Czy potrafisz samodzielnie przygotować opał? Jak zrobić to sensownie.

oszczednymilioner.pl 3 dni temu

Mam o parę lat młodszego kolegę, który co roku raczy mnie opowieścią o wyprawie do własnego lasu, ścinaniu kilku buków, wynoszeniu ich na przyczepę traktora (w kawałkach, nie jak Arnold w „Commando” w całości), po ścianie zbocza, a potem systematycznym rąbaniu przez kilka weekendów. Podziwiam, ale nie dla mnie takie szarpanie się. Już nie mam zdrowia.

Dlatego wybieram zupełnie inny wariant: wycinam zbędne drzewa owocowe na działce, tnę je i kawałki. Nie ma tego wiele (2-3 sztuki rocznie). Dlatego, gdy planuję dłuższy pobyt na miejscu, muszę działać inaczej – kupuję drewno w wałkach (1,5m długie, w miarę proste kawałki) z dowozem (gdy miałem pick-upa, woziłem sam).

Dlatego w 2/3 moje działanie zaczyna się od kroku nr 3.

Krok. 1. Ścięcie. Praca piłą spalinową w lutowy dzień jeszcze nie wygląda strasznie, dla kogoś, kto ma siłę. Dobry sprzęt, ostry łańcuch i metal sam wgryza się w drewno. Pierwsze cięcie (obalenie) przedstawia nieco trudności, żeby nie zakleszczyć prowadnicy, ani nie dopuścić do wywrócenia drzewa w niepożądanym kierunku.

Krok 2. Okrzesywanie i wałki. Potem tniemy na 1.5 metrowe kawałki, odcinając wcześniej gałęzie. Bułka z masłem, o ile przestrzegamy zasad. Teraz zwożę taczką na dół, gdzie mam kozioł do cięcia i miejsce na łupanie.

Krok 3. Cięcie na 30-45 cm polana. Długość zależy od rozmiarów paleniska. Ja mieszczę te większe, więc nie ma sensu rozdrabniać zbyt wiele. Krótsze, to końcówki, albo sęki. Znowu podstawowe narzędzie – łańcuchowa piła spalinowa. Są osoby, które wykorzystują piłę tarczową, ale moim zdaniem sprawdza się słabiej.

Krok 4. Rąbanie. Teraz czas na … siekierę lub łuparkę. Kiedyś, gdy miałem do przerobienia 1 m3 na raz – wystarczyła ostra siekiera Fiskarsa. Teraz, gdy przygotowuję 10 razy tyle planuję kupić łuparkę.

Krok 5. Suszenie. Świeżo ścięte drewno ma choćby 40% wody. Trzeba ją odparować, co zwykle trwa 2 sezony (ścięte w styczniu 2027 r., będzie gotowe do użycia w październiku 2028 r. czyli schło przez 2 okresy letnie) i schodzimy do 15%. o ile tego nie zrobimy, odparuje w palenisku, a to oznacza:

  • czarną szybę i zapchany komin (z czasem również zniszczony),
  • znacznie więcej zużytego drewna,
  • większa emisja szkodliwych substancji,
  • mniej ciepła z tego samego wsadu.

Rachunek jest prosty. 1kg buka suchego (15%) daje 4KWh energii, mokrego (40%) – ok. 2 KWh. Różnica widoczna gołym okiem. I warto o tym pamiętać.

Idź do oryginalnego materiału