Czym jest Hyperliquid? Platforma, która rzuca wyzwanie Binance i nowa era finansów

2 godzin temu

Rynki finansowe przechodzą jedną z najbardziej dynamicznych transformacji w swojej wielowiekowej historii, a epicentrum tych zmian znajduje się na styku technologii blockchain oraz inżynierii finansowej. Ostatnie lata udowodniły, iż tradycyjne platformy przestają nadążać za potrzebami cyfrowego pokolenia inwestorów, którzy oczekują natychmiastowości, globalnego dostępu do wielu instrumentów w jednym miejscu i możliwie jak największej transparentności. W tym właśnie kontekście, na horyzoncie zdecentralizowanych finansów, pojawił się gracz, który nie tylko aspiruje do zmiany zasad gry, ale faktycznie pisze je na nowo. Mowa o platformie Hyperliquid, która w niezwykle krótkim czasie stała się synonimem nowoczesnego podejścia do handlu instrumentami pochodnymi.

Czym jest Hyperliquid, z czego wynika popularność tej platformy i czy warto zainteresować się tym projektem w obliczu ostatnich spadków na rynku kryptowalut? Na te pytania odpowiemy w niniejszym artykule.

Czym są kontrakty futures perpetual?

Aby jednak w pełni zrozumieć fenomen tego rozwiązania oraz powody, dla których przyciąga ono miliardy dolarów wolumenu obrotu, musimy najpierw cofnąć się o krok i przyjrzeć się rynkowi kryptowalut, a w szczególności instrumentowi, który stał się jego niekwestionowanym królem – kontraktom futures perpetual. To właśnie one stanowią serce całego ekosystemu spekulacyjnego i to na ich perfekcyjnej obsłudze Hyperliquid zbudował swoją potęgę.

Kontrakty futures typu perpetual, znane szerzej jako “perps”, to innowacja finansowa, która stała się fundamentem handlu na rynku kryptowalut. W przeciwieństwie do tradycyjnych instrumentów terminowych, perps nie posiadają daty wygaśnięcia – inwestor może utrzymywać pozycję przez dowolnie długi czas, dopóki dysponuje odpowiednim zabezpieczeniem (ang. margin).

Sercem tego instrumentu jest unikalny mechanizm samoregulujący – Funding Rate (stopa finansowania). Ponieważ kontrakt perpetual nie wygasa i nie dochodzi w nim do ostatecznego rozliczenia z rynkiem spot, jego cena mogłaby teoretycznie dryfować w dowolnym kierunku, odrywając się od realnej wartości aktywa. Aby temu zapobiec, Funding Rate wymusza okresowe płatności między użytkownikami:

  • Gdy cena kontraktu jest niższa niż cena rynkowa: Stopa finansowania jest ujemna. Wtedy to strona grająca na spadki (short) płaci „longom”, co stymuluje popyt i przyciąga cenę kontraktu z powrotem do góry.

Dzięki takiemu rozwiązaniu, perps łączą w sobie cechy rynku spot (prostota handlu, brak dat zapadalności) z zaletami instrumentów pochodnych (wysoka dźwignia finansowa, możliwość łatwego grania na spadki).

To właśnie ta hybrydowa natura sprawiła, iż stały się one najbardziej płynnym narzędziem w ekosystemie krypto, przyciągając zarówno spekulantów detalicznych, jak i zaawansowane fundusze hedgeingowe.
Open Interest, czyli wartość otwartych pozycji na kontraktach na kryptowaluty – w tej chwili 45 miliardów dolarów (w tym 42,5 kontrakty futures perpetual i 2,5 futures). Jak widać po wykresie, popularność tego instrumentu w czasie rosła i dziś jest nieporównywalna do tradycyjnych kontraktów futures. Źródło: coinalyze.net

Dlaczego jednak to perpetuals, a nie tradycyjny futures, stał się standardem, mimo iż ten drugi jest powszechnie dostępny na największych giełdach krypto? Odpowiedź może być prozaiczna i leży w psychologii użytkownika oraz komforcie obsługi (ang. User Experience). Tradycyjne kontrakty terminowe, choć bezpieczniejsze z punktu widzenia mechaniki rynku, są dla przeciętnego inwestora mniej intuicyjne. Charakteryzują się one zjawiskiem tzw. „bazy” – ich cena często znacząco różni się od aktualnej ceny rynkowej Bitcoina (Spot), co wprowadza konfuzję u osób, które chcą “po prostu zagrać na wzrost”.

