Dolar amerykański na najniższym poziomie od prawie czterech lat. Indeks DXY spada poniżej 96 punktów

3 godzin temu

Amerykański dolar przechodzi przez jeden z najgorszych okresów w ostatnich latach. Indeks DXY, mierzący siłę amerykańskiej waluty względem koszyka głównych walut globalnych, spadł o 1,2 procent, osiągając poziom około 95,86 punktu – najniższy od lutego 2022 roku. Dziś kontynuuje swoją przecenę, spadając lokalnie do poziomu 95,55 punktu. A wszystko to przed decyzją Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych.

Komentarze Trumpa pogłębiają presję na dolara

Niespodziewane wsparcie dla osłabienia amerykańskiej waluty przyszło ze strony samego prezydenta Donalda Trumpa. W wypowiedzi w stanie Iowa Trump stwierdził, iż spadek wartości dolara jest „świetny” (ang. „great”), co zostało odebrane przez rynki jako sygnał, iż administracja nie zamierza interweniować w celu wzmocnienia waluty. Wypowiedź prezydenta została zinterpretowana jako potwierdzenie jego preferencji dla słabszego dolara, który może wspierać amerykański eksport i konkurencyjność gospodarczą. Reakcja rynków była natychmiastowa – presja sprzedażowa na dolara nasiliła się jeszcze bardziej.

Od początku 2026 roku dolar stracił już 2,6 procent swojej wartości, co stanowi najgorszy początek roku dla amerykańskiej waluty od wielu lat. W skali rocznej, wobec złotego polskiego, dolar osłabił się o blisko 11,7 procent – jeszcze na początku 2025 roku kurs przekraczał 4 złote, podczas gdy dziś rano dolar kosztował jedynie 3,5068 złotego.

Umocnienie głównych walut globalnych

Osłabienie dolara przełożyło się na wyraźne umocnienie innych głównych walut. Euro zyskało na wartości i notowane było na poziomie 1,1929 dolara, natomiast dzień wcześniej osiągnęło kurs 1,1836 dolara. Funt szterling wzrósł do najwyższego poziomu od czterech lat, przekraczając 1,38 dolara. Szczególnie spektakularne było umocnienie jena japońskiego, który zyskał ponad 3 procent w ciągu kilku dni, spadając poniżej 153 jenów za dolara. Frank szwajcarski również umacnia się systematycznie wobec amerykańskiej waluty.

Fed przed kluczową decyzją

W środę 28 stycznia 2026 roku o godzinie 20:00 czasu polskiego Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) ogłosi swoją pierwszą w tym roku decyzję dotyczącą stóp procentowych. Konsensus rynkowy jednoznacznie wskazuje, iż stopy pozostaną bez zmian w przedziale 3,50-3,75 procent. Będzie to kontynuacja polityki wstrzymania dalszych obniżek, po tym jak Fed w 2025 roku obniżył stopy łącznie o 100 punktów bazowych.

Uwaga rynków skupiona będzie jednak nie tyle na samej decyzji, ile na konferencji prasowej przewodniczącego Jerome’a Powella oraz projekcjach gospodarczych Fedu. Inwestorzy będą szukać wskazówek dotyczących dalszej ścieżki polityki monetarnej w kontekście utrzymującej się inflacji oraz niepewności związanej z polityką handlową i fiskalną administracji Trumpa. Oczekiwania dotyczące obniżek stóp w 2026 roku są w tej chwili ograniczone – większość analityków przewiduje maksymalnie dwie redukcje po 25 punktów bazowych w całym roku.

Czynniki strukturalne za osłabieniem dolara

Obecna słabość dolara nie jest wynikiem pojedynczego czynnika, ale kombinacji wielu niepokojących sygnałów. Po pierwsze, nieprzewidywalna polityka handlowa administracji Trumpa, włączając w to groźby ceł wobec tradycyjnych sojuszników Stanów Zjednoczonych, podważyła zaufanie do stabilności amerykańskiej gospodarki. Po drugie, narastające obawy dotyczące kondycji fiskalnej USA – rosnący dług publiczny oraz ekspansywna polityka budżetowa – zmniejszają atrakcyjność dolara jako bezpiecznej przystani.

Po trzecie, pojawiły się spekulacje dotyczące możliwej koordynowanej interwencji walutowej na rzecz jena japońskiego, co dodatkowo osłabiło dolara wobec tej waluty. Wreszcie, afera związana z niezależnością Rezerwy Federalnej oraz ataki prezydenta Trumpa na politykę banku centralnego podważyły zaufanie inwestorów do instytucjonalnej stabilności amerykańskiego systemu finansowego.

Perspektywy na najbliższe miesiące

Prognozy głównych banków inwestycyjnych na 2026 rok wskazują na dalszą deprecjację dolara, choć już w umiarkowanym tempie. Goldman Sachs oraz UBS przewidują, iż indeks DXY może spaść w kierunku poziomu 95 punktów. BNP Paribas przedstawia jeszcze bardziej pesymistyczny scenariusz. Z perspektywy technicznej, indeks dolara przebił najważniejsze wsparcie wieloletnie, co może otworzyć drogę do dalszych spadków, chyba iż pojawią się sygnały technicznego odbicia.

Osłabienie dolara niesie ze sobą szereg konsekwencji globalnych. Z jednej strony wspiera amerykański eksport i konkurencyjność producentów ze Stanów Zjednoczonych. Z drugiej strony zwiększa presję inflacyjną poprzez droższe importy oraz może prowadzić do odpływu kapitału z amerykańskich aktywów. Dla państw emerging markets oraz eksporterów surowców słabszy dolar może stanowić ulgę, zmniejszając presję na ich waluty i zmniejszając koszt obsługi długu denominowanego w dolarach.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy obecna przecena dolara to chwilowa korekta, czy początek dłuższego trendu osłabiania najważniejszej waluty rezerwowej świata.

Idź do oryginalnego materiału