Obligacje obok akcji to zdecydowanie najbardziej popularne instrumenty finansowe na świecie. W poprzednim poście szczegółowo analizowałem rynek akcji wraz z wytłumaczeniem jak zacząć inwestować w te instrumenty udziałowe [LINK]. jeżeli jeszcze nie czytałeś poprzedniego artykułu o akcjach to zachęcam Cię do nadrobienia zaległości. Dzisiaj przyszła pora na obligacje, które są obszerniejszym tematem. Po przeczytaniu tego tekstu będziesz wiedział jakie mamy rodzaje obligacji, po co i kto je emituje, jak działają obligacje oraz w jaki sposób zacząć w nie inwestować. Ważna uwaga, tekst dotyczy obligacji notowanych na giełdzie, a nie obligacji detalicznych. jeżeli interesują Cię obligacje detaliczne, zajrzyj do osobnego artykułu.
Główne wnioski z artykułu
-
Obligacje są instrumentem dłużnym, w których emitent pożycza pieniądze od inwestorów. Do momentu wykupienia obligacji emitent płaci na rzecz inwestora odsetki (kupony).
-
Obligacje emitowane są przez Ministerstwo Finansów (obligacje skarbowe), przedsiębiorstwa (obligacje korporacyjne) oraz jednostki samorządu terytorialnego (obligacje municypalne).
-
W ramach obligacji skarbowych Ministerstwo Finansów emituje obligacje zerokuponowe, obligacje o stałym kuponie, o zmiennym kuponie oraz indeksowane inflacją. Zdecydowanie najwięcej emituje się obligacji o stałym kuponie.
-
Cena obligacji porusza się w przeciwnym kierunku do jej rentowności (YTM). Im bliżej terminu wykupu obligacji, tym zmienność cenowa mniejsza. To efekt tego, iż wraz z upływem czasu znika niepewność co do zwrotu pożyczonej kwoty przez emitenta.
-
Obligacja z ceną powyżej wartości nominalnej to obligacja z premią. Obligacja z ceną poniżej wartości nominalnej to obligacja z dyskontem.
-
Inwestorzy detaliczni mogą nabywać obligacje skarbowe tylko na rynku wtórnym zwanym Catalyst.
-
Inwestując w obligacje mamy do czynienia z ryzykiem stopy procentowej (wskutek choćby wyższej inflacji) oraz ryzykiem kredytowym (brak zwrotu pieniędzy przez emitenta lub brak płatności odsetkowych).
-
Obligacje notowane są w procentach wartości nominalnej. Kupując obligację, dodatkowo musimy zapłacić dotychczasowemu inwestorowi wartość narosłych odsetek. W polskie obligacje skarbowe można inwestować również dzięki funduszy ETF.
Słuchaj i oglądaj
Czym są obligacje?
Tak jak akcje są instrumentem udziałowym, obligacje są instrumentem dłużnym, w których emitent obligacji pożycza od inwestora pieniądze i zobowiązuje się jednocześnie do ich zwrotu w z góry określonym terminie. Jednocześnie w trakcie życia takiej obligacji, emitent płaci na rzecz inwestora odsetki, które nazywamy kuponem od obligacji. Tyle teorii, przejdźmy może do praktyki.
Pamiętacie nasze przedsiębiorstwo “Kwiatek” z wpisu o akcjach? Właściciele firmy “Kwiatek” chcieli zbudować dodatkową kwiaciarnię, jednak nie posiadali wystarczających środków na realizację tego celu. Zdecydowali się wówczas na pozyskanie pieniędzy z emisji akcji. W tym celu musieli sprzedać część swoich udziałów inwestorom, którzy stali się akcjonariuszami spółki “Kwiatek”. Co jeżeli spółka “Kwiatek” zdecydowałaby się na emisję obligacji zamiast akcji?