Kontrakt perpetual wyeliminował ten dysonans poznawczy. Dzięki mechanizmowi Funding Rate jego cena niemal idealnie „klei się” do ceny rynkowej. Daje to inwestorowi złudzenie handlu na zwykłym rynku spot, ale z tą różnicą, iż posiada on potężną dźwignię finansową. To uproszczenie – sprowadzenie złożonego instrumentu pochodnego do formy zrozumiałej dla wszystkich, kto kiedykolwiek kupił akcję czy walutę – było kluczem do masowej adopcji. Rynek zagłosował kapitałem za wygodą, czyniąc z perpów niekwestionowanego króla spekulacji.

Hyperliquid – nowa era rynków futures perpetual

Popularność tego instrumentu przez lata wiązała się jednak z pewnym istotnym kompromisem. Aby handlować tymi instrumentami wydajnie i szybko, inwestorzy musieli korzystać ze scentralizowanych giełd (ang. Centralized Exchange, CEX), takich jak Binance czy Bybit. Giełdy te oferowały interfejsy znane z tradycyjnych rynków, głębokie arkusze zleceń (ang. order books) i natychmiastową realizację transakcji. Ceną za ten komfort była jednak konieczność powierzenia swoich środków pośrednikowi, a także podatność na manipulacje giełdowe (m.in. głośne historie z “malowaniem świeczek” i kaskadami likwidacji na rynku crypto odnoszą się właśnie w głównej mierze do tych instrumentów).

Z tego krajobrazu rynku wyłonił się Hyperliquid, obecny absolutny fenomen w świecie zdecentralizowanych finansów, który rzuca wyzwanie największym graczom oferującym futures perpetual. Hyperliquid zbudował własny, dedykowany blockchain warstwy pierwszej, zaprojektowany wyłącznie pod handel z wysoką częstotliwością transakcji. To sprawia, iż platforma nie zatyka się przy dużym ruchu, a każda transakcja jest realizowana błyskawicznie i transparentnie bezpośrednio na blockchainie.

Z perspektywy użytkownika końcowego cała innowacja polega na tym, iż handlując tam, można zapomnieć, iż korzysta się z giełdy zdecentralizowanej. Twórcy wyeliminowali najbardziej irytujące bariery wejścia znane z innych DEX-ów, w tym opłaty za „gas” przy każdym składaniu, modyfikowaniu czy anulowaniu zleceń. Mechanizm działania jest prosty: wpłacasz środki, podpisujesz jedną transakcję sesyjną i od tego momentu handlujesz jednym kliknięciem, bez konieczności ciągłego zatwierdzania operacji w zewnętrznym portfelu.

Dzięki temu doświadczenie płynące z korzystania z Hyperliquid, w tym szybkość i płynność arkusza zleceń, jest niemal identyczne jak na tradycyjnych giełdach scentralizowanych, z tą kluczową różnicą, iż środki przez cały czas pozostają pod wyłączną kontrolą inwestora.

Warto również podkreślić, iż każde zlecenie, każda transakcja, każda likwidacja pozycji jest zapisywana w blockchainie Hyperliquid, co zapewnia pełną transparentność i audytowalność historii obrotu, eliminując ryzyko manipulacji „za kulisami”, które często zarzuca się giełdom scentralizowanym.

