DeepSeek zebrał 15 mld USD. Chiński rywal OpenAI i Anthropic z rekordowym finansowaniem

2 godzin temu

DeepSeek zamknął kolejną rundę finansowania i pozyskał około 100 mld juanów, czyli mniej więcej 15 mld USD. To jedna z największych rund w historii chińskiego sektora technologicznego i wyraźny sygnał, iż startup z Hangzhou chce konkurować z najsilniejszymi amerykańskimi laboratoriami AI.

Popyt przerósł oczekiwania

Spółka w trakcie rozmów z inwestorami co najmniej dwa razy podnosiła cel rundy: najpierw z 50 do 80 mld juanów, a potem do ostatecznej kwoty. Według rozmówców Bloomberga największymi inwestorami byli producent baterii CATL i Tencent, właściciel WeChata. Szczegóły transakcji nie zostały jeszcze oficjalnie ogłoszone, a informacje o rekordowej rundzie DeepSeek pochodzą od osób znających sprawę.

Już na początku października było widać, jak duże jest zainteresowanie. Według CNBC do rundy zgłaszały się fundusze państwowe, spółki giełdowe i firmy venture capital. Swoje zobowiązania złożyły m.in. CATL, Geely Auto oraz zarządzający Monolith Management i Loyal Valley Capital. DeepSeek starannie dobierał inwestorów i odrzucał fundusze prywatne zasilane pieniędzmi osób fizycznych. W relacji CNBC z przebiegu rundy podano też, iż spółka chciała uzyskać wycenę około 500 mld juanów, czyli ok. 75 mld USD.

Druga runda w ciągu kilku miesięcy

Tempo jest duże. DeepSeek należy do funduszu hedgingowego High-Flyer, założonego przez Lianga Wenfenga, i aż do tego roku rozwijał się bez kapitału z zewnątrz. Pierwszą zewnętrzną rundę, wartą około 50 mld juanów, zamknął w czerwcu. Według dokumentów związanych z tą transakcją wycena wynosiła wtedy około 350 mld juanów.

Struktura tamtej rundy była nietypowa. Inwestorzy komercyjni wpłacali kapitał do spółki komandytowej zarządzanej przez Lianga. Nie dostali prawa głosu, a ich środki zostały zablokowane na pięć lat. Bezpośredni udział z prawem głosu otrzymał tylko państwowy Narodowy Fundusz Inwestycyjny Przemysłu Sztucznej Inteligencji. W praktyce kontrola nad spółką pozostała w rękach założyciela i państwa.

Obecna runda też nie przebiegała gładko. W lipcu DeepSeek wstrzymał rozmowy z inwestorami. Stało się to po tym, jak do sieci trafiły słowa przypisywane Liangowi z zamkniętego spotkania, w których miał przyznawać, iż chińskie AI wyraźnie odstaje od amerykańskiego i jest mocno zależne od chipów Nvidii. Rozmowy wznowiono w sierpniu. Według Bloomberga po czerwcowej rundzie majątek Lianga wzrósł do 36 mld USD, co czyni go najbogatszym twórcą modeli AI na świecie.

Pieniądze na moc obliczeniową i przygotowania do giełdy

Na co pójdą te pieniądze? Przede wszystkim na infrastrukturę. DeepSeek planuje uruchomić co najmniej 160 tys. akceleratorów AI Huawei w budowanym centrum danych w Mongolii Wewnętrznej. Może to być jeden z największych znanych klastrów chińskich chipów. We wrześniu firma wypuściła model V4.1 Flash, który według niej oferuje większe możliwości i szybsze wnioskowanie.

Kolejnym etapem ma być debiut giełdowy. Według Reutersa DeepSeek wybrał CITIC Securities do przygotowania ewentualnego IPO na szanghajskim rynku STAR. Bloomberg pisze, iż po zamknięciu rundy spółka może przejść restrukturyzację przed debiutem na początku 2027 r. Na giełdę wybiera się też konkurent DeepSeek, Moonshot AI, który ostatnio pozyskał kapitał przy wycenie 50 mld USD.

Dużo pieniędzy, ale wciąż mniej niż w USA

Dla Pekinu runda ma znaczenie strategiczne. DeepSeek jest w tej chwili najważniejszym chińskim graczem w wyścigu z Doliną Krzemową. W styczniu 2025 r. jego model R1 wywołał wyprzedaż amerykańskich spółek technologicznych, bo dorównywał zachodnim rozwiązaniom przy znacznie niższych kosztach.

W porównaniu z największymi amerykańskimi graczami chiński startup wciąż ma jednak skromne zasoby. Wycena rzędu 75 mld USD to ułamek wycen OpenAI i Anthropic, a 15 mld USD odpowiada mniej więcej temu, co amerykańscy giganci chmurowi wydają na infrastrukturę AI w kilka tygodni. DeepSeek nadrabia tę różnicę efektywnością i otwartymi modelami. Jego strategię i wpływ na rynek opisywaliśmy w artykule chiński DeepSeek rzuca wyzwanie OpenAI.

Otwarte pozostaje pytanie, jak pogodzić rosnące oczekiwania inwestorów z filozofią Lianga. Założyciel mówił w lipcu na spotkaniu z inwestorami, iż ważniejsze jest dla niego dojście do ogólnej sztucznej inteligencji (AGI) niż maksymalizacja zysków, i zapowiadał, iż DeepSeek pozostanie przy otwartych modelach. Przy wycenie liczonej w dziesiątkach miliardów dolarów i z giełdą na horyzoncie będzie mu coraz trudniej utrzymać ten kurs.

Idź do oryginalnego materiału