W przeciwieństwie do emisji akcji, gdzie spółka “Kwiatek” nie musi płacić żadnych odsetek ani zwracać kapitału inwestorom, w obligacjach sprawa wygląda zupełnie inaczej. Obligacje działają bardzo podobnie jak kredyt bankowy. Strona emitująca obligacje pożycza pieniądze. W trakcie trwania takiej pożyczki musi spłacać regularnie odsetki, a na koniec okresu pożyczki (moment wykupienia obligacji) musi zwrócić również inwestorom pożyczoną kwotę. Co spółka “Kwiatek” zyskuje emitując obligacje zamiast akcji? Największą korzyścią jest brak oddania części udziałów nowym inwestorom. Po spłacie zadłużenia właściciele spółki mają prawo do 100% udziałów, a nie tak jak w przypadku emisji akcji tylko do części udziałów.
Ponadto, w przeciwieństwie do akcji, obligacje mają zwykle skończony czas życia. Przykładowa firma “Kwiatek” może wyemitować obligacje na 2, 5 czy 7 lat. Różnicę między emisją akcji i obligacji najlepiej zrozumieć w następujący sposób. Pieniędzy z emisji akcji nie muszę oddawać, gdyż pozyskałem je poprzez sprzedaż udziałów (sprzedałem udziały, kupiłem dodatkowe pieniądze). Z kolei z emisji obligacji pieniądze muszę oddać, gdyż dokonałem ich pożyczki (niczego nie sprzedałem). Myślę, iż to najlepiej podkreśla różnicę w obydwu sposobach pozyskania finansowania.
Po co i kto emituje obligacje?
Pisząc najprościej, obligacje emituje się zasadniczo w tym samym celu co akcje, aby pozyskać dodatkowe pieniądze. O ile akcje emitowane mogą być wyłącznie przez spółki akcyjne, to w przypadku obligacji emitentów jest znacznie więcej. Kto może zatem emitować obligacje?
Skarb Państwa (obligacje skarbowe)
To zdecydowanie największy emitent obligacji w Polsce. Generalnie każdy rząd w każdym kraju jest największym emitentem obligacji. jeżeli pieniądze pożycza państwo, wówczas mówimy o obligacjach skarbowych. Raz jeszcze przypomnę, iż w tym artykule piszę wyłącznie o obligacjach notowanych na giełdzie (obligacje hurtowe), a nie o obligacjach detalicznych.

Rząd polski emituje zarówno obligacje hurtowe (ich ceny zmieniają się) oraz obligacje detaliczne (ich ceny nie zmieniają się). jeżeli jesteś zainteresowany wyłącznie obligacjami detalicznymi, koniecznie zajrzyj do tego posta.
Warto również wiedzieć w jaki sposób oznaczane są obligacje skarbowe (hurtowe). W tym przypadku warto zaznajomić się z poniższymi symbolami:
-
- OK – obligacja zerokuponowa
-
- PS – obligacja 5-letnia o stałym rocznym kuponie
-
- DS – obligacja 10-letnia o stałym rocznym kuponie
-
- WS – obligacja 30-letnia o stałym rocznym kuponie
-
- WZ – obligacja o zmiennym kuponie oparta o WIBOR
-
- NZ – obligacja o zmiennym kuponie oparta o POLSTR
-
- IZ – obligacja indeksowana inflacją
Słowem wyjaśnienia, obligacja zerokuponowa to papier, który nie płaci żadnych odsetek, niemniej jest sprzedawany poniżej ceny, po jakiej państwo zobowiązuje się ją odkupić. Na przykład, państwo emituje obligację OK za cenę 99 zł za 1 sztukę, a odkupi ją za 100 zł. W efekcie zarabiasz 1 zł na każdej obligacji.
W przypadku obligacji o zmiennym kuponie, jak sama nazwa wskazuje, kupon (wypłacane odsetki dla inwestora) są… zmienne. Obligacje WZ płacą odsetki najczęściej co pół roku, a ich oprocentowanie zależne jest od stawki WIBOR. Im zatem wyższe stopy procentowe, tym odsetki od obligacji WZ wyższe. Analogicznie działają obligacje o oznaczeniu NZ, z tą różnicą, iż odsetki zależne są od stopy POLSTR. Stawka POLSTR docelowo zastąpi stawkę WIBOR we wszelkich umowach kredytowych i instrumentach finansowych.
