Szefowie czołowych firm AI, w tym Anthropic, OpenAI i xAI, poparli apele o spowolnienie rozwoju najbardziej zaawansowanych modeli, wskazując na rosnące ryzyko utraty kontroli nad technologią i potrzebę postawienia bezpieczeństwa ponad tempo rozwoju. Wypowiedzi te zwiększyły obawy inwestorów o możliwe ograniczenia regulacyjne, wywołując wyprzedaż spółek technologicznych w Azji – akcje SoftBanku spadły o ponad 10%, a przecena objęła również producentów półprzewodników. Jednocześnie dyskusja o bezpieczeństwie AI nabiera wymiaru geopolitycznego, ponieważ propozycje skoordynowanego spowolnienia rozwoju technologii zderzają się z rywalizacją USA i Chin o dostęp do najbardziej zaawansowanych modeli i chipów.
#REKLAMA
Artykuł powstał w ramach płatnej współpracy edukacyjnej z Saxo Bank.
Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld
EUR aktywów. Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje.
Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego
rozliczenie PIT. Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość do 250 EUR na pokrycie
prowizji przez pierwsze 3 miesiące: LINK.
Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, iż rozumiesz to ryzyko.
1. Co tak naprawdę oznaczają te ostrzeżenia?
To sygnał nie tyle słabnącego popytu na AI, a dowód na to, iż rozwój technologii wyprzedził mechanizmy bezpieczeństwa, które powinny mu towarzyszyć. Bardziej rozbudowane testy są kluczowe, szczególnie w przypadku systemów AI zdolnych do samodzielnego działania.
W przypadku korzystania z mediów społecznościowych, regulacje pojawiły się dopiero wtedy, gdy wiele problemów zdążyło już głęboko zakorzenić się w społeczeństwie. AI wiąże się ze znacznie większym ryzykiem, ponieważ systemy te mogą działać błyskawicznie i wpływać na cyberbezpieczeństwo, rynek pracy oraz infrastrukturę krytyczną.
2. Czy rozwój AI rzeczywiście zwolni?
Całkowite lub trwałe spowolnienie wydaje się mało prawdopodobne. Konkurencja między firmami rozwijającymi AI pozostaje bardzo silna, a rządy postrzegają przewagę w tej technologii jako strategicznie istotną – szczególnie w kontekście rywalizacji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.
Rozwój technologii powinien więc postępować, choć wprowadzanie nowych modeli na rynek może być ostrożniejsze. Najbardziej zaawansowane modele mogą być poddawane dłuższym testom, niezależnym przeglądom i bardziej rygorystycznym procedurom kontrolnym, zanim trafią do klientów.
3. Czy oznacza to spadek inwestycji w AI?
Nie bezpośrednio. Większy nacisk na testowanie nie oznacza, iż firmy technologiczne nagle przestaną budować centra danych czy kupować sprzęt obliczeniowy. Wiele projektów jest już realizowanych, a samo testowanie zaawansowanych modeli również wymaga znacznej mocy obliczeniowej.
Inwestorzy nie powinni jednak całkowicie wykluczać spowolnienia w dalszej perspektywie. o ile firmy będą wprowadzać mniej dużych modeli lub ograniczą liczbę najbardziej wymagających procesów treningowych, przyszły popyt na zaawansowane procesory, układy pamięci oraz moce produkcyjne w segmencie zaawansowanego montażu układów scalonych może okazać się niższy, niż w tej chwili zakłada rynek.
4. Które części łańcucha wartości AI są najbardziej narażone?
- Twórcy modeli AI: Wprowadzanie nowych modeli na rynek może trwać dłużej, a wydatki związane z bezpieczeństwem i testowaniem wzrosną.
- Zaawansowane procesory: W krótkim terminie portfel zamówień może pozostać stabilny, jednak przyszły popyt może osłabnąć, jeżeli firmy ograniczą liczbę dużych procesów treningowych.
- Układy pamięci: o jeden z segmentów najbardziej narażonych na zmianę koniunktury. Producenci zwiększają moce produkcyjne, zakładając utrzymanie bardzo wysokiego popytu. jeżeli jednak popyt osłabnie w momencie wzrostu produkcji, obecne niedobory mogą gwałtownie zmienić się w nadwyżkę, prowadząc do spadku cen.
- Centra danych, energia i systemy chłodzenia: Projekty będące już w realizacji zapewniają wsparcie w krótkim terminie. Ryzyko wzrosłoby, gdyby największe firmy technologiczne zaczęły rezygnować z planowanych inwestycji.
- Wykorzystanie i upowszechnianie AI: Firmy mogą przez cały czas korzystać z dostępnych już modeli AI, dlatego popyt na moc obliczeniową niezbędną do ich bieżącego działania może pozostać wysoki.
- Cyberbezpieczeństwo i monitorowanie systemów AI: Segmenty te mogą przyciągać większe inwestycje wraz ze wzrostem wydatków firm na niezależne testy, mechanizmy kontroli systemów oraz zabezpieczenia przed niewłaściwym wykorzystaniem technologii.
- Oprogramowanie dla biznesu: Kolejnymi beneficjentami rozwoju AI mogą być firmy, które wykorzystują tę technologię do osiągania wyraźnego wzrostu produktywności, a niekoniecznie te, które przeznaczają największe środki na budowę coraz większych modeli.
5. Co to oznacza dla rynków?
W krótkim terminie ostrzeżenia te mogą wywierać presję na notowania spółek związanych z AI i producentów półprzewodników. Ich obecne wyceny odzwierciedlają oczekiwania zarówno utrzymania silnego popytu, jak i dalszego szybkiego rozwoju technologii. Przy tak wysoko ustawionej poprzeczce choćby perspektywa opóźnień może skłonić część inwestorów do realizacji zysków.
Dodatkowym źródłem presji jest otoczenie makroekonomiczne. Wysokie ceny ropy zwiększają obawy o inflację, a podwyższone rentowności obligacji są szczególnie niekorzystne dla wycen spółek wzrostowych, których potencjał opiera się w dużej mierze na zyskach oczekiwanych w kolejnych latach.
Na obecnym etapie wygląda to bardziej na korektę nastrojów i wycen niż na załamanie popytu na AI. Wyraźniejszym sygnałem ostrzegawczym byłyby dopiero ograniczenie wydatków inwestycyjnych przez firmy technologiczne, rezygnacja z planowanych centrów danych lub spadek zamówień na procesory i układy pamięci.
O Autorze
Charu Chanana, strateżka rynkowa w singapurskim oddziale Saxo Bank. Posiada ponad 10-letnie doświadczenie na rynkach finansowych, ostatnio jako Lead Asia Economist w Continuum Economics, gdzie zajmowała się analizą makroekonomiczną państw wschodzących Azji, ze szczególnym uwzględnieniem Indii i Azji Południowo-Wschodniej. Jest biegła w analizowaniu i monitorowaniu wpływu krajowych i zewnętrznych wstrząsów makroekonomicznych na region. Jest często cytowana w artykułach prasowych i regularnie pojawia się w CNBC, Bloomberg TV i Channel News Asia oraz w biznesowych kanałach radiowych Singapuru.

1 godzina temu