Tym, co przyciągnęło na platformę miliardy dolarów kapitału i płynności (co w przypadku instrumentów perpetual futures jest niemalże jak tlen), jest unikalny mechanizm HLP, czyli Hyperliquidity Provider. Zamiast polegać wyłącznie na wyspecjalizowanych firmach animujących rynek, platforma zdemokratyzowała ten proces, pozwalając każdemu użytkownikowi wpłacić kapitał do wspólnego skarbca. Algorytm giełdy wykorzystuje te środki do automatycznego wystawiania zleceń kupna i sprzedaży na wszystkich dostępnych rynkach. W ten sposób zwykły inwestor detaliczny staje się de facto częścią „kasyna”, zarabiając na spreadach, opłatach transakcyjnych i likwidacjach innych graczy, co przyciągnęło ogromną ilość pasywnego kapitału.

Fundamentem sukcesu platformy stał się także model dystrybucji natywnego tokena HYPE, który całkowicie odrzucił finansowanie od funduszy Venture Capital na rzecz budowania społeczności. Zespół wdrożył wielomiesięczny program punktowy nagradzający realną aktywność i wolumen, który został zwieńczony jednym z największych airdropów w historii sektora. Brak presji sprzedażowej ze strony wczesnych inwestorów instytucjonalnych oraz oddanie władzy nad protokołem w ręce użytkowników sprawiły, iż Hyperliquid zyskał niezwykle lojalną bazę traderów, którzy traktują tę platformę nie tylko jako narzędzie, ale jako własny ekosystem finansowy.

Instrumenty i wolumen na Hyperliquid

Spektrum instrumentów dostępnych na Hyperliquid wykracza daleko poza ramy typowej giełdy kryptowalutowej, ewoluując w stronę wszechstronnej platformy handlu aktywami z niemal każdego sektora finansowego. Oprócz setek par kryptowalutowych, inwestorzy mają dostęp do kontraktów perpetual na metale szlachetne i przemysłowe, takie jak srebro czy miedź, a także do rynków akcji czy indeksów. Unikalną cechą platformy jest możliwość spekulacji na wartości spółek, które nie są jeszcze notowane na żadnej publicznej giełdzie papierów wartościowych, takich jak SpaceX czy Anthropic. Odbywa się to rzecz jasna na zasadzie kontraktów perpetual, które śledzą wyceny tych przedsiębiorstw pochodzące z rynków wtórnych obrotu udziałami prywatnymi oraz źródeł dostarczających wiarygodne dane o wycenach rynkowych. Dzięki temu traderzy mogą zajmować pozycje long lub short na wycenę najbardziej pożądanych jednorożców technologicznych, nie posiadając fizycznych akcji ani nie czekając na ich oficjalny debiut giełdowy.

Rynek futures perpetual dla prywatnej spółki Anthropic na platformie Hyperliquid. Źródło: app.hyperliquid.xyz

Pod względem płynności i zaangażowania kapitałowego Hyperliquid stał się dużą platformą, która realnie pochłonęła istotny kawałek rynku do niedawna “zabetonowanego” przez największe podmioty scentralizowane. Zarówno pod względem wartości otwartych pozycji (co już widzieliśmy na pierwszym wykresie) jak i pod względem wolumenu, Hyperliquid jest jedną z największych platform do handlu kontraktami perpetualnymi na rynku.

Wolumen na kontraktach futures perpetual pośród największych platform tradingowych na przestrzeni ostatnich 3 miesięcy. Źródło: coinalyze.net

Ten błyskawiczny rozwój i regularne wprowadzanie nowych, często nieszablonowych klas aktywów, jest wynikiem zdecentralizowanego modelu zarządzania opartego na tokenie HYPE. Proces tworzenia nowych rynków nie jest odgórną decyzją wąskiej grupy zarządzających, ale wynikiem głosowań społeczności, która decyduje o tym, jakie rynki – czy to kryptowalutowe, surowcowe, akcji czy oparte na wycenach spółek prywatnych – zostaną dodane do arkusza zleceń. Pozwala to na niezwykle szybką reakcję na rynkowe trendy i zapotrzebowanie inwestorów, czego efektem jest coraz szersza oferta instrumentów perpetual futures, czyniąca z Hyperliquid najbardziej innowacyjne miejsce do handlu derywatami na całym rynku.