Wreszcie obligacja IZ, której kupon zależny jest od inflacji. Tutaj jednak uwaga: obligacja IZ to zupełnie inny instrument niż obligacje detaliczne indeksowane inflacją (np. COI czy EDO). Na potrzeby tego tekstu nie będę jednak zagłębiał się w mechanikę działania obligacji IZ. Warto być natomiast świadomym, iż to obligacje o stałym kuponie (PS, DS, WS) emitowane są najczęściej przez państwo, a konkretnie Ministerstwo Finansów.

Na koniec obligacji skarbowych jeszcze istotny komentarz dotyczący oznaczeń obligacji notowanych na giełdzie. W tym celu weźmy na przykład obligację o pełnym oznaczeniu DS1035. Z zestawienia powyżej wiemy już, iż obligacja ta została wyemitowana jako obligacja 10-letnia (DS). Z kolei kolejne cyfry oznaczają miesiąc (10 – październik) oraz rok (35 – 2035) jej wykupu.
Firmy (obligacje korporacyjne)
W tym przypadku emitentem obligacji jest firma, która także chce pozyskać dodatkowe środki na rozwój. Tak jak pisałem w poprzednich akapitach, spółka “Kwiatek” pożyczając pieniądze na rynku obligacji musiała wyemitować tzw. obligacje korporacyjne. Tak nazywają się obligacje emitowane przez przedsiębiorstwa.

Oznaczenia w przypadku obligacji korporacyjnych są nieco inne. Pierwsze litery pochodzą od nazwy emitenta, a kolejne cyfry – tak jak w przypadku obligacji skarbowych – wskazują datę wykupu danej obligacji. Dla przykładu, obligacja wyemitowana przez spółkę KGHM o oznaczeniu KGH0631 będzie zapadać (spółka będzie wykupować ją, a więc zwracać pieniądze inwestorom) w czerwcu 2031 roku. Zauważcie, iż w przypadku obligacji korporacyjnych z oznaczenia obligacji nie dowiemy się, czy obligacja została wyemitowana jako np. 2- czy 5-letnia. Jak się jednak niebawem przekonacie, nie ma to większego znaczenia. Dla inwestora liczy się tylko data wykupu obligacji, bo to ona wskazuje czy na moment zakupu tej obligacji ryzyko związane z tą transakcją jest większe czy mniejsze.
Samorządy (obligacje municypalne)
To obligacje emitowane przez jednostki samorządu terytorialnego (np. miasta). Oznaczenia takich obligacji są tożsame do obligacji korporacyjnych. Dla przykładu, obligacja wyemitowana przez miasto Warszawa o oznaczeniu WAW1230 będzie wykupiona w grudniu 2030 roku. W dalszej części tekstu nie będę zajmował się tymi obligacjami, gdyż jest to niszowy rynek. Skupimy się na dwóch rodzajach obligacji – skarbowych i korporacyjnych.

Jak działają obligacje?
Zastanawiałem się jak bardzo muszę zagłębić się w szczegóły, abyście zrozumieli funkcjonowanie obligacji od najbardziej praktycznej strony. Postanowiłem, iż w tym tekście przedstawię niezbędne rzeczy, ale jeżeli ktoś jest naprawdę ciekaw szczegółów (nie są niezbędne do zrozumienia jak działają obligacje), to gorąco zachęcam do zerknięcia do niniejszego tekstu. To co absolutnie musisz wiedzieć to fakt, iż cena obligacji porusza się w przeciwną stronę do jej rentowności (stopy procentowej)!
Kluczowe pojęcia
Aby zrozumieć działanie obligacji trzeba wprowadzić 3 dodatkowe pojęcia:
-
- Wartość nominalna obligacji – wartość pieniężna, którą emitent obligacji płaci inwestorowi w momencie jej wykupu.
