Czy Super Środa zmieni rynkowy sentyment? Najwięcej optymizmu jest na Wall Street

5 dni temu

Od kilku tygodni w zasadzie nic nie jest w stanie zmącić rynkowych nastrojów. Choć do rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie daleka droga, wpływ na notowania jest coraz mniejszy. Najwięcej optymizmu jest na Wall Street, gdzie wiodącym tematem jest sztuczna inteligencja. Czy Super Środa będzie w stanie zmącić te nastroje?

Dziś przed nami dwa bardzo ważne wydarzenia: decyzja Fed oraz seria raportów kwartalnych spółek technologicznych. W tym tygodniu w ogóle mamy maraton posiedzeń banków centralnych i choć żadne zmiany stóp nie są oczekiwane, komunikaty ze strony bankierów będą pilnie śledzone, a to za sprawą wpływu cen surowców energetycznych na perspektywy inflacji. Jeszcze na początku roku rynki wyceniały dwie obniżki stóp w USA w 2026, w tej chwili te wyceny wyparowały. W ostatnich dniach ceny ropy znów przekroczyły 100 dolarów i inwestorzy będą chcieli usłyszeć, czy to oznacza możliwość podniesienia stóp w kolejnych miesiącach, co jednak może być trudne ze względu na zmiany w FOMC.

Przypomnijmy, iż kończy się kadencja obecnego prezesa, a kandydat prezydenta Trumpa powinien dostać zielone światło od Kongresu po wycofaniu dochodzenia przeciwko Powellowi przez Departament Sprawiedliwości. O ile po powołaniu Kevin Warch będzie mieć pełną niezależność (polityczną i instytucjonalną) od Trumpa, trudno wyobrazić sobie, aby na „dzień dobry” podniósł stopy. W tej sytuacji presja na wyższe stopy może choćby szkodzić dolarowi, gdyż oczekuje się, iż inne banki centralne (m.in. EBC i Bank Anglii) faktycznie stopy podnosić będą.

Raporty kwartalne spółek technologicznych

O ile dziś rynek patrzyć będzie na perspektywy stóp w USA, to z jeszcze większą ciekawością przyjmie raporty spółek technologicznych. Ostatnie 4 tygodnie to prawdziwe szaleństwo w notowaniach spółek technologicznych, szczególnie tych żyjących z nakładów na budowę centrów danych. Dziś raporty przestawią „sponsorzy” tej zmiany, spółki, bez których nie byłoby rewolucji AI takiej, jaką oglądamy: Microsoft, Amazon, Meta i Google (Alphabet). Każda z tych spółek wydaje rocznie dziesiątki miliardów dolarów na infrastrukturę danych finansując te inwestycje z „tradycyjnej” działalności. W pewnym sensie bez Windowsa czy YouTube nie byłoby tak szybkiego postępu w zakresie rozwoju i dostępności modeli językowych. To rynki jednak wiedzą, natomiast przy okazji poprzednich raportów reagowały nieco sceptycznie na dalsze zwiększanie wydatków w obawie przed zwrotem z nich oraz rosnącymi ryzykami dla ich finansowania.

To będzie dziś zatem przedmiotem uwagi inwestorów – na ile te inwestycje się już zwracają i jak spółki widzą te perspektywy w kolejnych kwartałach. Wczorajsza sesja przyniosła niewielkie cofnięcie z maksimów, ale przez cały czas rynek wchodzi w ten najważniejszy dzień niezmiernie wykupiony.

To wszystko jednak na razie nie rusza specjalnie złotego, który w okresie największej zmienności imponował stabilnością. O godzinie 8:00 euro kosztuje 4,25 złotego, dolar 3,63 złotego, funt 4,90 złotego, zaś frank 4,60 złotego.

Źródło: dr Przemysław Kwiecień CFA, XTB

Idź do oryginalnego materiału