Francja coraz drożej finansuje swoje zadłużenie, Chiny zalewają świat eksportem, a technologiczni giganci stawiają fortuny na zyski przyszłości. Wystarczy jedno poważne rozczarowanie, żeby zrobiło się gorąco. Czy to jeszcze hossa z solidnymi fundamentami, czy już ostatni taniec na wulkanie?