-
- Zmodyfikowany czas trwania obligacji – miara pokazująca liniowy wpływ zmiany stopy procentowej na cenę obligacji.
-
- Rentowność obligacji (yield to maturity, YTM) – jest to średnioroczna stopa zwrotu z danej obligacji przy założeniu, iż kupioną obligację trzymamy do terminu zapadalności oraz reinwestujemy wypłacane okresowo kupony (odsetki) dokładnie po stopie YTM.
Zaraz wszystko wytłumaczę 🙂
Dlaczego zmienność cen obligacji spada z czasem?
Spójrzcie najpierw na poniższy wykres, który w graficzny sposób tłumaczy działanie każdej obligacji. W taki sam sposób działa obligacja skarbowa czy korporacyjna.

Tak jak napisałem wyżej, wartość nominalna obligacji to kwota jaką emitent zapłaci inwestorowi w dniu wykupu tejże obligacji. Najczęściej jest to 1000 zł za jedną obligację. Mamy więc pewność, iż w dniu wykupu cena obligacji będzie wynosiła dokładnie tyle. Do tego czasu cena obligacji może się jednak zmieniać.
Załóżmy, iż Ministerstwo Finansów chce wyemitować obligacje o wartości nominalnej 1000 zł na sztukę. Nie oznacza to jednak, iż po tyle obligacja ta jest sprzedawana inwestorom. Ostateczna cena emisji zależy od popytu na te obligacje. Przypomnijcie sobie, iż podobnie było w przypadku emisji akcji. jeżeli popyt jest wysoki, wówczas obligacja może zostać sprzedana powyżej wartości nominalnej (1000 zł). Załóżmy, iż będzie to 1200 zł. W takim układzie mówimy, iż obligacja została sprzedana z premią. jeżeli z kolei popyt jest niski, wtedy obligacja sprzedawana jest z dyskontem, czyli po niższej cenie niż wartość nominalna. Załóżmy, iż w naszym przypadku będzie to 800 zł za jedną obligację.
Bez względu na to za ile obligacja została sprzedana, od tego czasu jej cena zaczyna zmieniać się każdego dnia. Zauważcie jednak, iż im bliżej końca “życia” obligacji (moment wykupu obligacji przez emitenta), tym zakres zmienności cenowej mniejszy. Dlaczego? To efekt tego, iż zmodyfikowany czas trwania obligacji jest mniejszy… brzmi skomplikowanie. Spróbuję wytłumaczyć to inaczej.
Wyobraź sobie, iż przykładowa obligacja ma termin zapadalności 10 lat. Jej wartość nominalna to 1000 zł, więc tyle emitent obiecał oddać Ci za 10 lat. Gdy do terminu wykupu zostało 9 lat, na świecie może wydarzyć się wiele rzeczy (wojny, inflacja, zmiany stóp procentowych). Inwestorzy zgadują więc, ile ta obietnica (zwrot 1000 zł) jest warta dzisiaj, więc cena mocno skacze. Gdy jednak obligacja ma zostać wykupiona za 3 miesiące, wówczas wszyscy wiedzą, iż za moment otrzymają swoje 1000 zł, gdyż taki jest końcowy rezultat umowy między emitentem a inwestorem. Podsumowując, zmienność maleje, bo znika niepewność co do zwrotu 1000 zł przez emitenta. Mam nadzieję, iż rozjaśniłem temat 🙂.
Cena a rentowność obligacji
Pisałem wyżej, iż cena obligacji porusza się odwrotnie do jej rentowności. Na poniższych przykładach pokazuję dlaczego tak się dzieje. Aby to zrozumieć, wystarczy poznać czym tak naprawdę jest cena obligacji. Mówiąc najprościej, to suma wszystkich płatności kuponowych (odsetek) i wartości nominalnej obligacji (w momencie jej wykupu) biorąc pod uwagę wartość pieniądza w czasie.

