Dealerzy opcji mogą zwiększać presję na kontrakty na ropę. USO poniżej gamma flipu

2 godzin temu

W komentarzu z 17 września wskazywałem, iż spadek USO poniżej poziomu gamma flip na 152,53 USD mógłby zmienić sposób zabezpieczania pozycji przez dealerów i zwiększyć skalę przeceny. Ten scenariusz zaczął się materializować. Cena USO na poziomie 145,33 USD przy obecnym gamma flip na 154,88 USD oznacza, iż fundusz znajduje się około 6,2 proc. poniżej tej granicy i jednocześnie zaledwie kilka centów powyżej istotnego poziomu określanego jako put wall, przy 145 USD.

Od zamknięcia 15 września do zamknięcia 21 września notowania USO spadły ze 161,86 do 148,16 USD. W tym samym czasie kontrakt na ropę WTI obniżył się z 105,83 do 95,78 USD. Dziś, 22 września, kontrakty na WTI były notowane choćby poniżej 90 USD, podczas gdy Brent kosztował około 98,34 USD. Była to już piąta z rzędu sesja spadkowa na rynku ropy, czemu sprzyjały m.in. informacje o możliwym przywróceniu eksportu surowca przez saudyjski rurociąg East-West.

Rynek opcji wcześniej sygnalizował potencjalne ryzyko

17 września USO utrzymywał się jeszcze powyżej gamma flipu. W takim otoczeniu dealerzy mieli według modelu dodatnią gammę, co zwykle działa stabilizująco na rynek. W praktyce oznacza to sprzedaż części zabezpieczeń podczas wzrostów i dokupowanie aktywa bazowego w trakcie spadków, co pomaga ograniczać amplitudę ruchów cenowych.

Obecnie mamy zmianę reżimu. Gamma flip przesunął się do 154,88 USD, podczas gdy cena znalazła się wyraźnie poniżej tego poziomu. To z kolei mechanicznie wymusza zwiększanie zmienności, przez co spadki mogą stawać się bardziej intensywne, a w sytuacji sprzyjającej wzrostom może pojawić się V-kształtne odbicie, np. w przypadku dalszej eskalacji.

Sam gamma flip nie jest jednak stałym poziomem wsparcia czy oporu. Zmienia się wraz z ceną instrumentu bazowego, poziomem zmienności implikowanej, czasem pozostałym do wygaśnięcia opcji oraz strukturą otwartych pozycji. najważniejsze znaczenie ma więc nie sam poziom, ale położenie ceny względem niego. w tej chwili USO znajduje się po stronie rynku, gdzie hedging może wzmacniać ruch zamiast go tłumić.

Dlaczego dealerzy mogą sprzedawać futures na ropę

Podczas wcześniejszych wzrostów inwestorzy mogli kupować opcje call OTM, czyli z cenami wykonania powyżej bieżącego kursu USO. Dealerzy sprzedający takie opcje zwykle zabezpieczają ryzyko poprzez zakup jednostek funduszu lub kontraktów futures na ropę. Wraz ze wzrostem ceny aktywa bazowego rosła delta tych opcji, co wymuszało zwiększanie zabezpieczenia.

Obecnie sytuacja wygląda odwrotnie. Wraz ze spadkiem ceny delta calli maleje, dlatego część wcześniej kupionych kontraktów futures przestaje być potrzebna. Ich sprzedaż oznacza odwijanie wcześniejszego hedgingu, co może stanowić dodatkowe źródło presji na rynku ropy.

W przypadku utrzymywania się ujemnej gammy pojawia się kolejny element. o ile cena przez cały czas spada, dealerzy mogą być zmuszeni do dalszej sprzedaży kontraktów futures, aby zachować neutralność delty. Oznacza to, iż nie tylko redukują wcześniejsze zabezpieczenia, ale mogą także zwiększać sprzedaż wraz z pogłębianiem się przeceny. Cboe opisuje ten mechanizm jako hedging podążający za kierunkiem rynku. Jego skala zależy jednak od wielkości ekspozycji oraz od tego, jak aktywnie dealerzy zarządzają ryzykiem.

Put wall przy 145 USD. najważniejszy może być rejon 140 USD

USO znajduje się w tej chwili tuż nad put wallem przy 145 USD. Ten obszar może chwilowo ograniczać spadki i sprzyjać krótkoterminowej stabilizacji. Nie należy jednak traktować go jako automatycznego wsparcia. Zachowanie ceny będzie zależało od struktury pozycji opcyjnych, a także od tego, czy inwestorzy zwiększają popyt na opcje put.

Jeżeli poziom 145 USD zostanie przełamany przy jednoczesnym utrzymaniu słabości rynku ropy, uwaga inwestorów może gwałtownie przesunąć się w stronę 140 USD. Właśnie tam model wskazuje jedną z największych stref ujemnej ekspozycji gamma. W takim otoczeniu sprzedaż kontraktów futures mogłaby dodatkowo zwiększać dynamikę przeceny, szczególnie podczas okresów niższej płynności.

Warto jednocześnie pamiętać, iż ujemna gamma działa w obu kierunkach. jeżeli WTI znajdzie wsparcie i rozpocznie odbicie, dealerzy mogą zostać zmuszeni do kupowania futures wraz ze wzrostem cen, co mogłoby przyspieszyć ruch wzrostowy. Sama analiza gammy nie stanowi więc prognozy kierunku rynku, ale wskazuje, iż reakcja na kolejne impulsy może być silniejsza niż zwykle.

Idź do oryginalnego materiału