Hyperliquid – UX i UI

Interfejs użytkownika Hyperliquid zasługuje na osobny akapit, ponieważ odgrywa kluczową rolę w adopcji platformy. Projektanci postawili na minimalizm i funkcjonalność, która jest niemal identyczna z tym, co oferują topowe giełdy scentralizowane. Wykresy dostarczane przez TradingView, głębokość rynku, historia transakcji – wszystko to jest podane w sposób czytelny i intuicyjny. Dla doświadczonego tradera przesiadka z Binance na Hyperliquid jest niemal bezbolesna i nie musi on uczyć się nowych pojęć związanych z DeFi, takich jak „slippage tolerance” czy zatwierdzanie transakcji w portfelu przy każdym ruchu. Dzięki zastosowaniu sesyjnych kluczy API oraz podpisów transakcyjnych, użytkownik podpisuje zgodę raz, a następnie handluje bez przerw, co jest krytyczne podczas dynamicznych ruchów cenowych.

Ta dbałość o UX (ang. User Experience) sprawia, iż bariera technologiczna, która przez lata odstraszała inwestorów od DeFi, została w przypadku Hyperliquid praktycznie zniwelowana.

Hyperliquid Spot

Oprócz standardowego handlu kontraktami perpetual, Hyperliquid rozwija również rynek spot. Choć to derywaty były i są głównym motorem napędowym, wprowadzenie handlu spot na własnym, szybkim blockchainie otwiera nowe możliwości arbitrażu i budowania bardziej złożonych strategii inwestycyjnych. Umożliwia to także natywne posiadanie aktywów w portfelu sieci Hyperliquid, a nie tylko spekulację na ich cenie. Jest to krok w stronę stworzenia kompletnego ekosystemu finansowego, w którym użytkownik może zarządzać całym swoim portfelem bez konieczności wychodzenia poza środowisko jednej platformy. Rozwój natywnych tokenów na blockchainie Hyperliquid i możliwość budowania aplikacji zewnętrznych na tej infrastrukturze to kolejne etapy, które mogą przekształcić tę platformę w tętniący życiem hub innowacji, podobnie jak stało się to z Ethereum czy Solaną.

Token HYPE

W swej istocie HYPE nie jest jedynie prostym aktywem spekulacyjnym, ale wielofunkcyjnym narzędziem zasilającym autorski blockchain Hyperliquid, który dzięki mechanizmowi konsensusu HyperBFT oraz środowisku HyperEVM oferuje niemal natychmiastową finalizację transakcji i wysoką przepustowość transakcji. Token ten pełni trzy najważniejsze role: służy jako paliwo (gas) do pokrywania kosztów operacji w sieci, stanowi podstawę mechanizmu stakingu zabezpieczającego sieć w modelu Proof of Stake oraz daje posiadaczom realny wpływ na kierunek rozwoju protokołu poprzez system głosowań nad propozycjami HIP (Hyperliquid Improvement Proposals). To, co wyróżnia HYPE na tle konkurencji, to jego organiczne pochodzenie oraz fakt, iż zasila on platformę, która od początku stawiała na pionową integrację, eliminując potrzebę korzystania z zewnętrznych mostów czy innych rozwiązań, co czyni cały ekosystem wyjątkowo odpornym i spójnym technologicznie.