Na powyższym przykładzie widzicie 3 identyczne obligacje różniące się jedynie ceną. Wszystkie obligacje wypłacają taki sam kupon 5%, co przy wartości nominalnej 1000 zł daje 50 zł za jedną obligację rocznie.
Obligacja 1 – cena równa jest wartości nominalnej. Zatem rentowność obligacji (YTM) równa się 5%, czyli kuponowi. Dlaczego? W tym przypadku trzymając taką obligację do wykupu masz pewność, iż nie zarobisz nic na zmianie jej ceny. Pamiętaj, iż w chwili wykupu cena obligacji musi być równa jej wartości nominalnej (1000 zł).
Obligacja 2 – cena jest niższa niż wartość nominalna. W tym momencie rentowność nie wynosi tylko 5%, a blisko 8%. To efekt tego, iż poza odsetkami (5% rocznie) zarobisz jeszcze na zmianie ceny obligacji, która w dniu wykupu wyniesie 1000 zł.
Obligacja 3 – cena jest wyższa niż wartość nominalna. W tym przypadku rentowność to niespełna 2,7%. To efekt tego, iż w momencie wykupu cena obligacji wyniesie 1000 zł, co będzie oznaczać spadek względem płaconej ceny dzisiaj – 1200 zł.
Możecie zastanawiać się, po co w ogóle kupować obligację powyżej wartości nominalnej? Z bardzo prostego powodu. Inwestor może oczekiwać, iż do czasu wykupu obligacji jej cena wzrośnie jeszcze bardziej i wówczas będzie mógł taką obligację sprzedać. Pamiętajcie, iż żadnej obligacji nie musicie trzymać do wykupu, możecie sprzedać ją na giełdzie w dowolnym czasie.
Na koniec tej części ostatnia uwaga – inwestor, który kupuje obligację 1 po cenie 1000 zł osiągnie teoretycznie rentowność roczną 5% (YTM). Niemniej tak się stanie tylko wtedy, gdy wszystkie odsetki otrzymane z tytułu posiadania tej obligacji będzie inwestował po stopie równej 5% (YTM). W praktyce to mało realne, więc zwykle ostateczna rentowność (YTM) z takiej obligacji dla inwestora, który trzyma ją do wykupu, wyniesie nieco mniej niż stopa YTM (w tym przypadku 5%).
Jak przebiega proces emisji obligacji?
Tak jak w przypadku akcji, również obligacje emitowane są według ścisłych procedur. W tym miejscu chcę tylko pokazać w jaki sposób proces ten przebiega w przypadku obligacji skarbowych, a jak w przypadku obligacji korporacyjnych.
Obligacje skarbowe
Każdego kwartału Ministerstwo finansów określa plan emisji obligacji skarbowych, gdzie podaje orientacyjne wartości emisji. Następnie, na 1-2 dni przed emisją, nadchodzi informacja jakie dokładnie serie obligacji będą w sprzedaży podczas aukcji. Warto wiedzieć, iż na tym etapie – rynek pierwotny – kupić obligacje skarbowe bezpośrednio od Ministerstwa Finansów mogą jedynie tzw. dealerzy skarbowych papierów wartościowych, którymi są największe banki. Klienci detaliczni nie mogą brać udziału w aukcjach obligacji. Mogą jedynak nabywać te obligacje na giełdzie na rynku wtórnym.
Podczas aukcji dealerzy zgłaszają po jakiej ceny i jaki wolumen obligacji chcą nabyć. Ministerstwo Finansów analizuje złożone oferty i akceptuje te z najkorzystniejszą ceną (z punktu widzenia państwa), czyli najniższą rentownością, aż do momentu zebrania pożądanej kwoty. Pozostałe oferty zostają odrzucone. Kiedy pieniądze za zakupione obligacje przez wybrane banki trafią na rachunek budżetowy państwa, wówczas banki mogą zacząć odsprzedawać obligacje mniejszym inwestorom.
Warto wiedzieć, iż obligacje skarbowe emitowane są bez żadnych zabezpieczeń. Gwarancją dla inwestorów jest sam fakt, iż emituje je rząd Polski.
