Początek nowego tygodnia wygląda dość burzliwie na rynkach finansowych. W trakcie weekendu doszło do eskalacji ze względu na atak Izraela na Liban, na co Iran odpowiedział ponownym zablokowaniem Cieśniny Ormuz. Ostatecznie nad ranem zakończyła się pierwsza runda rozmów pokojowych ze Stanami Zjednoczonymi, która doprowadziła do załagodzenia całego napięcia. Niemniej sytuacja z minionego weekendu pokazuje, iż szanse na osiągnięcie trwałego pokoju są dosyć kruche i powrót do sytuacji sprzed wojny w kontekście działania Cieśniny Ormuz może nigdy nie nastąpić.
Najważniejsze wnioski
- Presja geopolityczna i silny dolar: Napięcia wokół Cieśniny Ormuz oraz wysokie oczekiwania wobec stóp procentowych w USA umacniają dolara, spychając waluty naszego regionu do defensywy.
- Słabsze dane z Polski: Zadyszka krajowej sprzedaży detalicznej oraz niższy od prognoz wzrost wynagrodzeń dodatkowo obciążają notowania złotego.
- Szansa na letnie umocnienie: Statystycznie lipiec to jeden z najlepszych miesięcy w roku dla PLN – kontynuacja globalnej deeskalacji daje szansę na powrót kursu USD/PLN do przedziału 3,60–3,65 zł.
Powrót do negocjacji między USA i Iranem
Poniedziałkowy poranek przynosi kolejny zwrot akcji po zapowiedzi Iranu o ponownym zamknięciu Cieśniny Ormuz i jednoczesnych groźbach ze strony Donalda Trumpa. Mediatorzy z Kataru i Pakistanu ogłosili wypracowanie mechanizmu mającego na celu zakończenie operacji wojskowych oraz utworzenie linii komunikacyjnej gwarantującej bezpieczną żeglugę handlową przez Cieśninę Ormuz. Co więcej, postępy w rozmowach na temat zniesienia sankcji na irańską ropę dają nadzieję na stabilizację cen surowców energetycznych, co zdejmuje część premii za ryzyko geopolityczne i pozwala odetchnąć walutom rynków wschodzących.
Koniec kwartału pod znakiem mocnego dolara
Mimo chwilowego uspokojenia na froncie bliskowschodnim, amerykański dolar nie zamierza łatwo rezygnować ze swojej pozycji. Dolar cały czas wywiera lekką presję na waluty regionalne, utrzymuje metale szlachetne w okolicach tegorocznych dołków, głównie ze względu na utrzymanie wysokich oczekiwań na podwyżki stóp procentowych. Jeśli pokój na Bliskim Wschodzie się utrzyma, oczekiwania na podwyżki mogą okazać się być trochę na wyrost, choć jednocześnie Kevin Warsh zapowiedział spore zmiany w działaniu Rezerwy Federalnej, co ma być podsumowane raportem kilku grup roboczych na koniec tego roku. Nie wydaje się, aby przed opublikowaniem tego raportu, a co więcej przed wyborami połówkowymi, Fed zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych. Wobec tego obecna siła dolara jest odzwierciedleniem dalszej niepewności na rynku, ale może ona minąć wraz z wyraźną poprawą sytuacji na rynku energii.
W otoczeniu wciąż niepewnych perspektyw makroekonomicznych kapitał wykazuje naturalną tendencję do konsolidacji wokół bezpiecznych przystani, takich jak amerykańskie obligacje czy sam USD. Ta strukturalna siła dolara sprawia, iż polski złoty, korona czeska czy forint węgierski muszą mierzyć się z presją ze strony szerokiego rynku, która objawiła się również podczas dzisiejszej sesji. Na złotego negatywnie działa również seria mieszanych danych gospodarczych. Sprzedaż detaliczna pokazuje zadyszkę u konsumenta, a płace, choć rosną, to wolniej od rynkowych oczekiwań.
Wakacyjny sezon ogórkowy czy szansa na siłę złotego?
Nie tylko inwestorzy, ale również osoby udające się na zagraniczne wakacje zadają sobie pytanie, co dalej z kursem złotego w najbliższych tygodniach. Czy okres wakacyjny przyniesie standardowy sezon ogórkowy, czy jednak ze względu na geopolitykę przyniesie sporą zmienność. Zeszły rok pokazał nam, iż wakacje wcale nie muszą być nudne, głównie ze względu na geopolitykę. Złoty umocnił się w zeszłym roku w stosunku do dolara od połowy kwietnia do połowy września o ok. 8%. Z kolei w tym roku, od końca stycznia złoty stracił w stosunku do dolara ok. 7%.
Statystycznie lipiec jest zwykle pozytywny dla polskiego złotego. W ostatnich 20 latach lipiec był najlepszym miesiącem w roku patrząc na średni zwrot z realnego kursu złotego, natomiast w ostatnich 30 latach lipiec był drugim najlepszym miesiącem po grudniu. jeżeli deeskalacja na Bliskim Wschodzie będzie kontynuowana, a na horyzoncie pojawi się również szansa na normalizację sytuacji na Ukrainie, złoty ma sporą szansę na powrót do zakresu 3,60-3,65 za dolara.
Aktualne kursy złotego względem najważniejszych walut
Przed godziną 11:00 za dolara płacimy 3,7270 zł, za euro 4,2689 zł, za franka 4,6147 zł, za funta 4,9238 zł.
Źródło: Michał Stajniak, CFA, XTB

2 godzin temu