Teza inwestycyjna dla HYPE opiera się na fakcie, iż nie jest to tylko „token do głosowania”, ale paliwo dla wydajnej infrastruktury finansowej, która nie posiada „nawisu” podażowego w postaci funduszy Venture Capital czekających na realizację zysków. Ponieważ projekt odrzucił tradycyjne rundy finansowania, inwestor kupujący HYPE wchodzi w posiadanie aktywa, którego dystrybucja jest jedną z najczystszych w obecnym cyklu rynkowym, a podaż znajduje się głównie w rękach realnych użytkowników giełdy. Wartość tokena jest tu bezpośrednio powiązana z adopcją samej giełdy – każdy nowy rynek, jak wspomniane srebro czy akcje SpaceX, generuje większy ruch i popyt na HYPE, a także więcej opłat transakcyjnych, co docelowo zwiększa również popyt na staking ze strony walidatorów chcących partycypować w zyskach generowanych przez ten blockchain. Posiadanie HYPE to zatem zakład o to, iż scentralizowany handel derywatami będzie systematycznie uciekać z rąk tradycyjnych pośredników w stronę przejrzystych, szybkich systemów on-chain, gdzie to kod gwarantuje uczciwość rozliczeń, a użytkownicy mogą partycypować w zyskach.

Dla kogoś, kto rozważa inwestycję, HYPE reprezentuje zatem ekspozycję na najbardziej zaawansowany w tej chwili „trading-centric blockchain”, który nie tylko dominuje w segmencie instrumentów pochodnych on-chain, ale staje się platformą ogólnego przeznaczenia dla nowej generacji zdecentralizowanych finansów. Potencjał wzrostu wynika tu z postępującej migracji traderów z giełd takich jak Binance czy OKX w stronę Hyperliquid, ponieważ jest to niemal jedyna w tej chwili zdecentralizowana platforma do handlu kontraktami perpetualnymi, która nie ustępuje im wydajnością. Choć rynek L1 jest nasycony, Hyperliquid broni się realną użytecznością i miliardowymi wolumenami, które nie są jedynie „drukowane” przez boty, ale wynikają z autentycznej przewagi technologicznej i płynności, co czyni HYPE jednym z najbardziej fundamentalnie umocowanych projektów na rynku kryptowalut.

Wykres cenowy tokena HYPE oraz porównanie performance’u HYPE i BTC na przestrzeni ostatnich 30 dni – HYPE wykazuje ogromną siłę relatywną. Źródło: tradingview.com

Należy jednak być ostrożnym. Przy całym potencjale, jaki może posiadać Hyperliquid, warto pamiętać, iż kryptowaluta ta nie porusza się w próżni. Bez wątpienia znajdujemy się w tej chwili w bessie na rynku kryptowalut, tuż po gwałtownej wyprzedaży, i nie wiadomo ile ona potrwa i kiedy się skończy. Ceny altcoinów potrafią nurkować o wiele bardziej niż cena BTC, a wiele z nich nie podnosi się w następnych hossach. Oznacza to, iż ostatni okres, w którym HYPE outperformował BTC wcale nie musi oznaczać, iż jeżeli przyjdzie lepszy czas, top HYPE “da zarobić kokosy”.

Podsumowanie

Hyperliquid jest dziś symbolem szerszej zmiany, jaka dokonuje się na rynku finansowym – przejścia od scentralizowanych pośredników do wydajnych, przejrzystych i w pełni on-chain’owych systemów rozliczeń. Kontrakty futures perpetual stały się fundamentem współczesnej spekulacji w krypto, a projekt ten udowadnia, iż możliwe jest połączenie szybkości i płynności znanej z największych giełd z transparentnością oraz samodzielną kontrolą środków charakterystyczną dla DeFi. Własny blockchain zoptymalizowany pod handel, innowacyjny model dostarczania płynności, szerokie spektrum instrumentów oraz przemyślana tokenomika HYPE tworzą spójny ekosystem, który nie jest jedynie kolejną alternatywą, ale realną konkurencją dla rynkowych gigantów. jeżeli trend migracji kapitału i traderów w stronę infrastruktury zdecentralizowanej będzie się pogłębiał, Hyperliquid może okazać się jednym z kluczowych beneficjentów tej transformacji, a token HYPE – bezpośrednią ekspozycją na rozwój nowej generacji rynków finansowych.

Idź do oryginalnego materiału