Obligacje korporacyjne
Podobnie jak w przypadku akcji, tutaj również proces emisji rozpoczyna się uchwałą zarządu spółki, która określa cel i kwotę emisji. Firma musi następnie sporządzić najważniejszy dokument – warunki emisji obligacji (WEO). W dokumencie tym określa się oprocentowanie obligacji (kupon), zabezpieczenie pożyczki (czyli różne aktywa w posiadaniu spółki) i inne aspekty techniczne.
Następnie spółka musi przygotować prospekt emisji, czyli podobny dokument jak w przypadku emisji akcji. Sam etap zapisu na obligacje jest tożsamy jak w przypadku akcji. Inwestorzy zgłaszają chęć kupna obligacji (ile i po jakiej cenie). Przy nadmiernym popycie następuje redukcja zapisów, a kiedy popyt nie osiąga minimalnego progu określonego w WEO, wówczas emisja nie dochodzi do skutku.
Warto dodać, iż obligacje korporacyjne najczęściej emitowane są w oparciu o zmienny kupon, który składa się ze stawki WIBOR oraz stałej marży.
Co wpływa na zmiany cen obligacji?
Wyróżnić możemy dwa główne czynniki, które wpływają na zmiany cen wszystkich obligacji.
Ryzyko stopy procentowej
Pamiętacie jak wcześniej mówiliśmy o tym, iż ceny obligacji poruszają się odwrotnie do stóp procentowych? Właśnie to sprawia, iż zmiany stóp procentowych są jednym z najważniejszych czynników zmian cen obligacji (nieważne czy mówimy o obligacjach skarbowych czy korporacyjnych). Mam na myśli rentowności różnych obligacji, a nie stopy procentowe banku centralnego, choć te drugie zwykle wskazują kierunek zmian dla rentowności obligacji. Mówimy wówczas o ryzyku stopy procentowej. W jaki sposób mierzyć ryzyko stopy procentowej opisywałem na konkretnym przykładzie, do którego odsyłam wszystkich chętnych.
Na zmiany rentowności obligacji wpływają choćby inflacja, czy dane makroekonomiczne z gospodarki. Zauważcie, iż im wyższa inflacja i lepsze dane z gospodarki, tym większa szansa, iż bank centralny podniesie stopy procentowe, co skutkuje najczęściej wzrostem rentowności obligacji, a więc spadkiem ich cen. Inflacja to tylko jeden z wielu czynników, który wpływa na zmiany cen obligacji. Tak naprawdę wszystko co może wpływać na zmiany przyszłych stóp procentowych oddziałuje na zmiany cen obligacji.
Ryzyko kredytowe
To specyficzny rodzaj ryzyka, który nie dotyczy samych stóp procentowych, a tego czy emitent będzie w stanie wykupić obligację w konkretnym terminie (zwrot pożyczki) oraz płacić odsetki od obligacji na czas. Ryzyko to jest bardzo małe w przypadku polskich obligacji skarbowych, jednak może być już znaczne w przypadku niektórych obligacji korporacyjnych.
Potencjalny wybuch wojny w danym kraju istotnie wpływa na wzrost ryzyka kredytowego dla obligacji skarbowych, ale też dla obligacji korporacyjnych. Z kolei nagłe pogorszenie się kondycji finansowej danej spółki (emitenta obligacji) potrafi istotnie podnieść ryzyko kredytowe dla obligacji korporacyjnych. W takiej sytuacji następuje duży wzrost rentowności obligacji korporacyjnych tego emitenta, co oznacza spadek cen obligacji.
Plusy i minusy emisji obligacji
W przypadku państwa sytuacja jest dość oczywista – emisja obligacji pozwala na zaciągnięcie pożyczki u najróżniejszych inwestorów (detalicznych/hurtowych, krajowych/zagranicznych) w ogromnej skali. Żaden bank nie udzieliłby państwu takiego finansowania. Minusem, jak w każdym przypadku pożyczki, jest konieczność spłacania odsetek. Niemniej trzeba pamiętać, iż budżet państwa działa inaczej niż budżet gospodarstwa domowego czy firmy, więc państwa kierują się innymi wyznacznikami niż zysk.
