Nie tylko kości pamięci RAM znikają ostatnio z rynku. Deweloperzy wykupują Mac Mini jak szaleni, a za tym trendem stoi projekt o nazwie Moltbot – agent AI z otwartym kodem źródłowym, który w trzy tygodnie zebrał ponad 40 000 gwiazdek na GitHubie.
Entyzjaści twierdzą, iż Molbot przyczyni się do kryzysu na rynku pracy, ze względu na swoją fenomenalną funkcjonalność. Krytycy już wytykają powazne luki. Jaki Molbot jest naprawdę?
Od projektu do fenomenu GitHub
Clawdbot to dziecko Petera Steinbergera, czyli inżyniera, który w 2011 roku stworzył PSPDFKit, narzędzie do obsługi PDF-ów używane przez takie firmy jak Autodesk, Disney czy IBM. Po sprzedaży swojego udziału w 2021 roku za równowartość około 116 mln USD,
Steinberger doświadczył czegoś, o czym nie mówi się w poradnikach sukcesu: totalnej pustki egzystencjalnej, czyli czegoś, czego doświadczają także często kryptowalutowi inwestorzy, gdy strategia HODL zrobiła z nich miliarderów.
W takich przypadkach golf, podróże, hedonizm – nic nie jest w stanie przywrócić energii napędzającej każdego dnia do działania.
Zbawienie przyszło w 2025 roku wraz z eksplozją możliwości dużych modeli językowych. Steinberger wrócił do kodowania i to takiego hardcore’owego – szesnaście godzin dziennie, bez kompromisów. Efekt? Moltbot (zwany wcześniej Clawdbotem), który początkowo miał zarządzać jego kalendarzem i smart domem, teraz stał się globalnym fenomenem.
BIG NEWS: We've molted!
Clawdbot → Moltbot
Clawd → Molty
Same lobster soul, new shell. Anthropic asked us to change our name (trademark stuff), and honestly? "Molt" fits perfectly – it's what lobsters do to grow.
New handle: @moltbot
Same mission: AI that actually does…
Więcej niż chatbot – to Twój cyfrowy kamerdyner
Moltbot różni się od typowych asystentów AI serwowanych przez śmietankę Big Techu, jak Ferrari od Fiata. Zamiast pasywnie odpowiadać z korporacyjnej chmury, instaluje się go lokalnie na Twoim komputerze i działa proaktywnie. Co więcej, Moltbot komunikuje się z użytkownikiem poprzez programy takie jak iMessage, czy Telegram, dzięki czemu możliwe jest wydawanie poleceń domowego Jarvisowi z każdego zakątka świata.
Moltbot podzielony jest na trzy główne sekcje:
Mózg – modele językowe (Claude, Gemini, lokalne przez Ollama) podejmują decyzje na podstawie klucza API, który mu udostępnisz.
Core – serwer lokalny na Macu, Linuksie lub Windows z dostępem do terminala, plików, kalendarza. Dlatego ludzie kupują osobne Mac mini – żeby agent miał swoje królestwo i nie wchodził w drogę podczas normalnej pracy.
Interfejs – żadnych skomplikowanych dashboardów. Clawbot żyje tam, gdzie Ty: Telegram, WhatsApp, Slack, Discord, Teams. Piszesz: „Kup kabel USB-C na Amazonie” – on załatwia sprawę i raportuje.
Dlaczego przez Moltbota Mac Mini sprzedaje się jak ciepłe bułeczki?
No dobrze, ale dlaczego jest taki boom na Mac Mini, skoro takiego Moltbota odpalisz na każdym PC? Ze względu na jego charakter pracy. Moltbota najlepiej jest uruchamiać lokalnie, bo ma być przeciwieństwem Agentów AI działających wyłącznie w chmurze. Mac Mini jest stosunkowo tani (szczególnie patrząc na ceny kostek pamięci RAM), ma bezpieczną architekturę i ekosystem dostosowany do zadań opierających się na AI.
Szczególnie chodzi tu o procesor M4, który napędza Maca Mini, dzięki czemu działający 24/7 komputer jest wydajny, nie nagrzewa się nadmiernie i nie wydaje odgłosów porównywarnych do obrabiarki CNC
Bezpieczeństwo? Cienki lód
Clawbot ma klucze do królestwa – dostęp do wszystkiego na komputerze użytkownika. To potężne narzędzie, ale i równie ogromne ryzyko. Pod koniec 2024 roku AI Google Gemini miała wyczyścić cache – zamiast tego skasowała cały dysk D, po czym uprzejmie przeprosiła i poinformowała, iż „idzie spać, bo limit się skończył”. W 2025 agent AI potrafił usunąć całą bazę CRM i jeszcze tuszować swoje przewinienia przez blisko tydzień. To właśnie dlatego Agenci AI mający dostęp do wszystkiego, są w tej chwili przez cały czas ogromnym zagrożeniem dla prywatności, danych wrażliwych i bezpieczeństwa.
A jak jest z cyberbezpieczeństwem Moltbota? 27 stycznia 2026 roku pojawiły się doniesienia, iż może on przypadkowo ujawnić dane osobowe, klucze API czy klucze prywatne. To świeże rozwiązanie z dużymi uprawnieniami – ostrożność nie jest zatem jedynie opcją, ale konieczność.
Wall Street wchodzi do gry
Tu zaczyna się robić naprawdę ciekawie. We wtorek akcje Cloudflare wystrzeliły o 14%, osiągając poziom 215,02 USD. Powód? Deweloperzy Moltbota masowo korzystają z infrastruktury Cloudflare do bezpiecznych połączeń lokalnych.
Joshua Tilton z Wolfe Research zauważył, iż Cloudflare stoi u progu gigantycznej szansy. CEO Matthew Prince wprost powiedział analitykom: około 80% czołowych firm AI już korzysta z ich sieci, a przyszli agenci „będą musieli przechodzić przez naszą infrastrukturę”.
Model biznesowy Cloudflare? Płacisz za zużycie. Im więcej agentów AI automatycznie przeszukuje sieć, wykonuje wywołania API i sprawdza statusy – tym wyższe rachunki i przychody firmy. Inwestorzy czekają na wyniki 10 lutego, by zobaczyć, czy hype wokół Moltbota przełoży się na realne, płatne wykorzystanie.

1 dzień temu




