Prezydent USA Donald Trump podpisał w środę rozporządzenie o "cłach wzajemnych" na towary sprowadzane do USA. Stawki różnią się w zależności od kraju. Dla towarów z państw UE wynoszą 20 proc., dla Chin - 34 proc., dla Japonii - 24 proc., natomiast Wielka Brytania i Australia zostały objęte minimalną, 10-procentową stawką.
Nowe cła nie będą dotyczyć Kanady i Meksyku, na które cła nałożono już wcześniej. Krajów, których zabrakło na liście Trumpa jest jednak więcej, a część z nich budzi spore kontrowersje.
Donald Trump oszczędził Rosję i Białoruś. Nie zostały objęte cłami
Donald Trump zdecydował się nałożyć cła odwetowe w wysokości co najmniej 10 proc. na niemal wszystkich partnerów handlowych USA. Tym bardziej zaskakujący może wydawać się fakt, iż na liście zabrakło kilku znaczących krajów.Reklama
Administracja prezydenta USA nie zdecydowała się nałożyć ceł na takie państwa, jak Rosja czy Białoruś, ale także Kuba oraz Korea Północna. Jak tłumaczy to pominięcie Biały Dom?
Zdaniem rzeczniczki Białego Domu Karoline Leavitt, USA nie nałożyły ceł odwetowych na Rosję, ponieważ między obydwoma krajami "nie ma znaczącej wymiany handlowej". Z kolei brak Kuby, Białorusi oraz Korei Północnej - w rozmowie z serwisem Axios - tłumaczy tym, iż cła nałożone na wszystkie te kraje są już wysokie. - Dodatkowo państwa te, tak jak Rosja, są objęte amerykańskimi sankcjami - dodała.
Cła Donalda Trumpa. Brak Rosji budzi kontrowersje
Po decyzji Donalda Trumpa w sprawie ceł, jeszcze w środę, na to samo pytanie odpowiadał minister finansów Scott Bessent. W wywiadzie dla Fox News odparł w identycznym tonie, iż "na liście oclonych państw nie znalazły się Rosja i Białoruś, ponieważ USA nie prowadzą handlu z tymi krajami, dlatego iż podlegają one sankcjom".
Przeczytaj również: Świat nie rozumie Donalda Trumpa? "Działa jak rewolwerowiec"
W rzeczywistości, choć import rosyjskich dóbr do USA radykalnie zmalał ze względu na sankcje i embarga na rosyjskie surowce, w 2024 r. wartość importowanych towarów wyniosła 3 mld dolarów. Na rok przed wybuchem wojny w Ukrainie wymiana handlowa między USA a Rosją miała wartość ok. 35 mld dol., w ubiegłym roku było to 3,5 mld dol.
Tymczasem na liście znalazły się inne objęte sankcjami USA państwa, takie jak Iran, a także choćby terytoria zamorskie Francji, Australii czy Nowej Zelandii, w tym niezamieszkałe australijskie wyspy Heard i McDonald, czy liczący niecałe 3 tys. mieszkańców norweski Svalbard.
Warto jednak zaznaczyć, iż kilka dni temu Trump nie wykluczł mozliwości wprowadzenia nowych sankcji przeciwko Rosji, w tym ceł wtórnych na import rosyjskiej ropy, które objęłyby państwa dokonujące jej zakupu. Środki te miałyby zostać zastosowane, jeżeli prezydent USA uzna, iż Rosja utrudnia zawarcie porozumienia mającego na celu zakończenie działań wojennych na Ukrainie.