W przypadku obligacji korporacyjnych największym plusem jest brak konieczności sprzedaży udziałów. To sprawia, iż dotychczasowi właściciele zachowują pełną kontrolę nad spółką. Poza tym emisja obligacji wiąże się z minusami w postaci konieczności zwrotu pożyczki i płatności regularnych odsetek. Poniższa tabela podsumowuje główne różnice między emisją akcji i obligacji.

Jak zacząć inwestować w obligacje?
Podobnie jak w przypadku akcji, w obligacje także możemy inwestować samodzielnie albo zdać się na pośredników. Przypominam, tym którzy nie czytali jeszcze artykułu o akcjach [LINK], iż warunkiem koniecznym inwestowania samodzielnego jest otwarcie rachunku maklerskiego.
Samodzielnie
Jeśli chodzi o samodzielne opcje inwestowania, mamy możliwość doboru poszczególnych obligacji skarbowych czy korporacyjnych do swojego portfela, albo zdanie się na fundusze ETF, o których nieco więcej pisałem we wpisie o akcjach. Zatem, podobnie jak w przypadku akcji, do wyboru mamy opcję inwestowania aktywnego i pasywnego.
Aktywnie
W tym podejściu staramy się “wykręcić” możliwie najwyższy wynik, który przewyższa zwrot z szerokiego indeksu obligacji skarbowych (dla obligacji korporacyjnych brak szerokiego indeksu). Takim indeksem dla obligacji skarbowych jest TBSP, który grupuje różne obligacje skarbowe, zarówno te z dłuższym, jak i krótszym terminem do wykupu.
W celu kupna danej obligacji skarbowej czy korporacyjnej musisz znaleźć jej oznaczenie na swoim rachunku maklerskim. Z pomocą może przyjść tutaj wyszukiwarka ze strony giełdy papierów wartościowych. Narzędzie to oferuje również wiele innych danych o wybranej obligacji. W waszej gestii jest wybór emitenta obligacji (SP – obligacje skarbowe i inne nazwy dla obligacji korporacyjnych), a następnie konkretnej obligacji. Dla przykładu, tak wyglądają podstawowe dane dla obligacji skarbowej o oznaczeniu DS1035 (obligacja emitowana jako 10-letnia z terminem wykupu w październiku 2035 roku).

Dodajmy, iż rynek obligacji dla inwestorów detalicznych prowadzony przez giełdę papierów wartościowych nazywa się Catalyst. Teraz proponuję wzmożone skupienie, bo przed nami bardzo istotny punkt tego artykułu – w jaki sposób notowane są obligacje 🙂.
Zwróćcie uwagę na przedostatni wiersz – narosłe odsetki. Obligacja ta wypłaca odsetki raz w roku (26 października danego roku), niemniej jeżeli chcesz kupić tę obligację dzisiaj, wówczas musisz zapłacić jej posiadaczowi właśnie narosłe odsetki, które w tabeli powyżej wynoszą 18,63 zł za każdą obligację, której wartość nominalna to 1000 zł. Zapamiętajcie wartość 18,63 zł. Idźmy dalej.

W wyszukiwarce mamy również drugą część tabeli, gdzie możemy wprowadzić cenę obligacji, podatek dochodowy oraz prowizję maklerską. Dzięki temu kalkulator policzy nam rentowność takiej inwestycji zarówno brutto jak i netto (po uwzględnieniu podatku dochodowego 19%).
