu

Próba wtłoczenia najmu krótkoterminowego w ramy sztywnych przepisów hotelarskich to nieporozumienie, wynikające z braku dostrzegania różnicy w skali działalności. Problem zakłócania porządku przez nieposłusznych gości należy rozwiązywać poprzez skuteczniejszą pracę służb, a nie nakładanie absurdalnych regulacji na cały, prężnie rozwijający się rynek – mówi Wojciech Wyszomierski, analityk WEI w programie Punkt widzenia Jankowskiego w Polsat News.

Zasadnicza różnica między najmem krótkoterminowym a usługami hotelarskimi polega na liczbie kwater i charakterze obiektu. Mieszkanie to pojedynczy lokal przeznaczony dla jednego najemcy lub rodziny, podczas gdy hotel to cały, wyodrębniony budynek obsługujący jednocześnie wielu gości.

Obecne propozycje zmian w przepisach zmierzają do włączenia pojedynczych mieszkań do rejestru usług hotelarskich. Oznacza to narzucenie na nie wymagań stworzonych z myślą o dużych obiektach, takich jak pisanie osobnych regulaminów czy dostosowywanie lokali do rygorystycznych norm pożarowych. Tymczasem najem krótkoterminowy w przeważającej większości opiera się na pojedynczych kwaterach. Ich właściciele ponoszą większy trud i koszty związane z zarządzaniem, dzięki czemu mogą liczyć na wyższy dochód ze swojej nieruchomości. Robienie z mieszkania hotelu jest więc pomieszaniem dwóch zupełnie różnych pojęć.

Należy również stanowczo oddzielić kwestię regulacji rynku od problemu zakłócania porządku. W każdej branży usługowej trafiają się osoby, które zachowują się niewłaściwie. jeżeli jednak ktoś zakłóca ciszę nocną, adekwatną reakcją jest interwencja policji, która powinna sprawnie rozwiązać ten problem.

Zamiast dokonywać całkowicie niepotrzebnych i szkodliwych regulacji uderzających w – bogu ducha winną – branżę, powinniśmy zastanowić się, dlaczego odpowiednie służby nie są w stanie zaprowadzić porządku na podstawie istniejących praw. Ocenianie całego, prężnie rozwijającego się rynku najmu krótkoterminowego w Polsce wyłącznie przez pryzmat incydentalnych przypadków jest krzywdzące i nieuzasadnione.

Cały wywiad dostępny jest TUTAJ.

Idź do oryginalnego materiału