Długi rolników rosną, czy spadają? Z najnowszego raportu Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK wynika, iż na koniec czerwca 2026 roku łączna kwota przeterminowanych zobowiązań w rolnictwie spadła do 653,8 mln zł. Chociaż oficjalne statystyki pokazują najniższy ogólny poziom długów od pięciu lat, w rzeczywistości nie ma mowy o poprawie sytuacji w całym sektorze. Wystarczy przyjrzeć się danym regionalnym: spadek to zasługa zaledwie dwóch województw, podczas gdy w większości kraju długi rolników rosną, a liczba dłużników zwiększa się.
Czytaj również:
Zielona wyspa tylko w dwóch regionach
Spadek łącznej kwoty zaległości w skali kraju o 1,7 mln zł rok do roku okazuje się w dużej mierze statystyczną iluzją. Krajowy wynik mocno pociągnęły w dół wyłącznie dwa regiony:
- Podlaskie: zaległości spadły niemal o połowę – z 81,3 mln zł do 42,3 mln zł.
- Wielkopolskie: odnotowano spadek z 57,1 mln zł do 45 mln zł (o ponad 21%).
Suma spłat w tych dwóch obszarach przysłoniła ponurą rzeczywistość w pozostałej części Polski.
W 9 województwach zaległości rosną. Lubelszczyzna bije rekordy
Aż w 9 z 16 województw kwota przeterminowanych zobowiązań rolników wzrosła rok do roku, co pokazuje, jak głęboki jest kryzys płynności w poszczególnych regionach:
- Najszybsza dynamika wzrostu długów: w woj. lubuskim zaległości skoczyły o 34% (do 46,6 mln zł), a w małopolskim o 26%.
- Dramatyczny wzrost kwotowy: w woj. lubelskim przeterminowane długi wzrosły aż o 22,5 mln zł (o 22%) i osiągnęły poziom 126 mln zł. Lubelszczyzna odpowiada już za niemal jedną piątą (19,3%) całego zadłużenia polskiego rolnictwa.
Przybywa gospodarstw z problemami. Uprawy roślinne pod presją
Trudną sytuację na wsi potwierdza fakt, iż mimo spadku ogólnej kwoty zadłużenia, przybywa rolników nieuregulowujących rachunków w terminie – ich liczba wzrosła z 2 515 do 2 548 podmiotów (średnia zaległość na podmiot wyniosła 256,6 tys. zł).
Po okresie poprawy ponowne problemy finansowe dotykają gospodarstwa nastawione na uprawy roślinne. Wartość ich niespłaconych w terminie zobowiązań wzrosła do 59,5 mln zł (o 3,4% r/r). To bezpośredni efekt przetrzymywania ziarna ze zbiorów z poprzedniego sezonu w oczekiwaniu na godziwe ceny. Brak sprzedaży zamroził płynność i uniemożliwił regulowanie bieżących zobowiązań za nawozy, paliwo czy środki ochrony roślin.
Niskie ceny skupu i wysokie koszty dobijają gospodarstwa
Eksperci i rolnicy są zgodni – przyczyną narastających problemów nie jest złe zarządzanie, ale uwarunkowania rynkowe. Według badań GUS:
- Aż 74,7% rolników wskazuje zbyt niskie ceny skupu produktów rolnych jako główną barierę w prowadzeniu i rozwoju gospodarstwa.
- 67,3% badanych podnosi problem zbyt wysokich kosztów produkcji.
– Trzeba pamiętać, iż przeterminowane zadłużenie widoczne w czerwcowym odczycie nie powstaje w czerwcu. Wzrost zadłużenia należy wiązać z trudną sytuacją gospodarstw na przełomie zimy i wiosny. Niestety istnieje ryzyko negatywnych finansowych następstw suszy oraz anomalii pogodowych, które przełożą się na niższe przychody z tegorocznych zbiorów i jeszcze mocniej uderzą w rentowność w kolejnych miesiącach – ocenia Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Dane BIG InfoMonitor i BIK nie uwzględniają jeszcze pełnych skutków tegorocznych żniw. Patrząc na ciągle zbyt niskie ceny skupu zbóż oraz straty spowodowane pogodą, przy drożejących paliwach, raporty za drugie półrocze mogą przynieść kolejne, znacznie gorsze odczyty.

33 minut temu





![Ceny paliw od 4 września 2026: Rzeczywistość przerosła prognozy analityków! Orlen bije rekordy [Raport]](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2022/03/orlen_zmiany_limit.jpg)