W polu na samej górze widnieje wartość 96, ale uwaga, nie jest ona wyrażona w złotówkach! Obligacje notowane są w procentach wartości nominalnej, a nie w złotych. Koniecznie trzeba to wiedzieć przed zdecydowaniem się na kupno jakiejkolwiek obligacji. Czyli ile muszę zapłacić za tę obligację? jeżeli wartość nominalna wynosi 1000 zł, to koszt tej obligacji równy jest w tym momencie 960 zł (96% z 1000 zł). Czy to już ostateczna cena? Przypomnijcie sobie jeszcze o narosłych odsetkach (18,63 zł), które musimy zapłacić dotychczasowemu właścicielowi obligacji. Łączna cena za tę obligację to zatem 978,63 zł (960 + 18,63). W biurze maklerskim zapłacicie również prowizję za zlecenie.
Przy parametrach jak w tabeli, rentowność brutto takiej obligacji wyniesie 5,53%. Oznacza to, iż trzymając tę obligację do wykupu i reinwestując odsetki dokładnie po tej stopie, wasz średni dochód w roku wyniesie właśnie 5,53%.
W tabeli znajduje się również informacja o zmodyfikowanym czasie trwania obligacji (omawialiśmy to pojęcie wcześniej), a także o tzw. wypukłości obligacji. To najważniejsze miary ryzyka w obligacjach. Głodnych wiedzy odsyłam w tym miejscu do bardziej zaawansowanego artykułu, który rozjaśni te terminy na konkretnych przykładach. Spokojnie, linkowany tekst nie jest niezbędny, by świadomie inwestować w obligacje 🙂.
Pasywnie
Jeśli chcesz inwestować w sposób pasywny w obligacje, to możesz to zrobić dzięki funduszy ETF. Niestety, w Polsce działają tylko dwa takie fundusze z grupy Beta ETF. Nie mamy jednak funduszy ETF na obligacje korporacyjne emitowane przez polskie firmy. Mamy jednak różne fundusze ETF na obligacje skarbowe i korporacyjne z innych państw, o czym będę pisał dużo więcej w przyszłości. Składanie zleceń na obligacyjne fundusze ETF nie różni się niczym od składania zleceń na akcyjne fundusze ETF. Zatem sposób notowania obligacji, o którym pisałem w aktywnej części samodzielnego inwestowania, nie dotyczy funduszy ETF.
Fundusze inwestycyjne/Robodoradcy
Jeśli nie samodzielnie, możesz inwestować przez pośredników jakimi są fundusze inwestycyjne i robodoradcy. O różnicach między tymi dwiema opcjami pisałem we wpisie dotyczącym rynku akcji. W tym miejscu zachęcam do odwiedzenia tego wpisu, a poniżej dorzucam tabelę podsumowującą różnie między funduszami inwestycyjnymi a robodoradcami.
Przypominam tylko, iż inwestując przez pośredników nie płacisz bezpośrednio prowizji za złożone zlecenia kupna czy sprzedaży, tak jak w inwestowaniu samodzielnym. Zamiast tego zarówno fundusze inwestycyjne jak i robodoradcy pobierają stałą opłatę za zarządzanie oraz dodatkową opłatę za wynik lepszy niż indeks porównawczy (tylko fundusze inwestycyjne).

Często zadawane pytania (FAQ)
- Czy na obligacjach można stracić? Tak, na obligacjach korporacyjnych i hurtowych obligacjach skarbowych można ponieść stratę. Głównymi czynnikami ryzyka są wzrost stóp procentowych czy niewypłacalność emitenta. Straty nie poniesiesz w przypadku inwestycji w detaliczne obligacje skarbowe.
- Czy mogę sprzedać obligację przed terminem jej wykupu? Tak, posiadaną obligację możesz sprzedać na giełdzie w dowolnym terminie przed datą jej wykupu.
- Co się dzieje z obligacjami, gdy rośnie inflacja? Wzrost inflacji pociąga za sobą zwykle wyższe stopy procentowe, co obniża ceny obligacji. Większy spadek cen dotknie obligacji o stałym kuponie. Obligacje o zmiennym kuponie mogą stracić mniej, gdyż wypłacane odsetki od takich obligacji rosną wraz z wyższymi stopami procentowymi.

6 dni temu











