Dane GUS o produkcji sprzedanej przemysłu za sierpień należy uznać za rozczarowujące. Sugerują, iż należy ostrożnie podchodzić do perspektyw gospodarczych na II połowę roku, uważają ekonomiści ING Banku Śląskiego (ING BSK). Choć eksperci dostrzegają szanse na wyższy od prognozowanego na 3,4% wzrost PKB w tym roku, to niepewność geopolityczna i wydłużający się kryzys energetyczny powstrzymują przed rewizją tej prognozy.
„Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w sierpniu o 4,3% r/r (ING: 8,3%; konsensus: 6,1%) po wzroście o 4,8% r/r w lipcu (po rewizji z 5,1% r/r). Biorąc pod uwagę korzystniejszy układ kalendarza (1 dzień roboczy więcej r/r) oraz niską bazę z ubiegłego roku, wynik należy uznać za rozczarowujący. Wzrost produkcji w przetwórstwie przemysłowym zwolnił do 3,4% r/r z 4,2% r/r miesiąc wcześniej. W dwucyfrowym tempie przez cały czas rosła produkcja energii (10,5% r/r) oraz produkcja w górnictwie (18,7% r/r). Dane odsezonowane wskazują na spadek produkcji przemysłowej o 1,2% m/m po dwóch miesiącach stabilizacji w ujęciu miesięcznym” – czytamy w komentarzu.
W sierpniu rosła głównie produkcja dóbr zaopatrzeniowych (8,5% r/r), konsumpcyjnych nietrwałych (4,8% r/r) oraz inwestycyjnych (4,7% r/r). Spadki notowano w produkcji dóbr konsumpcyjnych trwałych (-7% r/r) oraz produktów związanych z energią (-0,5% r/r).
Produkcja wzrosła w sierpniu w 25 z 34 działów przemysłu, a największe wzrosty odnotowały produkcja urządzeń elektrycznych (18,7% r/r) oraz maszyn i urządzeń (12,8% r/r), co ma związek z zaawansowanym cyklem inwestycji współfinansowanych z KPO. Największe spadki dotyczyły produkcji wyrobów tytoniowych (-11,7% r/r), tekstyliów (-4,9% r/r), mebli (-2,3% r/r) oraz pojazdów (-1,5% r/r), czyli głównie branż narażonych na konkurencję z Chin, wymienili ekonomiści ING.
Z kolei ceny producentów (PPI) wzrosły w sierpniu o 4,2% r/r (ING: 4,1%; konsensus: 3,6%), po wzroście o 3,1% r/r (po rewizji z 2,8% r/r). Do wyraźnego przyspieszenia inflacji producenckiej przyczyniła się niska baza z sierpnia ubiegłego roku, kiedy indeks PPI obniżył się o 0,5% m/m, podczas gdy w tym roku ceny wzrosły o 0,6% m/m. Kolejny miesiąc z rzędu wyraźnie wzrosły ceny w dziale obejmującym rafinację ropy naftowej, co jest związane z rosnącym cenami ropy naftowej na światowych rynkach.
„Sierpniowe dane sugerują, iż pomimo zaskakująco korzystnej koniunktury w II kw. 2026 (wzrost PKB o 3,9% r/r) należy ostrożnie podchodzić do perspektyw gospodarczych na drugą połowę roku. W szczególności hamujące tempo wzrostu płac i wysokie ceny paliw mogą być czynnikiem redukującym tempo wzrostu konsumpcji gospodarstw domowych. Z drugiej strony cykl inwestycji współfinansowanych z KPO wkracza w bardzo zaawansowaną fazę, co poprzez efekty mnożnikowe wpływa na całą gospodarkę (co widać także w prywatnych inwestycjach firm za II kw. 2026). Wprawdzie dostrzegamy szanse na wyższy od prognozowanego przez nas na 3,4% wzrost PKB w tym roku, jednak niepewność geopolityczna i wydłużający się kryzys energetyczny powstrzymują nas przed rewizją tej prognozy” – podsumowano w komentarzu.
Źródło: ISBnews

5 godzin temu














